"Mocna kandydatura". Polska w walce o siedzibę prestiżowego urzędu
Unijne instytucje w środę zdecydują, w którym z dziewięciu zgłoszonych do konkursu europejskich miast zostanie zlokalizowana siedziba Urzędu Celnego UE (EUCA). Polska zgłosiła kandydaturę Warszawy. W ocenie rządu ze względu na lokalizację i doświadczenie jest to jedna z mocniejszych kandydatur.
Nowy urząd będzie wspierać administracje celne państw członkowskich w upraszczaniu i bardziej jednolitym stosowaniu procedur celnych. Będzie też odpowiadać za nadzorowanie kontroli celnych w całej UE.
Polska wystartowała w konkursie na nową siedzibę wraz z ośmioma innymi państwami członkowskimi. Konkurentami Warszawy są: Liege w Belgii, Malaga w Hiszpanii, Lille we Francji, Zagrzeb w Chorwacji, Rzym we Włoszech, Haga w Holandii, Porto w Portugalii oraz Bukareszt w Rumunii.
Szkieletowy czy murowany? Daria wybudowała dom za 466tys. w 3 miesiące
Warszawa jest jedną z mocniejszych kandydatur w konkursie na siedzibę EUCA. Słyszymy, że nasza oferta jest dobrze postrzegana przez inne państwa członkowskie oraz europarlamentarzystów. Mamy nadzieję, że znajdzie to odzwierciedlenie w środowym głosowaniu - powiedziała PAP pełnomocniczka ministra finansów i gospodarki ds. ubiegania się o ustanowienie siedziby EUCA w Warszawie Małgorzata Krok.
O tym, w którym mieście zostanie ulokowana siedziba nowej agencji, zdecydują w środę kraje członkowskie w Radzie UE i Parlament Europejski. W pierwszym kroku każda z tych instytucji ma wskazać dwa preferowane miasta z listy dziewięciu kandydatów. Osobno decydować będą ambasadorowie państw członkowskich w Radzie UE oraz reprezentanci grup politycznych w PE.
Jeśli jedno spośród wskazanych zarówno przez Radę UE, jak i Parlament Europejski, miast będzie to samo, zostanie ono automatycznie uznany za zwycięzcę i dalsze głosowanie nie będzie potrzebne. Jeśli wskazane miasta będą się różnić, instytucje przystąpią do serii głosowań, aby dokonać ostatecznego wyboru.
Jak podkreśliła Krok, za kandydaturą Warszawy przemawia to, że Polska ma strategiczne położenie i posiada wszystkie rodzaje przejść granicznych: morskie, powietrzne i lądowe.
- Nasza granica lądowa obejmuje przejścia drogowe i przejścia kolejowe, w tym przejście, które jest częścią Nowego Jedwabnego Szlaku - zaznaczyła. Chodzi o Małaszewicze na granicy polsko-białoruskiej, przez które przebiega kluczowe połączenie kolejowe pomiędzy UE a Chinami.
W ocenie pełnomocniczki Polska jest także dobrze przygotowana merytorycznie do pełnienia tego zadania. - Pracownicy i funkcjonariusze w Krajowej Administracji Skarbowej mają ogromną wiedzę i doświadczenie w sprawach celnych. To osoby, które wiedzą, na czym polega praca na granicy, są biegli w sprawach legislacji celnej, a także tworzą systemy IT dla potrzeb celnych. Eksperci z KAS byliby ogromnym wsparciem w szybkim rozpoczęciu działania przez EUCA - powiedziała Krok.
Przypomniała, że Warszawa jest siedzibą Frontexu, unijnej agencji odpowiedzialnej za zarządzanie granicami. - Sprawy graniczne, którymi zajmuje się Frontex i sprawy celne są ściśle powiązane. Bezpieczeństwo granic wymaga zintegrowanego podejścia i te dwie agencje unijne powinny ze sobą blisko współpracować. Ta współpraca byłaby szybsza i efektywniejsza, jeżeli byłyby one zlokalizowane fizycznie obok siebie - dodała Krok.
Tania chińszczyzna zalewa kraje UE. Nowe wyzwanie
Nowa unijna agencja EUCA ma też przyczynić się do wzmocnienia ochrony unijnego rynku przed niebezpiecznymi lub nielegalnymi produktami. Wiele państw UE w ostatnim czasie borykało się z problemem napływu tanich produktów zamawianych za pośrednictwem chińskich platform e-handlowych, takich jak Shein, AliExpress czy Temu.
Od 1 lipca br. wprowadzona zostanie opłata celna w wysokości 3 euro od małych paczek o wartości poniżej 150 euro, ale będzie ona funkcjonować jako rozwiązanie tymczasowe, ponieważ w UE szykuje się większa reforma celna. Nowy urząd może odgrywać rolę w docelowym rozwiązaniu tego problemu.