Nadchodzi rewolucja w emeryturach. Takich zmian chce nowy rząd

To Lewica będzie kierować Ministerstwem Rodziny i Polityki Społecznej i zdecyduje o reformie emerytur. Pierwsza zmiana dotyczy zwiększenia emerytur wdów, druga zwiększenia waloryzacji - wynika z informacji wyborcza.biz.pl.

Inauguracyjne posiedzenie Sejmu X kadencji
13.11.2023 Warszawa Sejm 1. posiedzenie Sejmu X kadencji Fot. Filip Naumienko/REPORTER
N/z: Krzysztof Paszyk, Marcin Kierwinski, Wlodzimierz Czarzasty, Donald Tusk, Szymon Holownia
Filip Naumienko/REPORTERTo Lewica będzie kierować Ministerstwem Rodziny i Polityki Społecznej i zdecyduje o reformie emerytur
Źródło zdjęć: © East News | Filip Naumienko/REPORTER

Projekty zmian emerytalnych są w gestii ministerstwa rodziny, które będzie pod kontrolą polityków Lewicy. Założenia reformy emerytalnej znalazły się w umowie koalicyjnej. Najważniejszym jej punktem jest reforma tzw. rent rodzinnych. Średnia renta wynosi około 3 tys. zł brutto miesięcznie i przysługuje wdowie, która w chwili śmierci męża miała co najmniej 45 lat.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ministerstwo, którego nikt nie chce. "Jesteśmy tym przerażeni. Tam dobry lider nie wystarczy"

Pieniądze są wypłacane od momentu, kiedy wdowa kończy 50 lat, do końca życia. Mąż po zmarłej żonie również może otrzymać takie świadczenie, ale takie przypadki są rzadkością. Jeżeli natomiast kobieta pobiera już swoją emeryturę, może po śmierci męża przejść na jego świadczenie i otrzymywać 85 proc. tego, co należało się mężowi.

Nowy rząd chce wprowadzić zmiany. Reforma ma polegać na tym, że osoba, która przeżyła swojego małżonka, będzie mogła zachować swoje świadczenie i powiększyć je o 50 proc. renty rodzinnej po zmarłym małżonku lub pobierać rentę rodzinną po zmarłym małżonku (w wysokości 85 proc.) i 50 proc. swojego świadczeni - informuje wyborcza.biz.pl.

Serwis wyjaśnia to na przykładzie. W małżeństwie, w którym mężczyzna wypracował 4 tys. zł brutto emerytury, a kobieta 2 tys. zł, obecnie po śmierci męża żona może pozostać przy swoim świadczeniu, czyli 2 tys. zł, albo wybrać rentę rodzinną, czyli 3400 zł, co stanowi 85 proc. świadczenia po mężu.

Po zmianach kobieta mogłaby korzystać z renty rodzinnej, czyli 3400 zł, oraz 50 proc. świadczenia, z którego rezygnuje, czyli dodatkowego 1 tys. zł. Renta wdowia wynosiłaby w tym przypadku 4400 zł. Ma pojawić się zapis, że łączne świadczenie nie może przekroczyć trzykrotności przeciętnej emerytury. Obecnie średnia emerytura wynosi 3482 zł, co oznacza, że górny limit wynosiłby 10 436 zł brutto - wylicza wyborcza.biz.pl.

Kolejna zmiana, którą chce wprowadzić nowa władza, dotyczy waloryzacji. Podwyżka jest raz w roku, w marcu. W tym roku świadczenia podwyższono o 14,8 proc.

Zmiana zasad waloryzacji

Politycy opozycji chcą zasady waloryzacji zmienić. Planują wprowadzić drugą waloryzację emerytur i rent, gdy inflacja będzie przekraczała 5 proc. Druga podwyżka będzie się odbywać we wrześniu lub w październiku.

Z uwagi na wysoką inflację eksperci od dawna apelowali o takie rozwiązanie. Dr Antoni Kolek, szef Instytutu Emerytalnego, w rozmowie z serwisem chwali pomysł podwójnej waloryzacji. Dziwi się, że PiS jej nie wprowadził. - Dzięki temu emeryci nie kredytują rządu w czasie wysokiej inflacji - mówi ekspert.

A co z 13. i 14. emeryturą? Poseł Michał Kobosko z Polski 2050 został na antenie Radia Zet zapytany, czy emerytura bez podatku jest lepsza od "trzynastki" i "czternastki". - Tak. "trzynastka" i "czternastka" to jakieś prowizorki, które nie powinny mieć miejsca w poważnym systemie emerytalnym - odpowiedział polityk.

Projekty prezydenta pójda do kosza

Andrzej Domański, kandydat na ministra finansów w rządzie Donalda Tuska, kilka dni temu zapewnił jednak, że Koalicja Obywatelska chce utrzymać 13. i 14. emeryturę.

Nowy rząd z pewnością wyrzuci do kosza projekty prezydenta i Solidarności dotyczące kolejnego obniżenia wieku emerytalnego poprzez wprowadzenie tzw. emerytur stażowych - informuje wyborcza.biz.pl.

Mają one przysługiwać bez względu na wiek, osobom posiadającym okres składkowy wynoszący co najmniej 38 lat dla kobiet i 43 lata dla mężczyzn - wynika z informacji zamieszczonej we wtorek w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów.

Wybrane dla Ciebie
KNF informuje o podejrzeniach wobec trzech spółek. Manipulacje i nadużycia
KNF informuje o podejrzeniach wobec trzech spółek. Manipulacje i nadużycia
Nowa kolej gondolowa w Polsce. Ma ruszyć w przyszłym roku
Nowa kolej gondolowa w Polsce. Ma ruszyć w przyszłym roku
Szpital wybudował SOR, ale nie został otwarty. Bo się nie opłaca
Szpital wybudował SOR, ale nie został otwarty. Bo się nie opłaca
Donald Trump podejmuje decyzje, niektórzy zarabiają krocie. Analizy wskazują na Biały Dom
Donald Trump podejmuje decyzje, niektórzy zarabiają krocie. Analizy wskazują na Biały Dom
Buddyjscy mnisi zatrzymani na lotnisku. Przemycali 100 kg narkotyków
Buddyjscy mnisi zatrzymani na lotnisku. Przemycali 100 kg narkotyków
Chcą likwidacji systemu kaucyjnego. Wysłali list do Donalda Tuska
Chcą likwidacji systemu kaucyjnego. Wysłali list do Donalda Tuska
USA blokują, a statki i tak płyną. 4 mln baryłek irańskiej ropy w jeden dzień
USA blokują, a statki i tak płyną. 4 mln baryłek irańskiej ropy w jeden dzień
Gospodarki Zatoki Perskiej zmierzają ku najgłębszemu kryzysowi od pandemii
Gospodarki Zatoki Perskiej zmierzają ku najgłębszemu kryzysowi od pandemii
Prokuratura sprawdzi firmę ZEN. W radzie nadzorczej zasiada Andrzej Duda
Prokuratura sprawdzi firmę ZEN. W radzie nadzorczej zasiada Andrzej Duda
Premier Słowacji chce do Moskwy. Sikorski zabiera głos ws. zgody na przelot
Premier Słowacji chce do Moskwy. Sikorski zabiera głos ws. zgody na przelot
Iran zmienia strategię. Nowa propozycja dla USA
Iran zmienia strategię. Nowa propozycja dla USA
Polska Grupa Górnicza pożegna w tym roku tysiące pracowników. Ruszyły odprawy
Polska Grupa Górnicza pożegna w tym roku tysiące pracowników. Ruszyły odprawy