Forum Forum inwestycyjneFundusze

doradca finansowy pilnie poszukiwany

doradca finansowy pilnie poszukiwany

Barbasia / 2008-04-12 11:52
Szukamy doradcy finansowego, prosimy o kontakt: carmen1000@gazeta.pl
Wyświetlaj:
M Czyzyk / 77.113.55.* / 2008-07-05 08:20
www.amerbroker.pl i nie znam lepszego !!!!!!!!!!!!!

Potwierdzę jedynie to co już ktoś wcześniej tu pisał że doradcy bankowi mają płaconą prowizję w momencie sprzedaży czyli wciśnięcia nam produktu. Zupełnie nie wiedzą co to są wyniki, liczy się dla nich tylko sprzedaż. Ja żałuję że tak późno trafiłam na tego doradcę z amerbroker. Przewidział szczyt hossy a w maju kazał nam uciekać z rynku. Ma niesamowitą wiedzę i rzeczywiście trafne prognozy. Zanim skorzystałam z jego usług długo się wachałam i czytałam sobie te jego prognozy kóre zamieszcza na forum otwartym z opóźnieniem ale dałam sobie spokój z tą ciągłą niepewnością i w końcu jestem jego Klientką i jestem bardzo zadowolona.
Podoba mi się jego podejście do inwestowania. Nie nagania na produkty tylko daje sygnały zmiany trendu żebyśmy mogli kupować lub sprzedawać fundusze i akcje. Facet ma niesamowity spokój. Zauważyłam że kiedy doradca daje taki sygnał żeby kupować to ja myślałam żeby sprzedawać i na odwrót. No i tu widać ten profesjonalizm. Efekty są pozytywne i mam przede wszystkim święty spokój. Kiedy na początku czerwca wzrosło troche mocniej i wielu chciało kupować to on ze stoickim spokojem pisał, żeby się nie podniecać :) bo do podniecania się zna lepsze miejsca niż giełda. To mi się bardzo spodobało. No i okazało się że miał rację bo na dzisija dzisiaj rynek się załamał a my mamy gotówkę w portfelach i czekamy znowu na okazję do kupna.

Dam wam wogóle dobrą radę. Zanim zaczniecie w coś inwestować to sprawdźcie w internecie wszelkie informacje na temat tej inwestycji. Zasięgnijcie informacji o inwestycji z wielu niezależnych źródeł. W internecie możecie znaleźć naprawdę wiele różnych i rzeczywiście niezależnych źródeł. Tylko trzeba trochę się wysilić. A już na pewno nie bierzcie poważnie tego co mówią doradcy bankowi. Ja mam tylko złe doświadczenia ze współpracy z takimi osobami. Z Xeliona co miesiąc do mnie dzwonią i mówią że już teraz warto kupować, że jest okazja i żebym wróciła. Od ostatniego tel w maju kiedy mój były Xelionowiec dzwonił i namawiał mnie na prawdziwą okazję jest cisza aż do dzisiaj. Ciekawe kiedy zapomni to o czym mówił w maju.

No i nie kupujcie za wszystkie swoje pieniądze jednej rzeczy. Lepiej podzielić trochę portfel na akcje, trochę w fundusze czy złoto. To się na pewno opłaci.
Zanna / 80.51.194.* / 2008-04-15 09:58
doradca Xeliona inny? Wole żarty. Też liczy tylko na swoją prowizję przy permamentnym braku wiedzy (wyjatki potwierdzają regułę). Pracujesz tam miki3d? Więc nie ściemniaj bo dobrze wiesz od czego zależne są twoje zarobki. Może Xelion bardziej się wyróżnia na tle pozostałych (obsługuje grubsze portfele) eksluzywną otoczką. Pozdrawiam.Klient
Kachnaa / 83.143.40.* / 2008-06-10 16:49
świete słowa. Doradca Xeliona to człowiek który bierze kasę za sprzedaż produktów swojego właściciela czyli Pioniera i Pekao SA. Nie jest rozliczany za dobre porady tylko za naciąganie klientów na kupno jednostek na szczycie.
Kachnaa / 83.143.40.* / 2008-05-15 22:09
Jak do tej pory lepszej strony z prognozami gioełdowymi dla akcji i funduszy nie znalazłem. Facet działa indywidualnie, nie działa dla żadnego funduszu a gdybym go posłuchała od początku jak tylko znalazłam tę stronę to nie tylko, że bym nic nie straciła ale zyskała. Przekonałam się dopeiro po paru miesiącach że gość ma wiedzę. Tym którzy wierzą doradcom z funduszy powiem że sa nabierani jak muchy na lep. Dalczego - przeczytajcie sami

http://groups.google.com/group/AmerBroker/web?hl=pl
miki3d / 2008-04-15 13:51 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Primo: 95% obrotów Expandera i Open Finance stanowią kredyty. W XDF 99% obrotów stanowią inwestycje. To już jest zasadnicza różnica.

Secundo: Jeśli wiesz o wyjątkowych doradcach w XDF, możesz zmienić swojego na innego, bardziej Twoim zdaniem kompetentnego. O ile ten drugi będzie gotowy podjąć współpracę.

Tetrio: brak wiedzy dotyczy spraw proceduralnych, serwisowych, czy wyników finansowych?
Zanna / 80.51.194.* / 2008-04-18 14:37
Już odpowiadam, nie zauważyłam twojego komentarza.
1. Zgadzam się z Tobą. To jest zasadnicza różnica.
2. O to chodzi, że nie poznałam wyjątkowych doradców (i nie jest to krytyka w stosunku tylko i wyłącznie do XDF).

Mój "zarzut" nie dotyczył profilu XDF ale instytucji "doradcy". Wątek juz wielokrotnie poruszany na tym forum. Większość "doradców" to dealerzy, sprzedawcy danego produktu (najczęściej takiego, od którego jest najwyższa prowizja ze sprzedaży).
Liczy się tylko wyrobienie założonego planu... Może Xeliona to nie dotyczy?

3. Brak wiedzy co do podstaw ekonomii. Za to świetnie jesteście przeszkoleni z technik sprzedaży...
Podobno krytyka jest rozwijająca. Jesteś pasjonatem i czytając twoje posty mogę tylko powiedzieć, że widocznie jesteś tym wyjątkiem. Życzę sukcesów!
Tańczący z funduszami / 83.143.40.* / 2008-04-19 22:17
No to ja was zaskoczę. Od roku śledzę forum niezależnego doradcy inwestycyjnego i na początku nie bardzo ufałem tym jego analizom ale póżniej dzięki nim prawie zupełnie nie uczestniczyłem w stratach w czasie bessy. Facet wie oczym pisze i nie pracuje dla żadnego funduszu inwestycyjnego. Nie ma więc prowizji od naganiania klientów na kupno funduszy. Od jakiegoś czasu jestem w tzw grupie zamkniętej którą stworzył i przyznam, że dzięki sygnałom zmiany trendu które tam publikuje w tym roku mam 20 %owy zysk na funduszach. Może to nie jest dużo bo Ci co grają u niego na akcjach mają dużo lepsze rezultaty ale ja jestem bardzo zadowolony. Wreszcie moje ruchy które robię mają jakiś sens. Jakby ktoś chciał to polecam jego stronkę www. Warto poobserwować:
http://groups.google.pl/group/AmerBroker/web?hl=pl
miki3d / 2008-04-21 09:01 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Jak chodzi o techniki sprzedażowe - to brzmi jak paradoks. W jakimś tescie, który na klientach dokonał jeden z naszych dostawców oceniono kilku ich dystrybutorów. Najlepiej wypadł XDF i to w kilku ankietowanych kwestiach. Największą jednak przewagę miał w częsci pt. "techniki sprzedażowe".

To paradoks, gdyż na szkoleniu wstępnym technikom sprzedażowym poświęca się ok. 5% czasu, reszta poświęcana jest na wiedzę teorytyczną dotyczącą rynku i produktów. W ciągu mojej ponad rocznej obecności w firmie przeszedłem kilkanaście dodatkowych szkoleń i spotkań z zarządzającymi i żadne, ale to żadne nie było poświęcone technikom sprzedaży. A gdyby takie były, uczestniczyłbym w nich pierwszy, bo wiem, że w tym mam największe braki.

Co do mojej osoby - zauważam, że w moim oddziale niemal wszyscy mają dużą, zazwyczaj większą ode mnie wiedzę nt. ekonomii i produktów. Tak samo nie widzę, żeby koledzy stosowali jakiekolwiek techniki sprzedażowe oparte np. na NLP rodem z ubezpieczeń na życie. Dlatego dziwią mnie takie posty.

Co to formy prowizyjnego wnagrodzenia - tu masz rację. XDF i jego doradcy utrzymują się z dwóch opłat: dystrybucyjnych (wstępnych) i za zarządzanie. A to drugie powoduje, że czasem warto jest zaoferować produkt nisko marżowy, ale który nie zaszkodzi klientowi i w dłuższym terminie będzie korzystny przez to zarówno dla doradcy jak i klienta. I tego typu działania są w moim oddziale normą.

Teraz piję do Tańczącego. Celem naszej pracy jest: opracowanie planu finansów osobistych, serwis (to, że doradca może do Ciebie przyjechać do domu, jesli nie masz czasu przyjść do placówki, że będzie do ciebie dzonił co tydzień składając Ci raport itp.) i wiedza (o produktach, mechanizmach działanie produktów i o rynku). Nie jest celem naszej pracy przewidywanie ruchów na giełdzie. Tym nie zajmuje się doradca finansowy, ani nawet inwestycyjny, tylko analityk. Nie da się być omnibusem. Nasz główny analityk robi dobrze swoją robotę, natomiast nie ma pojęcia o produktach, które oferujemy klientom na podstawie jego analiz.
tańczący z funduszami / 83.143.40.* / 2008-06-19 08:40
To na jakiej podstawie doradzacie Klientom kupowanie jednostek funduszz skoro nie macie pojęcia o rynku ? Wasz głowny analityk jest do BANI, kiedy ja czytałem doradcę finansowego z amerbroker.pl w lipcu to on się śmiał z Waszego Głównego Anlityka bo wy wtedy naganialiście na kupowanie FI a on twierdził, ze to szczyt hossy. Mało kto mu wierzył ale dzisiaj wszyscy się przekonują że miał rację tylko, że ludzie płacą za to że wam zaufali dużymi stratami. Mało tego, wy naganialiście na kupowanie także i miesiąc temu a facet się smiał z was i pisął że to okres poszukiwania frajerów na akcje bo za chwilę przyjda dalsze silne spadki. zreszta poczytaj sobie kolego sam te archiwalne analizy. Wszystko na www.amerbroker.pl
Moglibyście się podszkolić trochę zamiast ludziom żenić kity. Sprzedajecie ludziom marzenia. Sam Pan przyznał że bierzecie kasę za sprzeadż a nie za efekty.
lukaszwych / 2008-04-13 00:51 / portfel / "Demon rynków"
ale jako instytucja do pracy czy prywatnie zeby zadac jakies pytanie?
Barbasia / 2008-04-13 10:45
Absolutnie prywatnie do długoletniej współpracy.
inny / 194.106.193.* / 2008-04-13 12:24
Barbasia, nie chcę cie zniechecac do doradców, ale większosc z nich mysli tylko o swojej prowizji i zwykle nie wybiera najlepszej opcji dla klienta.
Ostatnio byłem w jednej z instytucji typu Expander/OPEN/Xelion, bo w necie przedstawiali bardzo atrakcyjną ofertę refinansowania kredytu. Niestety w oddziale nie było tak różowo, a doradca wcale nie starał się wybierac korzystnej oferty dla mnie, chciał tylko wcisnąc mi kredyt z jak największą ilościa gotówki, bym potem zainwestował to u niego w jakies gówniane aegony czy skandię z kuriozalnie wysokimi kosztami. Może kiedys opiszę to spotknanie na bankierze lub tutaj, bo było w nim wiele ciekawych punktów, w których złapałem doradcę na krętactwie lub niewiedzy.
Wiem, że nie każdy interesuję sie rynkiem i umie sobie wyliczyc najlepsze opcje jak ja, ale pamietaj, nawet jak doradca cos ci zaproponuje, staraj sie to sobie przeliczyc w Excelu, poszperaj w necie, może będzie cos lepszego itd. Z czasem można nabrac doświadczenia, zawsze sama lepiej zadbasz o finanse niż z pomocą doradców wszelkiej maści.
miki3d / 2008-04-13 14:12 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
A co to jest instytucja typu Expander/Open/Xelion? Bo znam wszystkie te firmy, w tej trzeciej nawet pracuję, i wiem, że profil i zasady działania Xeliona są całkowicie inne niż tych dwóch pierwszych.
pchelek / 2008-04-19 23:43 / Tysiącznik na forum
wystarczy dobry doradca w "zwyklym" banku - bo jak sie zna na rzeczy to wystarczy jeden telefon i fundy sa odpowiednio poustawiane.
Lokaty - nawet te strukturalne to pomylka.
Wystarczy jeden doradca z banku i sledzenie tego forum i niektorych wypowiedzi.
Np mikiego xeusa, [i kulku innych co mi akurat z glowy wypadli].
A mozna calkiem dobrze sobie dorobic do pensji.
Miki - ten pospieszny to chyba przyspieszac zaczyna.
II zmiana / 83.22.87.* / 2008-04-20 08:29
Nie samymi fundami inwestor żyje a lokaty strukturyzowane nie są złą alternatywą mając na uwadze to co dzieje się w Ameryce.
pchelek / 2008-04-20 17:50 / Tysiącznik na forum
dzieje sie to ze DJ od poczatku roku stracil jedynie 3% a fundy blackrock sa na lupcowych z 2007 roku szczytach [nie wszystkie oczywiscie]. Kolata strukturyzowana to ok 10% max.
II zmiana / 83.22.87.* / 2008-04-20 19:25
No i bardzo dobrze! I o to chodzi, żeby było powyżej inflacji i żałosnych wyników giełdowych.
pchelek / 2008-04-20 21:37 / Tysiącznik na forum
moze gielda polska jest zalosna - inne trzymaja sie raczej dobrze - a gold, latin czy mining to gnaja do przodu
Inwestor od 14 lat / 83.143.40.* / 2008-05-21 22:55
Inne giełdy są dokłądnie takie same jak nasza. Zasada jest prosta jak nie rozumiesz rynku - nie inwestuj. Znajdź dobrego doradcę i dopiero zainwestuj.
LdN / 2008-05-21 23:20 / Bywalec forum
A jak nie rozumiejąc rynku poznać który doradca jest dobry ?
Barbasia / 2008-04-13 12:38
Dużo racji w tym co piszesz, ale mnie nie interesuje większość tylko JEDEN a dobry :-)
Nasza giełda już mi bokiem wyłazi i chodzi mi po głowie teraz Wealth Solutions, może jakieś lokaty strukturalne, ale na miły Bóg nie 4-letnie.
inny / 194.106.193.* / 2008-04-13 13:04
Nie wiedziałem, że inwestujesz na GWP. Calkiem niedawno w mbanku chciałaś zacząc kupowac fundusze, jesli to bylas ty. Chyba nie znudziło ci się po 2 tygodniach.
Barbasia / 2008-04-13 13:14
Czarno to wszystko widzę, muszę coś zmienić ale do tego potrzebuję natchnienia, impulsu jakowegoś z zewnątrz (czyt. porządnego doradcy). Może to będziesz Ty? :-)
II zmiana / 83.22.98.* / 2008-04-13 13:43
Zdegustowanym, zmęczonym, zdesperowanym czarnowidzom polecam to:
http://pl.youtube.com/watch?v=lL0Q2MOoXlw
Malaga2008 / 212.106.191.* / 2008-04-17 12:16
Całkiem fajna opcja na bessę!
Krupp / 2008-05-22 00:58
lokata lichawa, przecież trzeba być idiotą żeby w to wchodzić,
jak sie mówi na kóju do raju chcą pojechać!!!!!
Wpisy na forum dyskusyjnym Money.pl stanowią wyraz osobistych opinii i poglądów ich autorów i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. Money.pl nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Najnowsze wpisy