Bosch zamyka fabrykę w Niemczech. Duże zwolnienia
Decyzja Boscha o zamknięciu zakładu w Waiblingen dotknie 560 pracowników. Powodem są spadki przychodów w branży motoryzacyjnej. Koncern zapowiedział działania osłonowe, ale nie rozwiewa to wszystkich obaw.
Niemiecki koncern Bosch postanowił zamknąć fabrykę w Waiblingen, co jest wynikiem kryzysu w branży motoryzacyjnej. Zakład produkował komponenty dla przemysłu samochodowego, jak złącza elektryczne i mechaniczne części montażowe.
W ciągu minionych lat przychody ze sprzedaży produktów spadły o połowę, a analizy wskazują na dalsze pogorszenie sytuacji.
Decyzja Boscha, choć ogłoszona już we wrześniu ubiegłego roku, teraz staje się rzeczywistością. Około 220 pracowników z 560 zatrudnionych otrzyma oferty pracy w innych zakładach koncernu.
Francuski milioner ostrzega Polaków. "Nie polecam"
Dla pozostałych przewidziano programy wcześniejszych emerytur, pracę w niepełnym wymiarze oraz dobrowolne odprawy. Powstanie też spółka transferowa, która od 2029 roku pomoże pracownikom w przekwalifikowaniu i poszukiwaniu nowego zatrudnienia.
Decyzja o zamknięciu fabryki w Waiblingen to część szerszego trendu cięć w Boschu. Jest to szczególnie widoczne w działach odpowiedzialnych za komponenty motoryzacyjne.
Związek zawodowy IG Metall krytykuje posunięcia koncernu, wskazując na utratę wiedzy i potencjału w regionie. Jak podaje t-online.de, plan socjalny ma łagodzić skutki, jednak nie zastąpi strategicznej wizji dla strukturalnych problemów branży.
Źródło: Polskiobserwator.de