Pomysł na biznes: Kosmetyki naturalne

- Naszą ideą było stworzenie marki dla ludzi, którzy szukają niezwykłych rzeczy w produktach codziennego użytku – mówią Karolina Kuklińska-Kosowicz i Paweł Kosowicz, właściciele firmy Yope. Ich pomysł na biznes to naturalne kosmetyki. - Nasze produkty opierają się na trzech głównych wyróżnikach. Są nimi design, zapach oraz ekologiczność - wyliczają właściciele. Yope to mała polska firma, która chce konkurować z zagranicznymi koncernami. Już dziś produkowane pod Warszawą kosmetyki trafiają do klientów z Niemiec, Hiszpanii czy Skandynawii. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Obraz
Źródło zdjęć: © WP money
Mieszko Rozpędowski

* - Naszą ideą było stworzenie marki dla ludzi, którzy szukają niezwykłych rzeczy w produktach codziennego użytku – mówią Karolina Kuklińska-Kosowicz i Paweł Kosowicz, właściciele firmy Yope. Ich pomysł na biznes to naturalne kosmetyki. - Nasze produkty wyróżniają: design, zapach oraz ekologia - wyliczają właściciele. Yope to mała polska firma, która chce konkurować z zagranicznymi koncernami. Już dziś produkowane pod Warszawą kosmetyki trafiają do klientów z Niemiec, Hiszpanii i Skandynawii. Zobacz wcześniejsze odcinki programu "Pomysł na biznes".*

Yope to biznes prowadzony przez małżeństwo. - Firmą zarządzamy wspólnie. Karolina odpowiada za kwestie artystyczne, wizerunkowe, receptury i zapachy – wylicza Paweł Kosowicz. - Ja odpowiadam za kwestie biznesowe – pracuję z handlowcami, z naszymi klientami oraz z dostawcami – dodaje. Obecnie firma zatrudnia 8 osób.

W ofercie firmy są mydła w płynie, balsamy do rąk i ciała oraz środki czystości. Kosmetyki są dostępne w oryginalnych zapachach, m.in. imbir i drzewo sandałowe, herbata z mięta, szałwia i zielony kawior, werbena czy bambus.

Wszystkie produkty w ponad 90 proc. składają się z naturalnych składników. - Nasze receptury tworzymy w laboratorium bez użycia parabenów, silikonu i innych sztucznych środków – wylicza Kosowicz. Właściciele tłumaczą, że swoje wyroby testują najpierw na sobie, a później na znajomych.

Sprzedaż w Polsce odbywa się za pośrednictwem sklepów internetowych i w sieciach handlowych. To one ustalają cenę produktu. Jest to około 15 zł za butelkę mydła i około 39 zł za balsam.

Skąd pomysł na taki biznes? - Chcieliśmy stworzyć produkty codziennego użytku, ale w sposób ciekawy – odpowiada Paweł Kosowicz. - Przez to, że tyle lat pracowałam w korporacji, zmęczyło mnie patrzenie na to, że ciągle mamy coś narzucane, że ludzie lubią to, a nie tamto. Tutaj przy tworzeniu własnej marki niesamowitym uczuciem jest swoboda w tworzeniu tego produktu – dodaje Karolina Kuklińska-Kosowicz.

Idea firmy powstała w 2013 roku. Sprzedaż ruszyła w styczniu 2015 roku. Początkowy koszt inwestycji wyniósł ok. 100 tys. zł. Źródłem finansowania były oszczędności oraz środki inwestowane na bieżąco.

Jak wyglądał początek? - Jeżeli rozmawialiśmy z osobą odpowiedzialną za zakupy w sklepie, to ona mówiła: "mamy już pełno mydeł, nasza półka pęka w szwach i nie potrzebujemy kolejnego produktu, który tak naprawdę już mamy". Dużo czasu upłynęło zanim przekonaliśmy te sklepy, tych dystrybutorów, że nasz produkty jest inny, że nie jest standardowe mydło w płynie – wspomina Paweł Kosowicz.

Obecny koszt prowadzenia działalności to 50-70 tys. zł miesięcznie. - To głównie koszt utrzymania zespołu sprzedażowego, zakupów surowców do produkcji, współpracy z podwykonawcami oraz z magazynem zewnętrznym, który obsługuje nas logistycznie – wylicza właściciel.

Dodatkowe wymagania? - Każdy kosmetyk wymaga formalnej rejestracji, przygotowania całej dokumentacji i złożenia jej, szczególnie, że duża część naszych produktów, to produkty z certyfikatami ekologicznymi, a to są kolejne rejestracje, które musimy wykonywać – tłumaczy Paweł Kosowicz.

Największy problemem w tym biznesie? - Na rynku jest dużo zagranicznych marek masowych. My jesteśmy małą firmą i ciężko jest nam przebić się, tak żeby być zauważalnym i mieć dobrą dystrybucję – odpowiada Karolina Kuklińska-Kosowicz.

Według właścicieli najlepszym sposobem dotarcia do klientów w tym biznesie są social media, prasa oraz blogerki, które testują i polecają kosmetyki.

Konkurencja? - Myślę, że rynek jest totalnie przesycony. Jedyne miejsce, jakie można znaleźć, jest przeznaczone dla totalnych szaleńców, którzy stworzą produkt, który będzie inny, oryginalny – odpowiada właściciel.

Firma notuje dynamiczny wzrost sprzedaż. W ostatnim miesiącu było to ok. 25 tys. sztuk. Firma coraz więcej eksportuje. Naturalne kosmetyki z Polski są już dostępne m.in. w Niemczech, Hiszpanii, we Włoszech, w Czechach czy w Skandynawii. Sprzedaż zagraniczna w stosunku listopad do października 2016 roku wzrosła o 100 proc.

Plany na przyszłość? - Gama nowych produktów. Na tapecie mamy obecnie z 10 pozycji. Mamy nadzieję, że ich liczba będzie wzrastać – mówi Karolina Kuklińska-Kosowicz.

_ Prowadzisz ciekawą działalność gospodarczą? Napisz: mieszko.rozpedowski@grupawp.pl _

Wybrane dla Ciebie
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni
Ponad 2 mld zł strat, dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych. Raport ws. kryptowalut
Ponad 2 mld zł strat, dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych. Raport ws. kryptowalut