Ostry zjazd w Dubaju. Indeks nieruchomości spadł o 30 proc.
W ciągu dwóch tygodni, czyli od ataku USA i Izraela na Iran, indeks nieruchomości w Dubaju obniżył się o ok. 30 proc.
Na gwałtowny zjazd indeksu zwrócił w sobotę uwagę inwestor Robert Ditrych, publikując krótki wpis w serwisie LinkedIn. W piątek o sprawie napisał natomiast ukraiński serwis Ukrainian National News.
Jak tłumaczy UNN, indeks nieruchomości w Dubaju spadł w ciągu dwóch tygodni z ok. 16,8 tys. pkt do ok. 11,7 tys. pkt. Zbiegło się to w czasie z gwałtownym pogorszeniem bezpieczeństwa po rozpoczęciu wojny między Iranem, USA i Izraelem.
Nie ma telefonu komórkowego. Kieruje majątkiem wartym 600 mln zł
UNN przypomina, że jeszcze na początku 2026 r. rynek nieruchomości w Dubaju przyspieszał, kontynuując wzrosty z poprzednich lat. W 2024 r. indeks urósł o ok. 63 proc., w 2025 r. o kolejne 30 proc., a w styczniu i lutym 2026 r. - o następne 20–21 proc..
Po tym, jak USA i Izrael rozpoczęły operację militarną przeciw Iranowi, na początku marca Teheran uderzył w terytorium Zjednoczonych Emiratów Arabskich. UNN przypomina m.in. atak dronem na lotnisko Dubai International Airport, upadek drona na Marina Hotel w turystycznej części miasta oraz ponowny atak w pobliżu drugiego terminalu lotniska. Wspomina też o uderzeniu drona w budynek Dubai International Financial Centre.
Rynek potrzebuje spokoju
W efekcie, jak opisuje serwis, inwestorzy zaczęli masowo wycofywać się z aktywów powiązanych z nieruchomościami. UNN podkreśla, że nieruchomości reagują na ryzyko geopolityczne szczególnie silnie, bo wymagają stabilności, a Dubaj budował wizerunek "bezpiecznej przystani" dla kapitału.
Źródło: unn.ua, LinkedIn