"Potwierdzamy, że nasza umowa sponsoringowa z PZPN wygasła 31 lipca b.r. Niezależnie od zakończenia współpracy sponsoringowej, zawsze będziemy kibicować naszej reprezentacji i trzymamy kciuki za polskich piłkarzy" - przekazał InPost redakcji money.pl
"Firma, która w ostatnich latach stała się jednym z liderów swojej branży i jednocześnie pokazała, że odpowiedzialny biznes może skutecznie wspierać sport" - poinformował cytowany w komunikacie Cezary Kulesza, prezes związku.
Szczególnie zapamiętamy inicjatywy skierowane do młodych zawodniczek, takie jak wyjątkowa akcja z listami reprezentantek Polski do samych siebie z dzieciństwa, ale także wiele innych działań, które budowały więź między reprezentacją a kibicami - przyznał Kulesza.
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
"Współpraca z InPost była dla PZPN ważnym potwierdzeniem, że federacja jest wiarygodnym i profesjonalnym partnerem dla największych oraz najbardziej wymagających marek. W ostatnich latach konsekwentnie budowaliśmy najwyższe standardy zarządzania, obsługi partnerów i realizacji projektów komercyjnych" - dodał Łukasz Wachowski, sekretarz generalny PZPN.
Jak czytamy w komunikacie PZPN, decyzja o nieprzedłużeniu współpracy jest elementem strategicznych kierunków rozwoju oraz naturalną konsekwencją ewolucji planów biznesowych InPostu.
"Współpraca obu organizacji pozostaje przykładem nowoczesnego partnerstwa, w którym sport, biznes i odpowiedzialność społeczna wzajemnie się wzmacniają" - oświadczył związek.
"Zakończyliśmy naszą współpracę z PZPN" - potwierdził w serwisie X prezes InPostu Rafał Brzoska. "Dziękuję za wspólną realizację celów, dobrą partnerską relację i życzymy jako InPost all the best i sukcesów na przyszłość. Nie ukrywam również, że wyjątkowo emocjonujący ostatni sezon naszej Ekstraklasy skłonił nas do nowego otwarcia, a możliwość budowania siły piłki klubowej, to może inna formuła, ale nadal budowania i zasilania drużyny narodowej w talenty. InPost był, jest i będzie wspierał Polską piłkę - i to wielowymiarowo" - zadeklarował enigmatycznie.