Pomysł na biznes: Szkoła nurkowania dla dzieci

Szkoła nurkowania dla dzieci - to pomysł na biznes Aleksandra Chmiela, instruktora i założyciela warszawskiej szkoły "Komando foki". - Jako jedyni w Polsce na taką skalę prowadzimy zajęcia nurkowe wyłącznie z dziećmi - mówi właściciel.

Obraz
Źródło zdjęć: © money.pl
Mieszko Rozpędowski

Szkoła nurkowania dla dzieci - to pomysł na biznes Aleksandra Chmiela, instruktora i założyciela warszawskiej szkoły "Komando foki". - Jako jedyni w Polsce na taką skalę prowadzimy zajęcia nurkowe wyłącznie z dziećmi - mówi właściciel.
Firma oferuje naukę nurkowania dla dzieci od 8. roku życia lub zajęcia pływania z elementami freedivingu, czyli nurkowania na wstrzymanym oddechu dla dzieci od 6. roku życia.

Nauka odbywa się na dwóch krytych basenach miejskich. Pełny kurs trwa ok. 4 miesiące (15 spotkań). Całkowity koszt to 1295 zł.

- Zajęcia kończymy licencją, która nie uprawnia dziecka do samodzielnego nurkowania. Jest to licencja uznaniowa i mówi o tym, że dziecko ukończyło zajęcia komando foki - tłumaczy właściciel.

Dodatkowo firma organizuje wakacyjne wyjazdy dla całych rodzin, połączone z nurkowaniem.

W prowadzeniu działalności właścicielowi pomaga żona. Obecnie firma zatrudnia trzech pracowników i współpracuje z instruktorami zewnętrznymi.

Skąd pomysł na taki biznes? - Podczas kursu instruktorskiego, który musiałem ukończyć, żeby zajmować się taką działalnością, dowiedziałem się, że istnieje kurs "PADI Seal Team" - w tłumaczeniu "Komando foki". Wydał mi się on bardzo interesujący - wspomina Aleksander Chmiel. - Stwierdziłem, że jest to produkt, którego szukam, ponieważ zajmowanie się dorosłymi wiąże się z dużą konkurencją. Chciałem wypromować produkt, którego nikt nie sprzedaje - i udało się - dodaje.

Jak wyglądał początek działalności? - Obawiałem się, że może to trochę nie wypalić. Okazało się, że coraz więcej ludzi zaczyna się tym interesować. Przychodziłem sam na basen, nosiłem cały sprzęt i zaczynałem z liczbą 2-3 grup dzieci, grupa liczy od 4 do 5 osób na zajęciach - opowiada Chmiel.

Początkowy koszt inwestycji wyniósł ok. 25 tys. zł. Była to wartość zakupu wyposażenia do nurkowania i podwodnych materiałów dydaktycznych dla dzieci. Koszt jednego zestawu do nurkowania to ok. 3,5 tys. zł. Na cenę składa się automat oddechowy, butla, kamizelka i balast.

Obraz

Koszt prowadzenia takiej działalności? - Potrzebujemy od kilkunastu do 20 tys. zł miesięcznie. Musimy zapłacić za wynajęcie basenu, pomoc instruktorów, utrzymanie sprzętu, napełnianie powietrzem butli - wylicza właściciel. - Cały czas też inwestujemy w nowy sprzęt - dodaje.

Prowadzenie takiej działalności wymaga posiadania tytułu instruktora nurkowania rekreacyjnego organizacji PADi - największej organizacji nurkowej na świecie. Dodatkowe wymagania to ubezpieczenie instruktorów i szkoły oraz sprzętu do nurkowania. Dzieci podlegają pod ubezpieczenie instruktorów.

Największy problem w tym biznesie? - Dostępność basenów do zajęć. Drugim problemem są instruktorzy. Brakuje nam osób, które będą chciały pracować tylko z dziećmi - mówi Aleksander Chmiel.

Konkurencja? - Centrów nurkowych w Polsce jest sporo. Szkolą one zwykle osoby dorosłe. My nie chcieliśmy tego robić. Naszym rynkiem są dzieci, dlatego obecnie konkurencji cenowej nie widzimy - uważa właściciel.

Według niego najlepszym sposobem dotarcia do klientów w tym biznesie są internet, marketing szeptany i organizacja eventów dla dzieci i rodziców.

W ciągu trzech lat działalności liczba klientów wzrosła 15-krotnie. Rocznie z nauki w szkole nurkowania korzysta ok. 350 dzieci.

Plany na przyszłość? - Chcielibyśmy docelowo prowadzić zajęcia na 5-ciu do 10-ciu basenach w Warszawie. W ciągu dwóch lat chcemy też zwiększyć liczbę klientów trzykrotnie - dodaje Aleksander Chmiel.

Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Zaskakujący ruch Orbana. Opublikował list otwarty do Zełenskiego
Zaskakujący ruch Orbana. Opublikował list otwarty do Zełenskiego
Przeszukanie w Allegro. Jest ruch UOKiK
Przeszukanie w Allegro. Jest ruch UOKiK
Bosch zamyka fabrykę w Niemczech. Duże zwolnienia
Bosch zamyka fabrykę w Niemczech. Duże zwolnienia
"Drastyczny wzrost kosztów". Branża: firmy walczą o przetrwanie
"Drastyczny wzrost kosztów". Branża: firmy walczą o przetrwanie
Administracja Trumpa blokuje fundusze zdrowotne dla Minnesoty. Vance grozi kolejnym stanom
Administracja Trumpa blokuje fundusze zdrowotne dla Minnesoty. Vance grozi kolejnym stanom
Oto najbogatsi Polacy. Na liście "Forbesa" 2026 tajemniczy debiutant
Oto najbogatsi Polacy. Na liście "Forbesa" 2026 tajemniczy debiutant
"Kombinatorstwo podatkowe". Minister bije na alarm: mamy problem
"Kombinatorstwo podatkowe". Minister bije na alarm: mamy problem
"Rosyjski gaz jest niezastąpiony". Europejski kraj przedłuża umowę
"Rosyjski gaz jest niezastąpiony". Europejski kraj przedłuża umowę
Indie i Kanada podpiszą "ogromną" liczbę umów. Na stole atom, ropa i minerały
Indie i Kanada podpiszą "ogromną" liczbę umów. Na stole atom, ropa i minerały
Amazon planuje ogromną inwestycję w OpenAI. W grze 50 mld dol
Amazon planuje ogromną inwestycję w OpenAI. W grze 50 mld dol