Źródło wideo: © money.pl
Udostępnij
"Dług za drugiego Tuska". Morawiecki pokazuje swoje wyliczenia
- Deficyt budżetowy rośnie w relacji do PKB. Wydatki na obronność także rosną w relacji do PKB. Jeśli nie zmienia się relacja do PKB, to nie zmienia się także poziom deficytu budżetowego liczony procentowo. To z czym mamy do czynienia obecnie, to jest brak zdolności do sięgnięcia głębiej w pokłady marnotrawstwa, które widzę w tym rządzie. Sam minister Andrzej Domański przyznał w debacie trzy miesiące temu, że luka w VAT to jest 28 mld zł, luka w CIT - 6,5 mld zł, akcyza - 6-7 mld zł, podobnie luka w PIT, gdzie mamy do czynienia z rozszerzeniem szarej strefy. Mamy tam pokłady 50 mld zł. W ciągu roku ciężkiej pracy da się odzyskać połowę, może nawet trzy czwarte tej kwoty. Koszty finansowania rosną, ale my dzisiaj płacimy za obsługę długu. Węgrzy, którzy mają gorszą gospodarkę, stagnację, mają rentowności niższe niż Polska. To świadczy o fatalnej polityce fiskalnej, o błędnej w polityce gospodarczej. Za "pierwszego Tuska" dług publiczny w relacji do PKB wzrósł o 7 proc., do tego zabrane OFE - 9 proc. i sprzedane firmy - 4 proc. czyli razem ok. 20 proc. Dług za "drugiego Tuska" już w ciągu czterech lat rośnie do 20 proc. Za Morawieckiego dług w relacji do PKB zmalał pomimo wielkich wydatków społecznych i na bezpieczeństwo, a także mimo największej w historii III RP obniżki podatków - wyliczał były premier.
Michał Wróblewski Dziennikarz Wiadomości Wirtualnej Polski
Reporter i autor rozmów politycznych. Od ponad dekady zajmuje się analizowaniem i opisywaniem polskiej polityki. Relacjonuje wydarzenia z Sejmu i Senatu, odsłaniając ich kulisy. Specjalizuje się w przybliżaniu kulis kampanii wyborczych.
Źródło artykułu:
M
money.pl