System kaucyjny uderza w Heinekena. Sprzedaż piwa spada
Grupa Heineken opublikowała wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2026 roku. Holenderski koncern odnotował globalny wzrost przychodów, ale w Polsce sprzedaż wyraźnie spadła. Producent wprost wskazuje, że winę za ten stan rzeczy ponosi nowy system kaucyjny.
Władze holenderskiego giganta branży piwowarskiej podsumowały pierwsze trzy miesiące 2026 roku. Opublikowany raport finansowy firmy Heineken pokazuje niejednorodny obraz rynku. Uwagę zwraca przede wszystkim sytuacja w naszym kraju. Spółka poinformowała o dwucyfrowym spadku wolumenu sprzedaży w Polsce.
Dokument wprost tłumaczy to zjawisko. Głównym powodem jest wprowadzony niedawno system kaucyjny, który objął opakowania jednorazowego użytku. Konieczność dostosowania łańcuchów dostaw do nowych regulacji prawnych wpłynęła na harmonogramy wysyłek. Producent musiał zmienić swoje procesy logistyczne. To wyhamowało dynamikę sprzedaży nad Wisłą i przełożyło się na słabsze wyniki w tej części Europy.
Prezes UOKiK w "Biznes Klasie". "Raz miałem wbity nóż w oponę". Premiera w niedzielę o 17:00
Europejski rynek pod presją zmian
Słabsze wyniki w Polsce zaciążyły na całych europejskich statystykach koncernu. Całkowity wolumen sprzedaży na Starym Kontynencie spadł o blisko dwa procent. Firma odnotowała wprawdzie wzrosty w Wielkiej Brytanii, Francji oraz Hiszpanii, ale polskie zawirowania wokół systemu kaucyjnego zniwelowały te pozytywne trendy. Przychody netto w Europie również nieznacznie się skurczyły.
Raport wskazuje jednak, że w poszczególnych państwach widać oznaki ożywienia. We Francji sprzedaż wróciła na ścieżkę wzrostu. Przedstawiciele firmy tłumaczą to odbiciem po problemach w relacjach z sieciami handlowymi z ubiegłego roku. W Hiszpanii koncern zwiększył swoje udziały w rynku. Hiszpański oddział osiągnął przy tym ważny cel środowiskowy. Produkcja w tym kraju opiera się obecnie w stu procentach na odnawialnych źródłach energii.
Globalne wzrosty i trudne otoczenie makroekonomiczne
Globalny obraz działalności firmy prezentuje się inaczej niż sytuacja w samej Europie. Koncern na poziomie światowym zwiększył swoje przychody o blisko trzy procent. Głównym motorem napędowym okazały się rynki w Azji oraz w Afryce. Szczególnie dobre wyniki zanotowano w Wietnamie, gdzie sprzedaż napędzał okres świąteczny.
Dolf van den Brink, dyrektor generalny firmy Heineken, skomentował te statystyki w oficjalnym komunikacie. Szef spółki ocenił pierwszy kwartał jako solidny. Zwrócił jednak uwagę na bardzo trudne otoczenie makroekonomiczne.
Od początku roku globalny handel stał się bardziej złożony i niestabilny, co ma wpływ na dostępność energii i koszty na niektórych rynkach – stwierdził Dolf van den Brink w raporcie.
Dyrektor generalny dodał również, że taka sytuacja prowadzi do presji inflacyjnej. Według niego może to w średnim terminie negatywnie wpłynąć na nastroje konsumentów. Klienci, którzy ponoszą wyższe koszty życia, mogą ograniczać wydatki na towary, które nie należą do produktów pierwszej potrzeby.
Strategia na czas niepewności rynkowej
Firma zamierza reagować na te wyzwania poprzez ścisłą dyscyplinę kosztową. Koncern koncentruje swoje zasoby na priorytetowych rynkach i segmentach z największym potencjałem. Jednym z nich pozostaje kategoria piw bez alkoholu. Raport potwierdza, że ten segment rośnie w dwucyfrowym tempie. Konsumenci coraz częściej sięgają po alternatywy bez procentów.
Optymalizacja i prognozy na 2026 rok
Władze spółki na bieżąco monitorują rozwój sytuacji gospodarczej. Zarząd przygotowuje różne scenariusze działań na wypadek pogorszenia koniunktury. Dyrekcja zakłada jednak, że ewentualne zakłócenia w globalnym handlu energią będą miały charakter tymczasowy, a nie długotrwały.
Firma kontynuuje również optymalizację swojej struktury. W kwietniu 2026 roku koncern sfinalizował wyjście z bezpośredniej działalności w Demokratycznej Republice Konga. Zamiast tego spółka przeszła na model licencyjny. Równocześnie producent realizuje szeroki program skupu akcji własnych. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w lutym rozpoczął się drugi etap tego procesu.
Na podstawie wszystkich tych działań i ocen, zarząd podtrzymał swoje prognozy finansowe na cały 2026 rok. Firma spodziewa się stabilnego, jednocyfrowego wzrostu zysku operacyjnego.