45 lat pracy w Niemczech. Ważny apel 75-letniej emerytki

Niemieckie media poruszają temat podejścia do życia na emeryturze. Serwis Focus opisuje historię 75-letniej Maricy, która przepracowała w Niemczech 45 lat. Kobieta krytykuje powszechne narzekanie i apeluje do seniorów o zmianę nastawienia.

BERLIN, GERMANY - MAY 4: People ride on bikes around the remnants of the original Berlin Wall blocks in the form of iron structures along Bernauer Strasse in Berlin, Germany on May 4, 2025. The Berlin Wall, a key symbol of the Cold War that divided Berlin, was built in 1961 to stop people from fleeing East to West Germany. Known as the "Wall of Shame," it stood for 28 years until mass calls for freedom led to its fall on November 9, 1989. Traces of the wall can still be seen in Berlin today. (Photo by Halil Sagirkaya/Anadolu via Getty Images)Berlin
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu
Robert Kędzierski

Marica opuściła rodzinną Chorwację w wieku 19 lat. Kobieta wyemigrowała do Niemiec, gdzie spędziła całe swoje zawodowe życie. Obecnie ma 75 lat i od dekady przebywa na emeryturze. Swoimi przemyśleniami na temat rynku pracy oraz postaw społecznych podzieliła się na łamach chorwackiej gazety "Mirovina", a jej wypowiedzi zacytował niemiecki portal Focus.

Emerytka zwraca uwagę na roszczeniową postawę wielu osób w jej wieku. Kobieta apeluje do rówieśników o większą wdzięczność za obecną sytuację życiową i docenienie tego, co udało im się osiągnąć.

Niemcy niczego nam nie podarowały. [...] Zbierasz to, co posiejesz – mówi 75-latka w wywiadzie.

Kobieta odnosi się także bezpośrednio do tendencji do ciągłego niezadowolenia. Obecnie mieszka w Stuttgarcie i ma jasny komunikat dla innych seniorów w Niemczech.

– Powinni cieszyć się życiem, a nie tylko narzekać i oczekiwać, że ktoś położy im coś na kolanach – dodaje Marica.


WIDEO
Od malucha do listy najbogatszych Polaków. Tak zbudowali znaną polską markę


Ciężka praca i walka z chorobą

Życie zawodowe 75-latki wymagało ogromnego wysiłku. Kobieta spędzała w pracy od 10 do 12 godzin dziennie, często przez 6 dni w tygodniu. Zatrudniała się w różnych fabrykach, sprzątała w kościele oraz pracowała w kiosku. Mimo braku wolnego czasu w młodości, emerytka nie żałuje swoich wyborów.

– Kto chce pracować, zawsze coś znajdzie – podkreśla w rozmowie z gazetą "Mirovina".

Jednocześnie seniorka ma pełną świadomość fizycznych obciążeń, jakie niosła za sobą taka intensywność zajęć. – Byłam młoda, dzisiaj już bym temu nie podołała – przyznaje otwarcie.

Optymizm mimo problemów zdrowotnych

Obecnie Marica nadrabia zaległości z młodości. Kobieta dba o ogród, czyta, podróżuje i spotyka się z dawnymi znajomymi z pracy. Lato spędza w chorwackiej miejscowości Virovitica. Jej codzienność nie jest jednak wolna od problemów medycznych. 75-latka choruje na białaczkę i przechodzi terapie na terenie Niemiec. Ma za sobą także kilka operacji. Mimo to zachowuje optymizm i tego samego oczekuje od innych.

– Chciałabym, aby emeryci dostrzegali pozytywy, a nie widzieli wszystko w czarno-białych barwach, aby pamiętali, że są ludzie i kraje, które nie mają chleba do jedzenia – podsumowuje kobieta.

Coraz więcej osób dorabia do pensji

Historia 45 lat ciężkiej pracy Maricy wpisuje się w szerszy kontekst niemieckiego rynku, na którym dodatkowe zatrudnienie staje się coraz powszechniejsze. Portal Focus przytacza w tym kontekście oficjalne dane Federalnego Urzędu Statystycznego (Destatis).

Z rządowych statystyk wynika, że w 2025 r. około 5 proc. wszystkich osób aktywnych zawodowo w Niemczech posiadało co najmniej jedną dodatkową pracę obok głównego zajęcia. Oznacza to, że ponad 2 miliony osób wykonywały więcej niż jeden zawód.

Dane historyczne pokazują wyraźny trend wzrostowy w tej dziedzinie. W 1995 r. dodatkowe zajęcie miało zaledwie 2,7 proc. pracowników. Dekadę później wskaźnik ten wzrósł do 3,4 proc., aby w 2015 r. osiągnąć poziom 5 proc. Średnio pracownicy w Niemczech poświęcają na swój dodatkowy etat blisko 8 godzin tygodniowo.

Wybrane dla Ciebie