Do konsultacji trafił projekt rozporządzenia ministra zdrowia z cennikiem na 2027 r., wydawany corocznie na podstawie ustawy o publicznej służbie krwi. Resort wskazuje, że obecne opłaty nie pokrywają realnych kosztów pobierania, preparatyki, przechowywania i wydawania składników krwi przez Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (RCKiK).
RCKiK muszą podnieść ceny, gdyż jak wskazano w uzasadnieniu, pogarsza się ich kondycja finansowa. Rośnie m.in. zadłużenie podmiotów leczniczych wobec centrów, w tym zaległości przeterminowane. Ministerstwo podkreśla też, że centra nie dostały dodatkowych środków na skutki ustawowych podwyżek wynagrodzeń, a koszty płac z pochodnymi stanowią już ponad połowę ich wydatków.
WIDEOMinister o "elektrycznych potworach". "Przepisy są gotowe, będą kary"
Na przychody centrów wpływa również sprzedaż nadwyżek osocza do przemysłu farmaceutycznego: w 2025 r. były one niższe o ok. 28 mln zł niż rok wcześniej. Natomiast stawka za ubogoleukocytarny koncentrat krwinek płytkowych ma pozostać bez zmian ze względu na duże zróżnicowanie kosztów wytwarzania (m.in. metody manualne, automatyczne i afereza). Jedna jednostka krwi pełnej konserwowanej (ok. 500 ml) będzie kosztować 368 zł. Obecnie jest to 348 zł.
Osiem spośród 21 RCKiK zakończyło ubiegły rok ze stratą netto. Natomiast w 12 centrach zanotowano gorsze wyniki finansowe.
Źródło: medexpress.pl