Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Gilowska: Robimy rewolucję w finansach publicznych

Gilowska: Robimy rewolucję w finansach publicznych

skomentuj
Wyświetlaj:
nerwus / 217.98.20.* / 2007-01-19 07:57
Ej Zyta Zyta dla czego powstały fundusze i tym podobne organizacje. Bo okazało się że w bodżecie zawsze brakowało na wszystko pieniędzy. Tylko ich wydzielenie pozwalało na zamknięcie finansowania poszczególnych działów np ochrony środowiska. Likwidacja tych organizacji nie poprawi stanu finansów "chyba tylko ksiegowo" a burdel jaki powstania na kilka lat wchłonie te "planowane oszczędności" Ale Pani Zyta to wie i dla tego chowa trupa w szafie dla następców! Brawo Brawo Brawo. A CO Z POLSKĄ???
Jędrek3 / 212.106.21.* / 2007-01-18 22:46
Każdą radykalną reformę finansów publicznych zawsze się planuje tak, by wypadła po kolejnych przegranych wyborach. Oby jak najszybciej.
Prezes Strategiczny / 83.21.32.* / 2007-01-18 18:51
Młodszym czytelnikom przypome pokrótce co oznacza TKM. W 1997 roku wybory wygrała AWS, Akcja Wyborcza Solidarnosć. Była to dosc przypadkowa zbieranina ludzka , obecnie działająca w PiS i częsciowo w Platformie. Sporo było elementu kryminalnego i zwykłego marginesu społecznego. Początkowo okrzykiem bojowym AWS była fura, skóra i komóra. Ale apetyt rośnie w miare jedzenia: zaczeło się obsadzanie foteli prezesów spółek państwowych przez piekarzy, cieśli, wszelkich nierobów i durniów. Prezesi ciągneli całe tabuny rodziny i znajomych. Istalowali sie w radach nadzorczych i spólkach zależnych. Łacznie AWS obsadził około 280 tysiecy stołków. Buzkowa
reforma administracyjna to wyłacznie kreacja nowych stołków. Poltyke zawłaszczenia wszystkiego co sie dało nazwano jako Teraz K...wa My czyli TKM. Na wydre, na bezczelnego, bez pozorów. Krasć, krasc i krasc.
Ale wraz z kłoptami w gospodarce swiatowej zaczął sie horror w Polskiej gospodarce. Zawał , zastój, śmierć systemu gospodarczego. Swiatowa gospodarka miał katar a my obustronne zapalenie płuc i koniecznosc użycia respiratora.
Ludzie zaczeli wymiotowąc na słowo AWS. Stało sie ono symbolem złodziejstwa, krętactwa, nieuczciwości , hipokryzji.
Z rozpadajacego sie AWS drobni cwaniaczkowie stworzyli PiS a więksi cwaniacy poszli do Platformy.
Zmiana prezesa Orlenu to pomysł ministra Jaśińskiego, gwardia pretoriańska Kartofla. Jaśiński - kameleon był wiele lat w PZPR a nawet współpracował odrobine z SB. Zna zasade BMW czyli Bierny Mierny ale Wierny. To też jest definicja nowego prezesa Orlenu. Bierny, Mierny ale Wierny Kartoflowi.
Co bedzie w drugiej edycji TKM - to samo co poprzednio. Wraz z zastojem w swiatowej gospodarce zacznie sie u nas cyrk. PiS przestanie istnieć a kartofel zrobi nowa partie.
Pamietajcie - nie kazdy kurdupelek jest Napoleonem choćby sobie Bóg wie co wyobrażał. Zresztą genialny Napoleon nie był wcale maly, miał 171 cm a wiec przy Kartoflach był przystojnym meższczyznom.
Chceliscie TKM to go macie ! Co zrobił Kartofek dla Warszawy - NIC. Zadłużył miasto jak diabli i rozdawał pieniądze urzędaskom. Coś zbudował ? Co takiego ? Ludzie TKM to zwykli głupcy i naciagacze. Oni nic nie umieję. Mogą tylko wszystko obiecać.
Ludzie - czy Wy jesteście pijani i wierzyliscie w 3 mln mieszkań od Kartofla. Czy jestescie slepi i nie widzicie Taniego Państwa. W tym roku Polaczek odda 6 km autostrad a w 2008 roku 0 km autostrad.
Trzeba wejsc w Wyzsze Stany Swiadomosci aby słuchac TW Beaty czyli Zyty. Beata mówi co zrobi w 2009 roku. W 2009 roku PiS bedzie trupem a TW Beata moze zrobić sobie .... kupe.
Widzieliscie pokaz siły Putina, to był tylko strzał ostrzegwczy.
Co otworzy wam wszystkim oczy ? Skrzypek na Banku ?
Kaziu Marcinkiewicz - Dyzma jako prezes PKO ?
Lenin mówił że kucharka może rządzić państwem.
A czy kot Jarosława K może rządzic państwem. Wiesz barcie mój kot , który ze mną śpi, jest taki madry ze ze względów Strategicznych mianujemy do ministrem.
radziop / 62.233.195.* / 2007-01-19 09:24
100% racji - pisiory zniszczą ten kraj a gilowska jest po prostu śmieszna z tymi zapowiedziami welkiej naprawy finansów - bredzi od dłuższego czasu a zdania własnego nie ma i stołka sie kurczowo trzyma
ullm / 83.15.97.* / 2007-01-18 21:39
Kto ci SB-eku płaci za te wypociny. Opisałeś dokładnie albo przepisałeś SB-ecką pocztę do Urbana.
Ładna urzędniczka / 83.21.13.* / 2007-01-18 15:18
Kończy sie pomiatanie ludzmi. Kończy się rynek pracodawcy. W małych miastach wykształconych ludzi którzy mają praktyke i coś potrafią jest mało. Byłam sekretarką , asystentką w zagranicznej firmie. Prezes firmy (Polak) pokłócił się z inżynierem. A nazywając rzecz po imieniu dureń sprowokował awanture. Prezes to kompletny laik, człowiek z bezpieczniackich i politycznych układów. Ja byłam jego tłumaczem bo cienias nawet nie znał jezyków. Natychmiast rozwiązali z inżynierem umowe. Był to facet na poziomie, pracował jako inżynier w USA. Teraz kosi kase w Warszawie. Pomyslałam ze bedą kłopoty. Kazali mi dac ogłoszenie do prasy. Napłyneło ZERO ofert na stanowisko inżyniera. Dalimy kolejne ogłoszenia. Brak odzewu. W firmie zaczeły sie dziac rzeczy niepokojące, nikt nie był w stanie dokonac modyfikacji oprogramowania lini produkcyjnych. Sciagneli specjalistów ze Szwajacarii. Faktura za prozaiczną usługę 47000 Euro. Jeszcze nie dolecieli do siebie a tu już ciężka awaria i postój. Tym razem przyjechało 9 Szwajcarów. Faktura na ponad 200 tysięcy Euro. Grzecznie powiedziałam szefowi że te problemy to skutek jego działań. W efekcie po 20 minutach byłam już poza firmą. Miałam sporo szczęcia i po 2 dniach zatrudniłam sie jako urzędnik. Spokojna praca za te same pieniądze.
Nigdy nie używam wulgarnych słów ale kiedy zadzwonił do mnie na komórke mój były durny szef zwymyslałam tego sku.... yna od najgorszych. Ten śmieć ma czelność mnie pytać czy ja nie chce wrócić do firmy. Zebrała się Rada Nadzorcza Spólki. Po kolei wzywali swiadków tej awantury.
W efekcie swołocz sam wyleciał z firmy. Prawdziwa tragedia bo swołocz zatrudnił tam rodzine i znajomków. Obecnie prezesem firmy jest Niemiec ale szukaja kogoś na jego miejscu. Bez skutku. Praktyczny Niemiec dokonał czystki. Wyrzucił na zbity pysk pasożytów prezesa debila.
Kolezanka ogladała w poniedziałek Gazete Wyborza w pracy. Uśmiechnęłam sie patrząc na ogłoszenia mojej byłej firmy. Jakie mają wymagania. Jezyki, praktyka itp. Na moje dawne miejsce była jedna oferta i poprosili dziewczyna aby przyszła na rozmowe. Wysmiała ich i trzasnela drzwiami.
Program "Spiepszaj Dziadu" przynosi wiec efekty.
Zdzich / 2007-01-18 23:15 / Bywalec forum
Może jesteś ładna ale blondynka
KAP / 62.148.86.* / 2007-01-18 19:19
jak sie nakrecila koniunktura i przyszla fala inwestycji orza emigracji na Wyspy (przypomne tylko iz siali i pielegnowali poprzednicy - mimo iz lekko na bani, czasami z przekretami to nieco rozsadnie - przez ostatnie 8 lat) to jasne ze o fachowców trudno. To nauczy szanowac ludzi niektórych takich dyrektorków jadacych na zarzadzaniu przez straszenie. Zasluga obecnych gosci z rzadu taka ze przyszli na gotowe i powiedzieli ze jest spieprzone i ze poprzednicy mieli ciemne powiazania. Teraz w roli inzynierow .zatrudniaja sluzacych, wazeliniarzy, a moze i Pani porzedniego dyrektora - wystarcz jesli mial pil z kims z LPru albo PiSu
brrr / 83.15.97.* / 2007-01-18 17:59
Sądząc po twoim poście to ani nie jesteś ładna ani nie jesteś urzędniczką i trzeba ci powiedzieć "spieprzaj dziaduwo" do miotły.
Tooth / 83.238.1.* / 2007-01-18 16:07
Ciekawa historia. Mój znajomy wyleciał z pracy za scysje z szefem-idiotą. Szybko się okazało że system informatyczny bez jego pomocy tak jakby nie działał. Zadzwoniono do niego z prośba o powrót do firmy, on dla jaj zażadał za umowę zlecenie 15 tys. Odmówiono, ale po dwóch dniach znowu telefon. Zgodzili się! Na to on, że to już nieaktualna oferta i musza sie bardziej postarać - najlepiej jakby codziennie szef całował go w tyłek na dzień dobry:)
W chwili obecnej on siedzi za granicą i kosi szmal, oni ściągnęli ludzi od twórców oprogramowania z Irlandii. Same ich rachunki za telefon sięgają miesięcznie prawie 100 tys.
Trzeba było całowac w tyłek.
Specjalistaa / 83.21.3.* / 2007-01-18 17:01
Zdolni i pracowici inzynierowie a w tym i programisci zarabiają w Europie szalone pieniądze. Ale prawdziwy szał to jest w USA. Moj kolega zarabia w USA ponad 400 tysiecy USD rocznie. Jest inżynierem i projektantem od maszyn sterowanych komputerowo czyli CNC. Nasza firma tez szuka w tej chwili ludzi bo wielu wyjechało. Nie ma zadnych chętnych. Nawet jak ktos przysle papiery i umówi sie na spotkanie to i tak nie przyjdzie. Widac juz wczesniej cos znalazł. Ja bez zadnego upominania sie dostałem 40% podwyżke. Szef jak przychodzi do mojego biura to wydaje mi sie jakby mniejszy.
tpo / 212.76.37.* / 2007-01-18 14:01
Pani Zyto jesteś ............. żałosna..................
guci0 / 2007-01-18 16:56 / Bywalec forum
ale sie wykazales, gratuluje - moze napisalbys czemu?

Czy od tak jest zalosna, czy od tak ze jej nie lubisz... Moze jednak obawiasz sie, ze zrobi dobrze to co do niej nalezy?

Mysle, ze samemu powinienesodpowiedz sobie na to pytanie. A tak na marginiesie to jak juz chcesz wydusic z siebie jakies info to wypowiedz sie pelnym zdaniem, Pani w szkole nie uczyla?

Pozdrawiam
czater / 2007-01-18 10:06 / Tysiącznik na forum
"Polska.Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w
którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie
drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje
poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec
ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów
niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż
przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje
dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna
pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych
butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy
kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym
cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a
mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj,
w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta
kościelne są dniami wolnymi od pracy (!)
Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek
logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami.
Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać
po angielsku, z kucharzem po francusku,
ekspedientem po niemiecku a ministrem lub
jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za
pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to
robicie..?"
antyPiSuar / 198.155.189.* / 2007-01-18 13:01
Do czater: piękny tekst, pozdrawiam! :-)
NoDucks / 213.158.197.* / 2007-01-18 13:32
ale z bardzo długą brodą...
Zdzich / 2007-01-18 23:20 / Bywalec forum
tyż prawda w latach 80 był na topie
antyPiSuar / 198.155.189.* / 2007-01-18 10:05
Oto dwie wypowiedzi Pani Gilowskiej następujące po sobie w ciągu dwóch dni:
17-stycznia: "Wicepremier dodała, że na ten rok nie planuje rewolucyjnych zmian w podatkach, choć innych zmian nie zabraknie.

18-stycznia: "Zmiany, które projektujemy mają charakter rewolucyjny, ale bezpośrednio nie dotyczą obywatela Kowalskiego czy Malinowskiego"

Nie trzeba być psychiatrą, żeby się zaniepokoić czy oby ta Pani nie powinna brać neuroleptyków.
antyPiSuar / 198.155.189.* / 2007-01-18 16:07
Do martinero: kluczem jest to, że 4 letnia kadencja wystarczy Gilowskiej i PiSuarom na:
1. rok 2006: kłótnie z koalicjantami, kłótnie z lekarzami, kłótnie z prawinikami, kłótnie z całym światem, kłótnie z koalicjantami, kłótnie z koalicjantami, zawłaszczenie "niezależnych instytucji" TK, NBP, spółek skarbu państwa np. Orlenu, PKO BP, kłótnie z koalicjantami, kłótnie z koalicjantami, kłótnie z koalicjantami
2. rok 2007: relax, sex, kredyty, libacje, pogawędki o odległych planach na 2009 rok
3. rok 2008: relax, sex, kredyty, libacje, pogawędki o nieco bliższych planach na 2009 rok
4. rok 2009: panika, przygotowania do wyborów, przepisywanie nowozgromadzonych majątków na dzieci i wnuki, zakładanie kont w Szwajcarii, obecanki, obiecanki, obiecanki, wskrzeszenie mistrza obiecywania Atrakcyjnego Kazimierza (już nie taki szczupły lecz spasiony i mniej ruchliwy)
Rok 2010: dekaczyzacja
wnikliwy / 83.143.40.* / 2007-01-18 18:26
"zakładanie kont w Szwajcarii" - skąd my to znamy, Czerwone Świnie?
antyPiSuar / 198.155.189.* / 2007-01-18 09:58
Pani Gilowskiej już dziękujemy! Kompromitacja po raz drugi? Hmmm... nie zdziwie się "Polak i przed szkodą i po szkodzie głupi" dał się wyrolować w 2006 roku więc da się wyrolować i w 2007... i tak do 2009.
Dlaczego tak mówię? Czy podparcie walącego się dachu to remont? A czy obiżka klina podatkowego o 6% to reforma finansów? Jak na razie mieliśmy obietnice w 2006 roku o obiniżkach podatków. Co dostaliśmy? Podwyżki! Nie będę pisał w kółko jakich cen ten kto śledzi to wie.
Casanova / 83.21.69.* / 2007-01-18 09:56
Po co TW Beata mówi o latach 2009 i dalszych. Przeciez wtedy wyborcy już bedą głosować znów na przefarbowane SLD. Na słowo PiS bedą wymiotowac wszystkie robaki a wszystkie owady bedą dostawć dragawek.
Po co ta komedia ? Po to ten kabaret.
PiS wygrała wybory pod oszukańczymi hasłami po to zeby rządzić. Rządzić to znaczy dac rodzinie i znajomym królika i znajomym znajomych publiczną kase. Zawłaszczyć państwo. To była walka o stołki , i nic wiecej.
Sexbomba Aneta Krawczyk pisała: "musicie znalezść dla mnie jakiś ministerialny stołek". To jest jadro i sedno polityki PiCu. Stołki, kolesie , kasa, sex, dupeczki, diety....
Kartofel mówi o korupcji a sam kupuje do kancelarii 4 aparaty fotograficzne za 64 000 złote. Cannony kupuje za 3 x krotną cene rynkową. Rzadko w którym przetargu zawyża sie ceny o 300%. Normą jest 100-150% ale Rewolucja Moralna wymaga 300%.
Taka jest cyniczna, podwójna moralnosc kartoflana.
Dwa lata temu 82% Polaków twierdziło że za niesprawnoscia administracji, sądownictwa itp kryje się korupcja. Obecnie 92%.
A jak , a czy Kaziu Dymisjonarz nie jest najlepszym bankowcem. A czy durny budowlaniec nie jest najlepszym szefem NBP. A jak ? A czy PiS nie jest uczciwy.
Jest uczciwy .... innaczej, na swój kartoflano - buraczany sposób.
NoDucks / 213.158.197.* / 2007-01-18 08:04
"Poza tym rząd się wycofał z tego zamiaru wówczas, gdy ja nie byłam ministrem. Gdybym była, to może tak łatwo nie wycofałby się - nie wiem, ale tanio skóry nie sprzedaję. Pewnie państwo to już zauważyliście. "

Oczywiście, że wszyscy zauważyliśmy. Najbardziej tutaj:

"13:58 Czy Pan wynagradzał TW Beata?

- Nie.

Czy Pan pobierał z funduszu pieniądze na TW Beata?

- Czasem, może na jakąś konsumpcję... Drobne sumy.

14:00 Następnie sąd przedstawił dokument według, którego Wieczorek pobrał z fundusz operacyjnego 11 tys. na TW Beata. Wieczorek był mocno zdziwiony. Sąd podkreślił, że 11 tys. zł. stanowiło ok. 10 proc. średniej pensji.

To tyle kosztuje kawa i ciastka? - spytał sąd"
maly jasiu / 149.156.197.* / 2007-01-18 08:02
Duzo krzyku, z krorego nic nie wynika. Obnizanie skladek na ZUS zapisane na 2009 roku, gdy po tym rzadzie juz nie bedzie sladu i kots inny bedzie pil to piwo. Z obnizaniem podatkow bedzie podobnie. Brak glebokiej reformy finasow to grzech zaniechania tego rzadu. Skutkiem bedzie zwolnienie gospodarki i wtedy dotknie to rowniez Kowalskiego (a moze przede wszystkim). Pozdrowienia dla wszystkich Kowalskich.
MN1 / 80.51.231.* / 2007-01-18 07:51
Znowu szum medialny - przygotowanie do opuszczenia fotela czy nowy doradca PR.
skomentuj

Najnowsze wpisy