Pomysł na biznes: Stoliki o geograficznych kształtach

Stoliki z blatami w kształcie miast lub państw – to pomysł na biznes Karola Wójcika, 21-letniego studenta ekonomii, założyciela warszawskiej firmy "Holdis". - Kreuję unikatowe stoliki kawowe - mówi o swojej działalności właściciel. - To jedyny taki produkt w Polsce i prawdopodobnie w całej Europie - dodaje. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Obraz
Źródło zdjęć: © money.pl
Mieszko Rozpędowski

Stoliki z blatami w kształcie miast lub państw - to pomysł na biznes Karola Wójcika, 21-letniego studenta ekonomii, założyciela warszawskiej firmy "Holdis". - Kreuję unikatowe stoliki kawowe - mówi o swojej działalności właściciel. - To jedyny taki produkt w Polsce i prawdopodobnie w całej Europie - dodaje.
- Ze względu na swój minimalistyczny styl, stoliki są budowane z drewna oraz ze stali. Drewno dębowe i bukowe sprowadzam od dostawcy z Mazur. Kształty blatów są wycinane z dokładnością do 0,01 mm przez mojego znajomego, za pomocą maszyny CNC sterowanej komputerowo - opowiada o procesie produkcji Wójcik. - Całość wykańczana jest później ręcznie przeze mnie, a na końcu pakowana i wysyłana do klienta - dodaje.

Firma oferuje gotowe produkty oraz realizuje zamówienia indywidualne. - Polska, Warszawa, Londyn - to stoliki, które są najbardziej popularne wśród naszych klientów. Jesteśmy jednak w stanie stworzyć na zamówienie blat w każdym kształcie - zapewnia właściciel. Firma graweruje i personalizuje blaty zgodnie z życzeniami klientów. Cenowy stolników zawierają się w przedziale od 219 do 1000 zł.

Skąd pomysł na taki biznes? - Na pierwszym roku studiów pracowałem w manufakturze produktów z drewna. Wtedy powstał pierwszy blat, miał on służyć jako stolik na targach, na których wystawialiśmy swoje produkty - wspomina Karol Wójcik. - Po targach moi rodzice zobaczyli ten blat i stwierdzili, że moglibyśmy stworzyć więcej takich stolików. Gdy powstały pierwsze egzemplarze, wspólnie z rodzicami stwierdziliśmy, że warto stworzyć kolejne modele. I tak to wszystko się zaczęło - dodaje.

Pomysł na startup pochodzi z 2015 roku. Sprzedaż ruszyła wiosną tego roku. Firma działa w ramach Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości, otrzymuje pomoc w rozwinięciu działalności (według tzw. modelu firma bez ZUS).

Początkowy koszt inwestycji wyniósł 300 zł. Były to pieniądze przeznaczone na zakup nóg do stołów. Pierwsze blaty właściciel kupował pojedynczo w sklepach budowlanych za ok. 150 zł. Dopiero później rozpoczął współpracę z dostawcą drewna z Mazur. - Pierwszym z większych zamówień, które zrealizowałem był zakup drewna. To było około trzy miesiące temu. Było to zamówienie za kilka tys. zł. Do dziś korzystam z tego drewna - tłumaczy Karol Wójcik.

Stały koszt prowadzenia działalności to 380 zł. Jest to miesięczna opłata za Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości.

Jak wyglądał początek? - Klienci nie wiedzieli o tej marce, zamówień było więc niewiele. Czasem nie starczało nawet na opłaty inkubacyjne - wspomina właściciel. - Starałem się promować markę, korzystałem z mediów społecznościowych, do tego po jakimś czasie włączyła się promocja od innych zewnętrznych firm. Dzięki temu dotarłem do większej liczby klientów, a całość się ustabilizowała - dodaje.

Największy problem w tym biznesie? - Problemem może być duża liczba zamówień w tym samym czasie. Często koliduje to z moimi egzaminami, sesją i kolokwiami. Jest to dla mnie duży problem. Zdarza się, że wykańczam stoliki w nocy, żeby móc następnego dnia dostarczyć je do klientów - opowiada 21-letni student.

Konkurencja? - Polska produkuje dużo mebli, jednak rynek stolików kawowych nie jest do końca nasycony. Stoliki Holdis są unikatowe, dlatego też udało mi się wbić w niszę na rynku - dodaje.

Według niego najlepszym sposobem dotarcia do klientów w tym biznesie są social media, platformy sprzedażowe i prasa branżowa.

- Sprzedaż różni się w zależności od miesiąca i w zależności od osób, które do nas trafiają. Nie chcę, aby te stoliki były produkowane masowo. Chyba, że skończę studia i będę miał czas, w który w całości poświęcę firmie - zapewnia Wójcik.

W ciągu 6 miesięcy zrealizował ok. 30 zamówień. 50 proc. przychodu Holdis pochodzi od firm. Stoliki są wysyła także za granicę. Zamówienia miał m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Belgii. Firma szykuje się na podbój rynku brytyjskiego, gdzie rozpoczęła już sprzedaż.

Plany na przyszłość? - W tym momencie nie chciałbym robić w życiu już nic innego. Chciałbym rozwinąć sprzedaż stacjonarną w Warszawie, w sklepach, które się tym zajmują. W dalszej przyszłości chciałbym założyć własny sklep - odpowiada właściciel.

Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Wybrane dla Ciebie
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
"Szok" na rynku gazu. Ceny wzrosły 30 procent w tydzień
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno
KSeF bez opóźnień. Minister finansów stawia sprawę jasno
"Może sparaliżować rynek". Firmy ostrzegają przed rządowym planem
"Może sparaliżować rynek". Firmy ostrzegają przed rządowym planem
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów