Kredyt konsumencki. Rząd wstrzymuje prace na projektem ustawy

Prowadzone dotąd przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prace nad projektem ustawy o kredycie konsumenckim zostały wstrzymane. Rząd przygotuje nową propozycję - poinformował minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek.

Premier Tusk o deregulacji ze stron? spo?eczn?
24.03.2025 Warszawa Spotkanie premiera Donalda Tuska z przedstawicielami strony spolecznej w sprawie deregulacji fot Andrzej Iwanczuk/REPORTER
N/z: Andrzej Domanski, Donald Tusk
Andrzej Iwanczuk/REPORTERRząd wstrzymał prace nad projektem ustawy o kredycie konsumenckim
Źródło zdjęć: © East News | Andrzej Iwanczuk/REPORTER
Katarzyna Kalus

"Prace nad projektem ustawy o kredycie konsumenckim prowadzone dotąd przez UOKiK zostały wstrzymane. Rozpoczniemy prace nad rządowym projektem od nowa. Musimy to zrobić szybko, ale kluczowe jest wyeliminowanie ryzyka nadregulacji i prawidłowe implementowanie wymagań UE" - napisał Berek na platformie X.

Projekt tej ustawy miał na celu - jak przekonywał UOKiK - zwiększenie ochrony konsumentów i ograniczenie nadmiernego zadłużania m.in. przez wprowadzenie wymogu oceny zdolności kredytowej klienta. Wdrażał do polskiego prawa dwie unijne dyrektywy w zakresie kredytu konsumenckiego.

Co grozi Polsce ze strony Rosji? Ekspert: Są dwa scenariusze

Planowana regulacja spotkała się z krytyką m.in. Komisji Nadzoru Finansowego. KNF zarzucała, że konsultacje tej regulacji miały charakter iluzoryczny a sam projekt w wielu miejscach daleko wykraczał poza ramy zakreślone w Brukseli. Wątpliwości Komisji budziła kwestia sankcji kredytu darmowego (SKD) oraz badania zdolności kredytowej. Zaproponowanym rozwiązaniom sprzeciwiał się także sektor bankowy, który - podobnie jak KNF - miał zastrzeżenia do kwestii SKD. Zdaniem Pawła Zagaja ze Związku Banków Polskich została ona nieprecyzyjnie określona.

SKD to forma kary nakładanej na skutek uchybień ze strony kredytodawcy. Oznacza, że klient nie musi spłacać całkowitej kwoty kredytu, a jedynie pożyczony kapitał. Zwracane są mu również prowizje i inne już dokonane opłaty.

Projektowana ustawa rozszerzała obecny katalog obowiązków, których naruszenie podlega SKD, a także wprowadzała kilka form tej sankcji. Przykładowo, w przypadku, gdy kredyt zostałby przyznany bez złożenia wniosku i jednoznacznej zgody konsumenta, nowe przepisy miały wprowadzić tzw. sankcję kredytu darowanego.

Wówczas klient nie musiałby zwracać żadnych kosztów udzielenia kredytu, w tym także kapitału. Dodatkowo, obecnie obowiązująca SKD miałaby mieć zastosowanie, gdy bank udzielił kredytu bez zbadania zdolności kredytowej konsumenta.

Dokument definiował też ocenę zdolności kredytowej. Miała być ona przeprowadzana na podstawie informacji o dochodach i wydatkach konsumenta oraz innych informacji dotyczących jego sytuacji finansowej i ekonomicznej.

Zakaz dla tzw. milczącej zgody

Inne zmiany w proponowanych przepisach dotyczyły informacji przekazywanych w reklamach kredytu konsumenckiego. Kredytodawca miał ostrzegać, że wzięcie kredytu wiąże się z kosztami. Zakazane byłyby reklamy sugerujące, że kredyt poprawia sytuację finansową lub że pozostałe do spłaty zobowiązania klienta nie mają wpływu na ocenę jego wniosku kredytowego. Nie można byłoby też twierdzić, że kredyt jest formą oszczędzania pieniędzy.

Uproszczone miały zostać informacje przedumowne, tak by były bardziej przyjazne dla konsumenta. Najbardziej istotne informacje na temat kredytu mają być na pierwszych stronach formularza informacyjnego. Kredytodawca musiałby informować o prawie konsumenta do odstąpienia od umowy (w terminie od 1 do 7 dni po jej zawarciu), gdy informacje przedumowne klient otrzymałby w terminie krótszym niż dzień przed zawarciem umowy.

Kredytodawca - na mocy projektu - zostałby także zobowiązany do udzielania bezpłatnych wyjaśnień dotyczących proponowanych umów przed ich zawarciem i odrębnie od informacji przedumownych, które umożliwiłyby konsumentowi ocenę, czy kredyt jest dopasowany do jego potrzeb i sytuacji finansowej. Jednocześnie zakazane miałoby być domniemywanie tzw. milczącej zgody w zakresie zawarcia umowy o kredyt konsumencki lub usługę dodatkową.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie