Amerykańskie media ujawniają ustalenia wywiadu. Szef giganta celem szpiegów?

Amerykański wywiad podejrzewa, że szef Nvidii Jensen Huang utrzymywał relację z kobietą, którą miały zwerbować chińskie służby – podaje "New York Times". Informacje trafiły do wysokich urzędników USA, a Kongres domaga się wyjaśnień.

Jensen Huang, prezes NvidiaJensen Huang, prezes Nvidia
Źródło zdjęć: © Getty | Erik Flyg
Malwina Gadawa

Według gazety, która powołuje się na osoby zaznajomione z ustaleniami wywiadu, Alice Huang (Huang Le) to osoba z władz singapurskiej firmy Megaspeed, zajmującej się centrami danych. Artykuł nie mówi o tym, jakie informacje miała przekazywać Pekinowi. Amerykańskie agencje miały ustalić jednak, że aktywnie współpracuje ona z chińskimi władzami.

USA sprawdzają chiński trop wokół Nvidii

Amerykańskie władze od dawna podejrzewały, że pomaga ona Chinom omijać ograniczenia w dostępie do zaawansowanych chipów AI. Nadzór wykazał jednak, że utrzymuje bliskie relacje z pochodzącym z Tajwanu szefem Nvidii Jensenem Huangiem. Gazeta nie opisuje szczegółowo charakteru i bliskości ich relacji.


WIDEO
USA, Chiny i Rosja zdecydują o Europie? Płk Lewandowski tłumaczy

Według gazety, ustalenia wywołały alarm w Białym Domu, bo rodzą ryzyko, że Pekin zyskał wgląd w poglądy Trumpa na kwestie kluczowe dla obu państw, w tym eksport chipów, który może być tematem rozmów podczas planowanej na listopad wizyty prezydenta w Chinach. Nvidia to obecnie najbardziej wartościowa spółka świata pod względem wartości giełdowej, a jej produkty stanowią fundament rozwoju sztucznej inteligencji.

"NYT" podaje, że Donald Trump zdecydował się nie reagować, bo obawiał się zakłócenia sprzedaży chipów Nvidii oraz dalszego komplikowania relacji handlowych z Chinami.

Jensen Huang nie otrzymał tzw. defensywnego briefingu, czyli ostrzeżenia, jakie służby przekazują obywatelom USA będącym celem obcego wywiadu. Gazeta zaznacza, że nie wiadomo, czy zadecydowała o tym chęć ochrony prowadzonej inwigilacji, która trwa nadal.

Urzędnicy wskazywali, że początkowo nie sądzono, by szef Nvidii wiedział o zbieraniu informacji przez Huang Le; część wysokich rangą urzędników administracji wątpi jednak, by mógł pozostawać nieświadomy.

Szef amerykańskiej spółki nawiązał bliskie stosunki z prezydentem Donaldem Trumpem i doprowadził do złagodzenia obostrzeń w eksporcie chipów do Chin.

Według cytowanych przez gazetę urzędników bliskie relacje z Trumpem hamowały działania wewnątrz administracji przeciw sprzedaży chipów, a niektóre dochodzenia i propozycje sankcji w tym obszarze utknęły w Ministerstwie Handlu.

Huang zasiadał też przy głównym stole podczas wrześniowej kolacji państwowej na cześć przewodniczącego ChRL Xi Jinpinga.

Amerykański gigant komentuje

Rzecznik Nvidii John Rizzo oświadczył, że kontakty Huanga z Huang Le "nie są niezwykłe", bo spotkania z klientami to część pracy prezesa, a Huang rozmawia z tysiącami kierowników klientów rocznie.

Dodał, że Nvidia jest przekonana, że rząd USA poinformowałby firmę o zagrożeniu. Zaznaczył też, że klienci tacy jak Megaspeed otrzymują zwykłe informacje biznesowe, a nie tajemnice handlowe.

Megaspeed, firma powiązana z Alice Huang, znalazła się wcześniej pod lupą amerykańskich władz w związku z podejrzeniami o nielegalny transport zaawansowanych układów Nvidii do Chin.

"Financial Times" informuje, że sprawa nabrała rozgłosu również w amerykańskim Kongresie. Przedstawiciele Partii Republikańskiej zwrócili się do prezesa Nvidii o udział w zamkniętym spotkaniu z członkami komisji zajmujących się Chinami, polityką zagraniczną i wywiadem.

Wybrane dla Ciebie