WAŻNE
TERAZ

Będzie nowy klub parlamentarny. Morawiecki potwierdza ustalenia WP

Polskie firmy szykują się do odbudowy Ukrainy. Gra toczy się o miliardy

Polskie firmy już przygotowują się do udziału w odbudowie Ukrainy. Część z nich od lat prowadzi tam działalność, inne rozwijają nowe projekty. Przedsiębiorcy liczą na wielomiliardowe kontrakty, ale podkreślają, że wojna, finansowanie i niepewność prawna wciąż pozostają największymi wyzwaniami - podaje wnp.pl.

Polskie firmy szykują się do odbudowy Ukrainy. Gra toczy się o miliardyPolskie firmy szykują się do odbudowy Ukrainy. Gra toczy się o miliardy
Źródło zdjęć: © Getty Images | Ukrinform / Future Publishing
Magda Żugier

Choć wojna w Ukrainie wciąż trwa, polskie przedsiębiorstwa już przygotowują się do udziału w powojennej odbudowie kraju. Atutem ma być dobra znajomość lokalnego rynku, doświadczenie zdobyte podczas realizacji wcześniejszych inwestycji oraz wsparcie oferowane przez polskie instytucje.

Polskie Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej oraz Bank Gospodarstwa Krajowego uruchomiły programy i instrumenty finansowe, które mają ułatwić rodzimym firmom realizację projektów na Ukrainie - opisuje wnp.pl.

Firmy już inwestują mimo wojny

Jednym z przedsiębiorstw rozwijających działalność za wschodnią granicą jest Grupa Mosty. Od 2022 r. pracuje nad projektami farm wiatrowych w obwodzie odeskim. Jak podkreśla prezes spółki Andrzej Kowalik, projekt ma osiągnąć gotowość do rozpoczęcia budowy na przełomie 2026 i 2027 r.


WIDEO
"Nowa era bezrobocia". Ekonomista mówi, co się dzieje na rynku


Jednocześnie zwraca uwagę, że prowadzenie działalności w kraju objętym wojną oznacza trudniejszy dostęp do finansowania, wyższe koszty kapitału oraz konieczność szczególnie ostrożnego zarządzania ryzykiem i korzystania z lokalnego doradztwa prawnego.

Jak przypomina wnp.pl, na Ukrainie od ponad 25 lat działa także Śnieżka. Producent farb podkreśla, że mimo wojny utrzymuje rentowność i rozwija zakład w Jaworowie, inwestując m.in. w automatyzację produkcji. Spółka zakłada, że po zakończeniu wojny jednym z największych wyzwań będzie ograniczona dostępność pracowników.

Doświadczenie na ukraińskim rynku ma również Unibep, który wcześniej realizował m.in. centra handlowe w Charkowie i Kijowie. Firma podkreśla, że zdobyta wiedza może okazać się istotnym atutem podczas przyszłych inwestycji.

Jest też spór z władzami Lwowa

Przykładem problemów, z jakimi mogą mierzyć się zagraniczne firmy, jest konflikt między władzami Lwowa a polską spółką Control Process.

Miasto zerwało kontrakt dotyczący budowy zakładu przetwarzania odpadów, a następnie odmówiło wypłaty części należnego wynagrodzenia. Międzynarodowy arbitraż oraz sądy uznały rozwiązanie umowy za nieuzasadnione i nakazały wypłatę środków spółce.

Władze Lwowa kwestionują jednak te rozstrzygnięcia. Sprawę skrytykował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, wskazując, że podważanie międzynarodowego arbitrażu może negatywnie wpływać na postrzeganie Ukrainy przez potencjalnych inwestorów.

Polskie firmy mają przewagę

Eksperci oceniają, że polskie przedsiębiorstwa nie mogą liczyć na formalne preferencje przy przyznawaniu kontraktów, ponieważ Ukraina dostosowuje swoje przepisy do standardów Unii Europejskiej, które wymagają otwartych i przejrzystych postępowań.

Ich przewagą ma być jednak wieloletnia obecność na rynku, znajomość lokalnych realiów oraz bliskość geograficzna. Jak wskazują przedstawiciele biznesu, sukces będzie zależał również od dostępu do finansowania, transparentnych zasad zamówień publicznych oraz współpracy z partnerami ukraińskimi i międzynarodowymi.

Według różnych szacunków odbudowa Ukrainy może pochłonąć blisko 600 mld dolarów, co czyni ją jednym z największych projektów inwestycyjnych w Europie w najbliższych latach.

Wybrane dla Ciebie