Dwie posady posła PSL. Ma służbowe auto, ale rozlicza kilometrówkę

Henryk Smolarz łączy mandat poselski ze stanowiskiem dyrektora Krajowego Ośrodka Wspierania Rolnictwa. Jako szefowi państwowej instytucji przysługuje mu służbowy samochód. Z kolei jako poseł rozlicza kilometrówki. W zeszłym roku wyjeździł za pieniądze podatników 45 tys. zł - informuje "Fakt".

Ministerstwo Rolnictwa o dzia?ce pod CPK
Fot. Pawel Wodzynski/East News, 29.10.2025. Warszawa. Konferencja prasowa ministra Stefana Krajewskiego z udzialem dyrektora generalnego KOWR Henryka Smolarza (n/z) ws. dzialki przeznaczonej pod budowe CPK.
Pawel WodzynskiHenryk Smolarz
Źródło zdjęć: © East News | Pawel Wodzynski
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Dziennik przypomina, że o Henryku Smolarzu z PSL cała Polska usłyszała pół roku temu, przy okazji afery związanej z działką pod budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego. Działka pod koniec 2023 r. została sprzedana jednemu z wiceprezesów firmy Dawtona.

Smolarz łączyć dwie funkcje. Dostaje pensje z KOWR (za 2024 r.. było to 389 tys. zł), dostaje z Sejmu dietę i jeszcze korzysta z przywilejów poselskich, m.in. wykorzystuje kilometrówkę - czytamy w "Fakcie".

Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości

Do końca 2025 r. limit na kilometrówkę poselską wynosił 48,3 tys. zł rocznie. Smolarz miał rozliczyć ok. 45 tys. zł, czyli poniżej progu. Jednocześnie w KOWR urzęduje w Warszawie i ma przypisany samochód służbowy.

KOWR w odpowiedzi na pytania dziennika podkreśla, że auto służbowe nie było używane przy wykonywaniu mandatu. "Dyrektor generalny KOWR, Henryk Smolarz w 2025 r. nie korzystał z samochodu służbowego w związku z wykonywaniem mandatu posła" - poinformowało biuro prasowe.

Instytucja dodała też, że Smolarz nie wykorzystał całego limitu ryczałtu na paliwo i eksploatację prywatnego auta w podróżach związanych z działalnością parlamentarną.

- Być może nie wykorzystał limitu, ale to nie znaczy, że nie rozliczał kilometrówek. Na pewno będą się pojawiać takie tłumaczenia posłów, to jednak pokazuje, że system jest nieszczelny - tak na temat posła Smolarza mówi "Faktowi" Patryk Wachowiec, były pracownik Biura Analiz Sejmowych, obecnie ekspert Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Pod koniec ubiegłego roku marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podpisał zmianę zarządzenia, które zaostrza przepisy dotyczące rozliczania tzw. kilometrówek. Nowe zasady wzmacniają kontrolę nad przejazdami parlamentarzystów poza ich okręgi wyborcze i uszczelniają też najem długoterminowy pojazdów.

źródło: "Fakt"

Wybrane dla Ciebie