Forum Forum emerytalneWcześniejsza emerytura

Aktywizacja zawodowa 50 latków to możliwe? Sprawdź!

Aktywizacja zawodowa 50 latków to możliwe? Sprawdź!

skomentuj
charyzma / 2009-06-18 21:34
Studiuję pedagogikę na UW.
Interesuję się społeczeństwem polskim w wieku przedemerytalnym.
Nurtują mnie pytania:
-Czy ludzie w tym wieku chcą pracować?
-Jeżeli tak, to w jaki sposób państwo powinno im pomagać?
-Jeżeli nie, to z jakiego powodu?

Ty też chcesz poznać odpowiedzi na te pytania?
Chcesz poznać zdanie innych?
Wypowiedz się!
Piszę pracę magisterską na temat „Aktywizacji zawodowej osób po 50 r.ż”

Poniżej link do ankiety
http://webankieta.pl/ankiety/w1hptl2gxknq
Wystarczy wkleić go w wyszukiwarkę i poświęcić 10-15 min.
Z góry serdecznie Dziękuję
Józef Stępień
Wyświetlaj:
wmamk787985 / 81.210.18.* / 2009-11-18 12:57
w "około informatyce", jestem również doradcą finansowym. I co? Od 2,5 roku jestem bezrobotny. Nie zliczę tych setek maili które wysłałem do wszystkich możliwych i niemożliwych firm. Spokojny, zrównoważony, bez nałogów i ...niepotrzebny. Jak ja bardzo chcę pracować! Już chciałem przekwalifikować się na operatora obrabiarki sterowanej numerycznie albo pragramistę tejże. Może być zwykły robotnik, ale niestety nie mogę wykonywać ciężkiej pracy fizycznej. Kręgosłup. I co? NIC! W urzędzie pracy powiedzieli mi żebym sobie znalazł pracodawcę to Oni MOŻE wyślą mnie na kurs- jak znajdę sobie firmę organizującą takie kursy i posiadającą Ich certyfikat. Miłe.
I zeby nie było niedomówień. Ja cały czas pracuję za darmo. Nie usiedziałbym w domu ani chwili. Chyba, że praca przez internet, ale przecież nie wysyłanie maili z reklamą.
Nie mam znajomych więc nie mam szans na pracę. Koniec.
Boję się że ta Pańska praca zda się psu na budę. Przykro mi.Pozdrawiam
stary pracownik / 83.25.210.* / 2009-11-03 11:19
Niestety jak zwale w Polsce organizowane są tylko organizowane propagandowe sloty na użytek polityków. a tak naprawdę problem leży w charakterze polskiej gospodarki zorganizowanej na zasadach prawie feudalnych,gdzie wciąż dominuje opinia,że "pracodawca" (głupia nazwa) robi łaskę ,że zatrudni kogoś starszego nazywanego "siłą roboczą". Tak naprawdę świadczenie pracy na rzecz przedsiębiorcy jest płatna usługą na jego rzecz a nie jakąś łaską.Póki to nie dotrze do świadomości naszych nowobogackich przedsiębiorców to nic się nie zmieni. Dotyczy to także polityki rządu, proszę mi pokazać w jakim przedsiębiorstwie należącym jeszcze do skarbu państwa lub instytucji zatrudnia się starszego pracownika , ano nigdzie,we wszystkich ogłoszeniach to samo -młody i tyle.Dlaczego rząd nie daje przykładu i nie proteguje zatrudniania starszych ludzi w państwowych przedsiębiorcach, tak podobno jemu zależy na aktywizacji starszych ludzi. jest to więc propagandowa fikcja i tyle.Po cichu zapewne wszyscy liczą,że starsi ludzie po prostu wcześniej umrą,bo nie maja na leki ,na żywość a także często gdzie mieszkać , a więc utylizacja w świetle prawa i pewnie o to decydentom chodzi,że problem sam sie rozwiąże. Bo jak długo można słuchać,że człowiek ,który przez 40 lat płacił składki na ubezpieczenie społeczne teraz jest zbędnym balastem,bo nie ma dla niego pieniędzy, proszę poczytać fora internetowe jak młodzi internauci wypowiadają się o ludziach starszych, to wynik propagandowej wrzawy w mediach na ten temat. Naprawdę Polska to dziki kraj bo tylko w takim kraju tak traktuje się seniorów.Niech pan pisze swoją pracę tylko po co nic to nie zmieni, my starsi ludzie czujemy się w tym kraju ,który jest naszą ojczyzną zbędnym balastem,śmieciem, którego trzeba się szybko pozbyć ,chyba,że jeszcze jest wstanie za prawie darmo pracować a potem tylko na śmietnik ,niestety taka jest prawda.Każdy z was będzie kiedyś w takim wieku i proszę mi wierzyć,że wielu z was młodych będzie w tej samej sytuacji, "Polska to nie jest kraj dla starych ludzi" zycze wszystkiego dobrego i wiary w zmienianie świata
Z.fidyt / 95.49.41.* / 2009-07-15 15:13
Chcą pracować bo muszą mieć pieniądze żeby przeżyć a nawet gdyby kobieta 50 letnia chciała przejść na wcześniejszą emeryturę, nawet godząc się na zmniejszony wymiar emerytury to nie ma takiej możliwości w świetle dzisiejszego prawa. Np. chciałaby pomagać dzieciom i bawić ich dzieci, żeby one mogły pracować i zająć zwolnione miejsce pracy. Kobiety w Polsce są przepracowane i marzą o wcześniejszych emeryturach ale nikt nie słucha ich głosów z głębokiej prowincji. Tylko się słyszy Panie z Warszawy, które mają przebicie w środkach przekazu. One chcą pracowaćnawet do 70-tki bo mają lekką pracę przeważnie w różnych centralach. W Polsce najpierw wymyśla się nowoczesny system emerytalny a póżniej wmawia się ludziom, że nic nie można zrobić. Program, o którym Pan pisze pracę z góry jest skazany na zagładę. Przypuszczam, że nie ma Pan doświadczenia. Wszystko Pan widzi z perspektywy Warszawy , korzysta Pan z materiałów, które powstają w Warszawie i wszyscy to powtarzają jak mantrę.Gdzie niby mieliby znależć pracę /zakładam/ niepracujący 50-latkowie. Powtarzam Panu w obecnej sytuacji prawnej i na rynku pracy nigdzie.Nie jest to możliwe. Wszystkie programy, które powstają są tworzone tylko po to żeby : wyliczę od góry - partia zyskała trochę głosów naiwnych wyborców, potem odpowiednie ministerstwo mogło stworzyć trochę nowych stanowisk pracy dla znajomych z bardzo wysokimi wynagrodzeniami.Oni będą pisać ekspertyzy za bardzo wysokie pensje.To jest wysyłane do Woj.Urz.Pracy żeby zacząć wdrażać, potem do Pow.Urz.Pracy. I tu zaczynają się schody .Bo tu się okazuje, że nie ma pieniędzy. Załóżmy że magiczne pieniądze będą pochodzić ze świętej Unii. Zorganizuje się trochę szkoleń. Lektorzy w całej Polsce zarobią na szkoleniach i na tym się kończy. Wyrzucone pieniądze. Te wszystkie kursy niczego nie nauczą. Dobrze można tylko nauczyć bardzo wąskiego zagadnienia. A dzisiejsi pracodawcy chcą żeby jeden człowiek siadł przy komputerze i umiał wszystko, bo mówimy o ludziach, którzy mają wrócić na rynek pracy a pracowali w dawnych zakładach . Ostatnio najmodniejsze to uczenie jak zakładać swoją firmę. To bzdura, bo jak ktoś ma pomysł co robić to założenie firmy nie jest żadną filozofią. Problem w Polsce polega na tym, że państwo wycofało się z wielu dziedzin i skurczył się rynek pracy. Nasze państwo chce żebyśmy sami sobie tworzyli miejsca pracy. To jest kolejna utopia wymyślona, żeby ludzie niepracujący mieli poczucie że są słabi, że są obciążeniem dla państwa. To jest tak szerokie zagadnienie, że tym musi się zająć paru socjologów i napisać programy ale one będą niepopularne dla rządu a nie dla ludzi. Po prostu tych ludzi nikt nie chce. Przecież od wielu lat trwa eliminowanie starszych ludzi z zakładów.Modnie jest mieć młodą załogę, Każda gazeta zamieszcza ogłoszenia o pracy w młodym dynamicznie rozwijającym się zespole. Nikt nie zdaje sobie sprawy jak ci starsi ludzie borykają się. Komu się uda idzie na rentę. Wielu starszych ludzi pracuje za granicą. Tam nikt ich nie wyrzuca. Ja jestem tego przykładem, ale to jest inny temat. Nasi obywatele pracują na swoje emerytury za granicą. A przy okazji na emerytury Anglików i innych. Jest wiele dziedzin gdzie państwo mogłoby stworzyć tysiące miejsc pracy ale nie stworzy bo rzekomo nie ma pieniędzy / za mało policjantów,za mało pielęgniarek, za mało pracowników w lasach państwowych, za mało pracowników przy robotach melioracyjnych, za mało opiekunów w domach dziecka, w domach opieki społecznej, za mało nauczycieli/ .W naszym państwie wszystko musi być prywatne. My z tego nie wyjdziemy przez najbliższe kilkadziesiąt lat. A Pan napisze pracę, która będzie oderwana od rzeczywistości.
Robotnik / 95.49.41.* / 2009-07-15 18:06
Czy chcą pracować w tym wieku? A z czego mają żyć,kto im da jeść.Przecież mężczyżnie w tym wieku pozostało 15 lat pracy, a kobiecie 10 lat. Czy ktoś w Warszawie tzn.w rządzie + Pan widzieli jak wyglądają ludzie, którzy od 18 roku życia pracują fizycznie w kopalniach, na budowach,na roli.To nie jest tak, że im się uczyć nie chciało. W każdym układzie społecznym są nieodzowni pracownicy fizyczni i powinni się cieszyć szacunkiem tak jak przedstawiciele innych zawodów. A u nas w Polsce, co,nagonka. Ciekawe co Pan w tej swojej pracy wymyśli, bo to nie ludzi ma się aktywizować ale należy wywierać presję na nasze państwo co robić aby ludzie w tym wieku nie byli zwalniani w pierwszej kolejności. Przecież ci wszyscy ludzie chcą pracować.Ci wszyscy nasi prywatni pracodawcy to powinni przejść szkolenia z etyki i kultury. Takiego traktowania ludzi to szukać gdzieś na zamkniętych obozach pracy. Najniższa stawka, niepłacenie ZUS, umowa o dzieło to już epidemia.Przecież to wszystko jest do skontrolowania i przeliczenia. Wyzysk człowieka przez człowieka.Nasza rzeczywistość tak wygląda, że pracownikowi Zakładów Chemicznych oferuje się pracę przy układaniu kostki brukowej za 5,20 zł na godz. W wieku 50 lat nie każdy ma takie samo zdrowie. Nasze państwo nie musi nic wymyślać niech bierze przykłady z Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii. Przecież my nie będziemy się sami nawzajem zatrudniać. To po co jest państwo.Najlepiej umywać ręce i wymyślać programy aktywizacyjne a pracy dalej nie będzie
charyzma / 2009-07-15 15:43
Serdecznie dziękuję za Pani komentarz, cenię sobie każdą opinię, a w szczególności konstruktywną krytykę. Muszę się jednak nie zgodzić z kilkoma Pani stwierdzeniami. Wiem, ze emocje wzięły górę, ale nie mieszkam w Warszawie, tylko w pięknym wrocławiu, nie mam nic wspólnego z polityką i mam doświadczenie zarówno w pracy z osobami dorosłymi (studiuję andragogikę), jak i zatrudnianiem wyżej wymienionych osób ( przez 3 lata zatrudniałem osoby po 50 r.ż jako doradca personalny w agencji zatrudnienia). Mi też nie podobają się, że szumnie wypowiadane hasła organizowania i ułatwiania zatrudnienia osób po 50 r. ż, które w efekcie pozostają tylko kiełbasą wyborczą. Boli mnie, że wydano masę pieniędzy na konferencje i programy, o których po prostu zapomniano. Skręca mnie w żołądku jak słyszę, że osoby po 50 r. ż nie nadają się do pracy. I dla tego piszę swoją pracę i nie chcę by była ona oderwana od rzeczywistości, chcę prawdziwych opinii prawdziwych osób. Piszę program aktywizacji zawodowej bezrobotnych po 50 r.ż, który będzie skierowany do osób bez doświadczenia i ciepłej posadki, przez całe życie. Piszę dla osób, które mimo przeciwności losów nie straciły wiary we własne możliwości i chcą pokazać innym jak bardzo się mylą wypychając ich z rynku pracy.
Dziękuję za Pani opinie, ale proszę mnie nie oceniać po pozorach, ponieważ popełni Pani taki sam błąd jak ci wszyscy, którzy nie wierzą w osoby po 50 r.ż
Józef Stępień
an2n / 87.119.40.* / 2009-11-17 20:07
Witam! Miło, że i Pan się odezwał. Ja generalnie popieram te wypowiedzi, zgadzam się z nimi Te wszystkie szkolenia to jedna wielka bzdura nabijanie kieszeni dla szkoleniowców i w Urzędach Pracy. Gdy kiedyś chciałam skorzystać z bezpłatnego szkolenia to ciągle jakiegoś warenku nie spełaniałam, nie kwalifikowałam się. Złość tylko ogarniała. Machnęłam na to ręką. Wyjechałam do pracy za granicą bo żyć z czegoś trzeba / a wszelkie opłaty to czym opłacić/ . Gdy czytałam ogłoszenia to przedewszystkim potrzebni są tylko młodzi ludzi a najlepiej studenci zaoczni. Zastanawiam się dlaczego nikt o tym nie pisze , nie zauważa lub nie chce zauważyć, że chodzi tu o koszty o składki, podatki są mniejsze? Człowiek czuje się jak trędowaty wszędzie jest na nie. Nic może pozostaje kupić sobie tylko pistolet i kulka w .... Przepraszam taki czarny scenariusz ale żyć się nie chce po tylu zmaganiach, wysyłania CV, szukania wszędzie, czekania na odpowiedzi i ich brak. Przecież my mamy większe doświadczenie, jesteśmy bardziej odpowiedzialni, stabilni to wszystko nie liczy się. Młodych za grosze zatrudnią oni przynajmniej cicho siedzą bo jeszcze życia nie znają.
musicom / 79.162.143.* / 2009-11-18 13:25
ja panu powiem krótko , trzeba zlikwidować nie normalną chińską konkurencję i odebrać zarządzanie polską ludziom nie polskiego pochodzenia którzy to robią wszystko aby ten kraj zbankrutował , a póżniej ktoś to wykupi za symboliczne grosze , jeśli będzie ten kraj funkcjonował normalnie tzn przemysł i handel a w ministerstwach zasiądą ludzie którym dobro polski będzie ich dobrem to nie będzie się pan musiał trudzić na temat bezrobotnych 50 cio latków , bo każdy będzie potrzebny i sam sobie znajdzie zajęcie , można było by się rozpisywać na ten temat bardzo dużo tylko po co , wystarczą ochrona rynku i likwidacja 5tej kolumny
skomentuj

Najnowsze wpisy