Wyjechała za granicę, przestała płacić. Zaskakujący wyrok NSA
Wieloletni pobyt za granicą nie kończy obowiązku płacenia abonamentu RTV za zarejestrowany w Polsce telewizor. Kluczowe jest wyrejestrowanie odbiornika - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Sprawa, którą opisuje "Rzeczpospolita", dotyczyła pani Z.F., która zarejestrowała telewizor na poczcie w 2001 r. i przez kolejne sześć lat regularnie opłacała abonament RTV.
W 2008 r. wyjechała do pracy za granicę i przebywała tam do 2019 r., a po czasie otrzymała z urzędu skarbowego informację o wszczęciu egzekucji zaległości wobec Poczty Polskiej.
Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości
Kobieta tłumaczyła, że w okresie pobytu poza Polską płaciła abonamentu, ponieważ w mieszkaniu nikt nie korzystał z odbiornika. Z akt wynika jednak, że w tym czasie tylko raz, w 2014 r., zapłaciła przelewem abonament za okres od stycznia 2009 r. do czerwca 2014 r., a później wpłaty przestały wpływać.
Wierzyciel, czyli Poczta Polska, wskazywał, że obowiązek uiszczania opłat trwa do dnia poprzedzającego wyrejestrowanie odbiornika. Podkreślono też, że opłata wiąże się z rejestracją odbiornika przez konkretnego abonenta, a nie z przypisaniem telewizora do konkretnego miejsca czy faktycznym oglądaniem programów - czytamy w dzienniku.
W sprawie pojawił się także wątek korespondencji: kobieta nie reagowała na prawidłowo doręczone upomnienia. Poczta Polska argumentowała, że po rejestracji nie kontroluje, czy ktoś nadal ma odbiornik i z niego korzysta, natomiast to na abonencie spoczywa obowiązek zgłaszania zmian, m.in. zaprzestania korzystania z odbiorników RTV.
NSA: liczy się wyrejestrowania odbiornika
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w 2022 r. oddalił skargę pani Z.F. Sąd zaznaczył, że obowiązek płatności wynika z rejestracji odbiornika i domniemania odbioru programu, a nie z realnego korzystania przez określoną osobę w danym lokalu - czytamy w "Rzeczpospolitej".
Naczelny Sąd Administracyjny nie zgodził się z kasacją, w której Z.F. przekonywała, że jeśli da się obiektywnie wykazać brak korzystania z telewizora, to nie powinno być podstaw do naliczania opłat. NSA wskazał: "Zasadnicze znaczenie dla ustania obowiązku uiszczania stosownej opłaty abonamentowej ma fakt wyrejestrowania odbiornika/odbiorników czego skarżąca zaniechała".
Za niepłacenie abonamentu grozi kara 30-krotności miesięcznej opłaty, czyli obecnie 819 zł za telewizor lub 261 zł za samo radio - przypomina "Rz".
źródło: "Rzeczpospolita"