Historyczna sprawa upadłościowa Detroit w Stanach Zjednoczonych dobiegła końca po tym, jak sędzia upadłościowy Thomas Tucker wydał w tym tygodniu końcowe postanowienie. Uznał, że zarządzanie postępowaniem zostało zakończone, co formalnie zamknęło największe bankructwo samorządowe w historii USA - tłumaczy serwis Fox Business.
Jak wylicza, według władz miasta wieloletnia restrukturyzacja pozwoliła zlikwidować ok. 7 mld dol. długu i przekształcić kolejne 3 mld dol. zobowiązań. Dzięki temu Detroit zyskało szacunkowo 150 mln dol. rocznie na finansowanie usług miejskich.
Wsiadłem do autonomicznej taksówki. W USA już jeżdżą
Formalne zamknięcie sprawy zbiegło się też z lepszymi ocenami ze strony agencji ratingowych. Lepsze ratingi nie oznaczają jednak końca problemów. Zarówno S&P Global Ratings, jak i Moody's zaznaczyły, że Detroit pozostaje narażone na presję związaną z kondycją sektora motoryzacyjnego, inflacją oraz długoterminowymi zobowiązaniami emerytalnymi - zwraca uwagę Fox Business.
Jak zbankrutowało Detroit
Detroit złożyło wniosek o bankructwo w lipcu 2013 r. Miasto doprowadziła do niewypłacalności spadająca liczba mieszkańców, malejące wpływy podatkowe i rosnące zobowiązania emerytalne.
Miasto formalnie wyszło z bankructwa pod koniec 2014 r. na podstawie planu restrukturyzacyjnego, który później stał się w USA jednym z najczęściej przywoływanych przykładów odbudowy finansów samorządu.
Źródło: Fox Business