Forum Polityka, aktualnościŚwiat

Kissinger: Uniknąć konfliktu USA-Chiny

Kissinger: Uniknąć konfliktu USA-Chiny

skomentuj
Wyświetlaj:
niewolnik / 89.204.153.* / 2011-05-15 19:02
Z ust polityków pokroju (i rodowodu) Kissingera zawsze padały słowa, które miały mieć zupełnie odwrotny skutek i znaczenie, dlatego należy się spodziewać takiej konfrontacji, a nawet można założyć, że jest to już urabianie publiki pod przyszłe wydarzenia, które zdeterminowane są przez dotychczasowe działania. A historyczne upokorzenie, o którym mówi tym razem może się powtórzyć, ale wyniku nie można z góry zakładać, z wyjątkiem zniszczeń na skalę jakiej nie było w znanej nam historii.
kasandra_! / 83.30.210.* / 2011-05-15 16:33
Już za późno na reakcję, kijem Wisły nie zawrócisz. Odrodzenie się Chin jako mocarstwa zawdzięczamy przede wszystkim "elitom" politycznym i gospodarczym USA i Europy Zachodniej. Ich pazerność Chińczycy skrupulatnie wykorzystali za co należy im się szacunek i podziw. Co do przyszłości, to Rosja już powinna się bać (w sensie militarnym). Zachód liczy, że łatwo nie odda skóry jak to miało miejsce w czasie II wojny światowej. Oczywiście USA i Zachód może się jeszcze nie raz zdziwić. Co do gospodarki, to Wall Street już nie jest wyłącznym dysponentem zarówno kapitału jak i informacji. Kończy się dyktat zachodnich finansistów, którzy decydowali o upadku całych państw. Teraz zaczynają rządzić Chiny, a my Polacy znowu dostajemy i jeszcze dostaniemy po dupie.
antyNWO / 77.237.3.* / 2011-05-15 14:32
Jak USA ma konkurować z chinami? Porównajmy USA: coraz więcej grubasów, tłumoków którzy myślą że są równi profesorom i się tego nie wstydzą oraz lenie - za kilka lat większość z 300 mln.
Chiny - 1 300 mln ludzi którzy wykształcili w sobie pracowitość, szacunek dla starszych, zdrowi.

Co z tego że USA jeszcze jest innowacyjne, gdy te innowacyjne produkty są już w większości produkowane w chinach?
bv / 83.8.113.* / 2011-05-15 14:00
Hegemon ha ha ha!! co najmniej kilka państw moze fizycznie wymazać USA z mapy swiata.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx / 89.25.186.* / 2011-05-16 11:19
Jakich? Ruscy teoretycznie maja sporo rakiet i głowic, ale ile z tego faktycznie jeszcze działa, trudno powiedzieć. Pod względem militarnym, jako siła konwencjonalnej armii, jankesi pordza sobie ze wszystkimi państwami świata razem wziętymi. Wystarczy ze zaprzęgną gospodarkę pod wojne, co wbrew temu co pisza niektórzy jeszcze nie nastapiło. Sa leniwi i są grub, to prawda, ale póki co żyją w letagu. Jak im kotc dołoży na tyle, zeby sie obudzili, bo źle się dla teog kogoś skończy. Podobna sytcvja była keidys z Japonią. tez mieli wielka armię, dobry sprzed, dowdców, morale graniczace z fanatyzmemi do dawna szykowali sie do wojny. I co? mogi utrzeć jankesom nosa, ale jak obudzili śpiącego giganta, to ich szanse na wygraną były czysto statystyczne.

Obeceni panuej mofa na lekcewznie USA, ale do błąd. Teraz jankesie jeszcze echociaz udają że obchodza ich ine kraje, jakas tam demokracja czy pseudo prawa człowieka. Jak poczuja sie zagrożeni, tak na prawde zagrożeni, to uderzają nie patrzac na nic i zamienią dany kraj w pustynie. zwłaszcza, ze jeszce trochę a będa mieli system pozwalający bronić sie przed atakiem nukleranym z innego panstwa i nie ma tu na myśli śmiosznej polskiej tarczy,
skomentuj

Najnowsze wpisy