Krew coraz droższa. Tyle zapłacą szpitale

Od 1 stycznia 2027 r. większość opłat za krew i jej składniki ma wzrosnąć o 5,65 proc. Jest to efekt wzrostu wynagrodzeń w ochronie zdrowia oraz inflacji. Rosną również koszty pobierania i przechowywania składników krwi - podaje serwis medexpress.pl.

Pobranie krwi. Zdj. ilustracyjnePobranie krwi. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © East News | Karol Makurat/REPORTER
Piotr Bera

Do konsultacji trafił projekt rozporządzenia ministra zdrowia z cennikiem na 2027 r., wydawany corocznie na podstawie ustawy o publicznej służbie krwi. Resort wskazuje, że obecne opłaty nie pokrywają realnych kosztów pobierania, preparatyki, przechowywania i wydawania składników krwi przez Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (RCKiK).

RCKiK muszą podnieść ceny, gdyż jak wskazano w uzasadnieniu, pogarsza się ich kondycja finansowa. Rośnie m.in. zadłużenie podmiotów leczniczych wobec centrów, w tym zaległości przeterminowane. Ministerstwo podkreśla też, że centra nie dostały dodatkowych środków na skutki ustawowych podwyżek wynagrodzeń, a koszty płac z pochodnymi stanowią już ponad połowę ich wydatków.


WIDEO
Minister o "elektrycznych potworach". "Przepisy są gotowe, będą kary"


Na przychody centrów wpływa również sprzedaż nadwyżek osocza do przemysłu farmaceutycznego: w 2025 r. były one niższe o ok. 28 mln zł niż rok wcześniej. Natomiast stawka za ubogoleukocytarny koncentrat krwinek płytkowych ma pozostać bez zmian ze względu na duże zróżnicowanie kosztów wytwarzania (m.in. metody manualne, automatyczne i afereza). Jedna jednostka krwi pełnej konserwowanej (ok. 500 ml) będzie kosztować 368 zł. Obecnie jest to 348 zł.

Osiem spośród 21 RCKiK zakończyło ubiegły rok ze stratą netto. Natomiast w 12 centrach zanotowano gorsze wyniki finansowe.

Źródło: medexpress.pl

Wybrane dla Ciebie