2083 zł za metr domu. Wiceminister tłumaczy się z wyceny domu
264-metrowy dom wyceniony na 550 tys. zł - prowadzący program "Tłit" Wirtualnej Polski zwrócił uwagę na najnowsze oświadczenie majątkowe Czesława Mroczka, wiceministra spraw wewnętrznych i administracji. Polityk tłumaczył, że w oświadczeniu majątkowym podał wartość wynikającą z kosztów budowy nieruchomości, które później kilkukrotnie waloryzował.
Zastanawiam się, gdzie można znaleźć dom za 550 tysięcy zł, który ma 264 m2, czyli 2083 zł za metr. Nie przesadza pan w tym oświadczeniu, jeśli chodzi o wartość domu, nie jest ona zaniżona? - pytał Paweł Pawłowski z WP.
- Podaję takie ceny, jakie były, jak go zbudowałem, później waloryzowałem. To jest dom, który ma 20 lat. W związku z tym, ja podałem takie wartości, jakie poniosłem na jego budowę. Ja kilkakrotnie zwiększałem tę wartość. Nie mam jakiejś wyceny, ale podałem taką wartość, za jaką go zbudowałem. To jest dom 20-letni, nie w centrum Warszawy - przekonywał wiceminister.
Ale nie sprzeda go pan mojemu wydawcy za taką cenę? - Nie sprzedam go z prostego powodu, że zamierzam tam jeszcze mieszkać. Natomiast jeżeli chodzi o moje oświadczenie, ja nie mam żadnego powodu, żeby ten dom jakoś zaniżać albo zawyżać, bo z tego tytułu, znaczy z faktu podania tej wartości, nie płynie nic. Po prostu podatki płacę uchwalane przez Radę Gminy, więc podałem taką wartość, jaka wynikała z kosztów, które poniosłem na jego budowę, i później waloryzowałem to. Nie mam żadnej intencji, jak powiadam, żeby zawyżać albo zaniżać wartość tego domu - dodał polityk KO.