Niemiecki gigant przegrał z Chinami. Koniec zakładu w Bawarii
Varta zakończy do końca roku produkcję baterii guzikowych w niemieckim Nördlingen w Bawarii. Pracę straci 350 osób. Głównym klientem zakładu było Apple, które ma ruszyć na zakupy do Chin - podaje serwis br.de.
Spółka produkuje w Nördlingen głównie baterie guzikowe do bezprzewodowych słuchawek. Rzecznik firmy potwierdził, że decyzja o zamknięciu zakładu wynika z utraty dużego odbiorcy, który kończy zamówienia.
Według Reutersa największym klientem jest Apple, które odpowiadało za 98 proc. wykorzystania mocy zakładu. Amerykański kontrahent ma zrezygnować z zakupów w Niemczech na rzecz Chin. "Dla fabryki Varty w Nördlingen oznacza to koniec podstawowej działalności i kolejną rysę na projekcie, który miał wzmacniać produkcję baterii w Niemczech" - czytamy.
Amunicja na pięć dni wojny? Szef Niewiadowa mówi, jak jest
Prezes Varty Michael Ostermann ocenił w rozmowie z BR, że - oparcie się na jednym kliencie mogło być błędem strategicznym. Varta ma wyciągnąć wnioski z tej sytuacji na przyszłość.
"Zamknięcie segmentu mikrobaterii to twardy cios dla Szwabii i kolejne ostrzeżenie dla lokalizacji przemysłowej Niemiec" - napisał w oświadczeniu wicepremier Bawarii Hubert Aiwanger.
Serwis br.de przypomina, że Varta otrzymała kilka lat temu 300 mln euro państwowych dotacji, z czego 100 mln euro trafiło do zakładu w Nördlingen. Do 2024 r. wykorzystano 137 mln euro. Niemieckie ministerstwo gospodarki sprawdza, czy zamknięcie zakładu wpłynie na rozliczenie dotacji. Jeszcze w 2021 r. w Nördlingen pracowało 1000 osób.
Źródło: br.de