Związkowcy z kieleckiego PKS chcą rozmów z przedstawicielem MSP

Odwołania prezesa spółki, dokończenia procesu prywatyzacji firmy i rozmów z
przedstawicielem ministerstwa domagają się związkowcy Solidarności z kieleckiego PKS w piśmie,
jakie w poniedziałek skierowali do ministra skarbu.

Odwołania prezesa spółki, dokończenia procesu prywatyzacji firmy i rozmów z przedstawicielem ministerstwa domagają się związkowcy Solidarności z kieleckiego PKS w piśmie, jakie w poniedziałek skierowali do ministra skarbu.

Od ubiegłej środy związkowcy okupują gabinet prezesa zakładu Marka Wołocha. Sprzeciwiają się planom restrukturyzacji spółki, w wyniku której pracę może stracić 77 osób ze 183 zatrudnionych.

W piśmie do ministra Aleksandra Grada związkowcy żądają odwołania prezesa zarządu PKS Kielce, odpowiedzialnego - ich zdaniem - za doprowadzanie spółki do "katastrofy finansowo-ekonomicznej".

Autorzy pisma domagają się także "niezwłocznego dokończenia procesu prywatyzacji" i rozpoczęcia negocjacji z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacji (MPK) w Kielcach, które złożyło - po czasie - ofertę prywatyzacyjną. Chcą także rozmawiać o swoich postulatach z uprawnionym przez ministra przedstawicielem resortu.

Związkowcy nie wykluczają zaostrzenia akcji protestacyjnej, jeżeli ministerstwo nie zareaguje na ich protest. Zadeklarowali, że będą prowadzili rozmowy "wyłącznie z przedstawicielem ministra Skarbu Państwa jako organu właścicielskiego".

Protestujący napisali, że wielokrotnie informowali wcześniej ministerstwo o działaniach prezesa "mających znamiona działania na szkodę spółki". "Rolą ministra jest, aby doprowadził do tego, żeby w tej spółce pojawiła się osoba, z którą natychmiast, niezwłocznie, bez żadnych warunków wstępnych siądziemy do stołu. I będziemy rozmawiać, jak zrobić szybką prywatyzację i jak pomóc zarządowi, właścicielowi, aby ta prywatyzacja nastąpiła" - podkreślił podczas konferencji prasowej przewodniczący zakładowej Solidarności Zbigniew Zwierzyński.

Prezes powiedział dziennikarzom, że w środę chce przedstawić pracownikom uwarunkowania planowanej restrukturyzacji. Na spotkanie zaprosił przedstawicieli wszystkich trzech związków działających w PKS Kielce: NSZZ "Solidarność", Sierpnia '80 i Związku Zawodowego Kierowców. Ze względu na fiasko pierwszego procesu prywatyzacji spółki prezes zadecydował wcześniej o opóźnieniu - przynajmniej o miesiąc - restrukturyzacji w firmie.

W ubiegły czwartek upłynął termin składania przez firmy zainteresowane przejęciem kieleckiego PKS do Ministerstwa Skarbu Państwa wiążących ofert prywatyzacji. Do wyznaczonej godziny nie wpłynęła żadna propozycja nabycia akcji spółki.

Kieleckie MPK złożyło ofertę kilka minut po wymaganym terminie. Prezes firmy Elżbieta Śreniawska powiedziała w piątek PAP, że przedsiębiorstwo podtrzymuje zainteresowanie kupnem PKS i oczekuje na stanowisko ministerstwa.

Rzecznik resortu skarbu Maciej Wewiór poinformował w poniedziałek PAP, że ministerstwo podjęło decyzję, by ponowić próbę prywatyzacji kieleckiego PKS, nie wiadomo na razie na jakich zasadach. Do ministerstwa nie dotarło jeszcze pismo z postulatami związkowców.

Protestujący w PKS uważają, że ewentualną restrukturyzację firmy należy odłożyć do czasu, kiedy pojawi się prywatny inwestor. Z nowym właścicielem chcą negocjować korzystny pakiet socjalny dla zwalnianych pracowników.

Zgodnie z regulaminem zwolnień, z firmy może odejść maksymalnie 77 osób - kierowców, mechaników (cała stacja obsługi taboru) i pracowników administracji.

Zdaniem Wołocha, restrukturyzacja jest konieczna ze względu na nierentowność głównej działalności firmy - komunikacji zwykłej. W grudniu 2009 r. zarząd spółki podjął decyzję o likwidacji ok. 35 kursów, w planach jest likwidacja kolejnych 60. To powoduje ograniczanie taboru i kosztów eksploatacji oraz redukcję zatrudnienia. Według niego, kielecki PKS nie jest w stanie sprostać cenowo ani sprzętowo dużej konkurencji prywatnych busów, jeżdżących w województwie świętokrzyskim.

Restrukturyzacja ma przyczynić się do poprawienia kondycji finansowej spółki w sytuacji, w której nie doszłoby do prywatyzacji i zapobiec ogłoszeniu upadłości firmy. Przedsiębiorstwo jest zadłużone na ponad 3 mln zł; to głównie zaległości skarbowe i składki ZUS.(PAP)

ban/ pad/ jbr/

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Niepokój umacnia dolara. Amerykańska waluta najsilniejsza od 10 dni
Niepokój umacnia dolara. Amerykańska waluta najsilniejsza od 10 dni
Meta zwalnia 10 proc. załogi. Powodem inwestycje w AI
Meta zwalnia 10 proc. załogi. Powodem inwestycje w AI
Miliarder ostrzega przed światową katastrofą. "Mamy bardzo poważny kryzys"
Miliarder ostrzega przed światową katastrofą. "Mamy bardzo poważny kryzys"
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 23.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 23.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 23.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.04.2026
Strona Zondacrypto.com nie działa
Strona Zondacrypto.com nie działa
System kaucyjny uderza w Heinekena. Sprzedaż piwa spada
System kaucyjny uderza w Heinekena. Sprzedaż piwa spada
Coraz bliżej przejęcia właściciela TVN. Co to oznacza dla stacji?
Coraz bliżej przejęcia właściciela TVN. Co to oznacza dla stacji?
System SENT uderza w uczciwych? Handlarze wściekli na kontrole
System SENT uderza w uczciwych? Handlarze wściekli na kontrole
Kontrola PIP w Dino. Resort pracy reaguje na skargi
Kontrola PIP w Dino. Resort pracy reaguje na skargi