Gdy sytuacja na rynku pracy się pogarsza, Polacy uciekają na fikcyjne zwolnienia. Tracą na tym firmy, gospodarka, ale przede wszystkim uczciwi pracownicy opłacający składki do ZUS.
W sierpniu na zwolnieniach przebywaliśmy ponad 10 milionów dni - pisze _ Dziennik Gazeta Prawna _. W 2008 roku, gdy gospodarka pedziła do przodu, tylko 8,3 miliona. Podobnie było we wrzesniu: nie było nas w pracy z powodu choroby 10,25 milionów dni - wynika z niepublikowanych jeszcze danych ZUS, do których dotarła gazeta. W 2008 roku liczba dni chorobowych w tym miesiacu wyniosła 9 i pół miliona.
Dziennik zauważa, że wzmożone chorowanie nie jest wynikiem pogorszenia stanu zdrowia Polaków. Wiele firm przygotowuje się na niepewne czasy i przeprowadza restrukturyzacje.
_ - Niedawno zgłosił się do nas pracodawca planujący zwolnienia, u którego z dnia na dzień zachorowało 250 osób. Sprawę bada ZUS _ - mówi dziennikowi Wojciech Polkowski, ekspert Pracodawców RP.