Waloryzacja będzie jeszcze wyższa. GUS podał kluczowy wskaźnik

Średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem w 2022 r. wyniósł 14,4 proc. - podał w piątek Główny Urząd Statystyczny. To kluczowe dane dla kilku milionów emerytów i rencistów w Polsce. Służą one m.in. do ustawowego wyliczenia wskaźnika waloryzacji świadczeń. W 2021 r. średnioroczna inflacja wynosiła 5,1 proc.

Minister rodziny i polityki społecznej Marlena MalągMinister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg
Źródło zdjęć: © East News | Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Średnioroczna inflacja pokazuje zmianę przeciętnych cen towarów i usług konsumpcyjnych z danego roku w stosunku do przeciętnych cen tych towarów i usług z roku poprzedniego. Wskaźnik obliczany jest w taki sam sposób jak inflacja w ujęciu miesiąc do miesiąca czy rok do roku.

Według najnowszego komunikatu GUS średnioroczna inflacja ogółem w 2022 r. wyniosła 14,4 proc. Oznacza to wzrost o 9,3 pkt proc. w porównaniu do roku 2021.

Nowe dane GUS są ważne dla seniorów. "Waloryzacja emerytur w marcu 2023 będzie wyższa, niż zaplanował rząd (13.8 proc.). Nie mniej niż 14.8 proc." - zauważył Oskar Sobolewski, ekspert rynku emerytalnego.

Zgodnie z ustawą o emeryturach i rentach wskaźnik waloryzacji świadczeń to średnioroczny wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w poprzednim roku zwiększony o co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Średnioroczna inflacja 2022. Ten wskaźnik wpłynie na emerytury Polaków

Do wzoru podstawia się średnioroczną inflację, ale ogólną, nie zaś specjalnie ustalaną dla statystycznego emeryta - czyli tzw. emerycką. To sprawia, że nie zawsze w rzeczywistości skompensuje się utratę wartości świadczenia.

Średnioroczna inflacja za 2022 r. jest wyższa od poziomu waloryzacji emerytur zakładanego przez władze, tj. od 13,8 proc. W związku z tym rząd będzie zobowiązany skorygować waloryzację o wskaźnik z GUS.

Dlaczego świadczenia wzrosną tylko o wskaźnik inflacji, skoro we wzorze jest mowa także o 20-procentowej realnej podwyżce wynagrodzeń? Wiele wskazuje, że za ubiegły rok nie będzie realnego przyrostu wynagrodzeń. Szacowane 10-procentowe średnioroczne podwyżki płac zostały bowiem wchłonięte przez galopującą inflację. Dlatego emerytury i renty wzrosną, ale najprawdopodobniej tylko o wskaźnik średniorocznej inflacji.

Przypomnijmy, że emerytury i renty corocznie od 1 marca podlegają waloryzacji. O jej wysokości decyduje inflacja w gospodarstwach emeryckich z poprzedniego roku (czyli podwyżki cen towarów, które kupują emeryci) oraz realny wzrost płac.

Wybrane dla Ciebie