Teleskopy polskiej agencji w misji Artemis II. "Ważny sprawdzian"

Sieć teleskopów Polskiej Agencji Kosmicznej śledzi na bieżąco lot astronautów misji Artemis II i dostarcza danych dla NASA. Wraz z firmami z USA i Europy tworzy sieć globalnego wsparcia obserwacyjnego. Dla sieci to ważny sprawdzian i duże doświadczenie - powiedział PAP Mariusz Słonina z POLSA.

Artemis IIPowrót załogi misji Artemis II na Ziemię zakończy się lądowaniem na Pacyfiku w nocy z piątku na sobotę
Źródło zdjęć: © East News, pap
Katarzyna Kalus
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Załogowa misja NASA na orbitę Księżyca, Artemis II, wystartowała w nocy z 1 na 2 kwietnia z Centrum Kosmicznego im. Kennedy'ego na Florydzie. Od tego czasu astronauci badali nieoświetloną półkulę Srebrnego Globu, obserwowali niewidoczne z Ziemi zjawiska i wykonywali szczegółowe fotografie Księżyca. Oddalili się też na największą w historii odległość od Ziemi, sięgającą ponad 406 tys. km.

W międzynarodowej sieci obserwacyjnej misji Artemis II aktywnie uczestniczy także POLSA wraz z Centrum Operacji Satelitarnych ARGUS. - Polska Agencja Kosmiczna dysponuje siecią obserwatoriów POLON rozlokowanych na całym świecie. One dostarczają na bieżąco cennych danych obserwacyjnych operatorom misji - powiedział PAP Mariusz Słonina, szef Centrum Operacyjnego SSA POLSA.

"Przemysł ma się bardzo dobrze". Oto jak Polska umacnia swoją pozycję

Teleskopy Sieci Optycznej POLON (POLSA Optical Network) znajdują się w Europie, Australii, Afryce, Ameryce Południowej i Północnej. To zarówno obiekty własne POLSA, jak i współpracujące z siecią POLON. Z przekazywanych przez nie danych dotyczących lotu kapsuły Orion korzysta NASA.

Sieć dostarcza precyzyjnych danych obserwacyjnych, czyli danych o położeniu kapsuły Orion, na bieżąco. Dzięki temu operatorzy misji Artemis II mogą weryfikować położenie kapsuły Orion oraz ewentualnie na wypadek awarii uzyskują potwierdzenie obserwacyjne tego, co się dzieje. Razem z nami dane dostarcza kilka firm z rynku amerykańskiego i europejskiego. Jest to więc globalne wsparcie obserwacyjne misji. Pokrycie orbity aż do okolic Księżyca, jeśli chodzi o teleskopy optyczne, jest bardzo gęste - wyjaśnił rozmówca PAP.

Dane przydają się szczególnie w kluczowych momentach i fazach misji, takich jak rozdzielenie modułu Orion od stopnia rakiety ICPS. Dla przypomnienia - ICPS, czyli Interim Cryogenic Propulsion Stage, to górny stopień rakiety SLS, który odpowiadał za wprowadzenie kapsuły Orion na wyższą orbitę okołoziemską.

- To (oddzielenie kapsuły - PAP) i manewry związane z pracą modułu obserwowaliśmy dosyć intensywnie. Kolejnym krytycznym punktem lotu jest wejście na trajektorię księżycową. Następnie najważniejsze fazy lotu, które można obserwować optycznie, to powrót kapsuły z powrotem na Ziemię aż po najniższe pasmo orbity okołoziemskiej, czyli około 200-300 kilometrów. Pracujemy, żeby dostarczać obserwacje aż do samego końca misji - wskazał.

"Pomiary muszą być bardzo precyzyjne"

Jak zaznaczył Mariusz Słonina, POLSA standardowo prowadzi obserwacje satelitów. - Tym razem wykorzystaliśmy nasze możliwości w przestrzeni pozasatelitarnej, okołoksiężycowej. Jest to bardzo dobre doświadczenie operacyjne Polskiej Agencji Kosmicznej, myślę że do wykorzystania w kolejnych misjach tego typu - podkreślił.

- W fazach krytycznych obserwacje optyczne dostarczane są na bieżąco. To ma ogromne znaczenie, bo w przestrzeni kosmicznej sprawy dzieją się niezwykle szybko - podobnie jak w przypadku naszych rutynowych obserwacji dotyczących ponownych wejść w atmosferę śmieci kosmicznych czy satelitów. Tylko tym razem na pokładzie są ludzie, więc odpowiedzialność i ciężar materii są większe. Pomiary muszą być naprawdę precyzyjne, żeby potwierdzić, że orbita, po której porusza się Orion, jest prawidłowa - dlatego, że od niej zależy życie ludzi na pokładzie. Dla naszej sieci to ważny sprawdzian i duże doświadczenie operacyjne. Nikt w Polsce nie robił tego typu ćwiczenia wcześniej, nie było takiej okazji, możliwości - powiedział Mariusz Słonina.

Powrót załogi misji Artemis II na Ziemię zakończy się lądowaniem na Pacyfiku, który zaplanowano na noc z piątku na sobotę.

Wybrane dla Ciebie
Rozejm między USA a Iranem. Chiny zabierają głos
Rozejm między USA a Iranem. Chiny zabierają głos
Kryzys lotniczy? Motyka: już słyszymy o ograniczeniu siatki połączeń
Kryzys lotniczy? Motyka: już słyszymy o ograniczeniu siatki połączeń
Orlen zmienia hurtowe ceny paliw
Orlen zmienia hurtowe ceny paliw
Zwrot w stronę gotówki. Szwajcarzy nie chcą rewolucji
Zwrot w stronę gotówki. Szwajcarzy nie chcą rewolucji
Ruch InPostu. Skup akcji własnych za 9,7 mln euro. Oto powód
Ruch InPostu. Skup akcji własnych za 9,7 mln euro. Oto powód
Europejskie kraje wydają zalecenie ws. gotówki. Oto co radzi minister finansów
Europejskie kraje wydają zalecenie ws. gotówki. Oto co radzi minister finansów
Milion zł więcej miesięcznie za paliwo. Miejskie spółki załamują ręce
Milion zł więcej miesięcznie za paliwo. Miejskie spółki załamują ręce
Fala zieleni na giełdzie. Jest tylko jeden "przegrany". To państwowy gigant
Fala zieleni na giełdzie. Jest tylko jeden "przegrany". To państwowy gigant
Niewypłacalność Zondacrypto? Jest reakcja prokuratury
Niewypłacalność Zondacrypto? Jest reakcja prokuratury
Kiedy kierowcy zapłacą mniej na stacjach paliw? Minister odpowiada
Kiedy kierowcy zapłacą mniej na stacjach paliw? Minister odpowiada
Media: Rosja i Węgry zawarły ważną umowę
Media: Rosja i Węgry zawarły ważną umowę
Zondacrypto odpowiada na zarzuty. "Pełna wypłacalność"
Zondacrypto odpowiada na zarzuty. "Pełna wypłacalność"