Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Kwaśniewski: Nie mam nic do ukrycia

Kwaśniewski: Nie mam nic do ukrycia

skomentuj
Wyświetlaj:
demaskator / 83.144.70.* / 2007-04-21 23:55
Kwaśniewski mówi"Jeżeli mówimy o współpracownikach, to rozmawiałem z Markiem Ungierem. On przez 9 lat był szefem mojego gabinetu i zresztą w tych rozmowach nic nie ma. Bo na podstawie przesłanek wiedzieliśmy, że te rozmowy mogą być podsłuchiwane. Fakt, że tak mogło być wydaje się dość prawdopodobny." Kwaśniewski tymi słowami tylko potwierdza że jednak ma coś do ukrycia ( nie rozmawia z Ungierem o pewnych sprawach bo wie że może być podsłuchiwany!!!!
1999 / 83.17.92.* / 2007-04-18 09:41
olek, olek.....mamy 4 nowe aststentki. Fajnie sie bawił "nasz" prezydent w NY. Gdyby prezydent USA był pijamy na cmentarzu w Arlington, tak jak kwaśniewski w Charkowie, to by amerykanie zmietli go w 1 dzień z poltyki na zawsze. Wyobrażacie sobie de Goula pijanego na cmentarzu francuskich żołnierzy.
xc / 83.18.233.* / 2007-04-20 14:42
wole Kwaśniewskiego podpitego niż nawiedzonego mohera
Marek D. / 217.97.229.* / 2007-04-18 12:14
Masz 100% rację. Dla mnie to go dyskwalifikuje definitywnie. NIgdy nie dostanie mojego głosu. Choćby i tydzień siedział w solarium i schudł 30 kg.
Papierowy polityk dla bab oglądajacych telenowele i zachwycających się " Jaki przystojny!!!"
Oszust i drobny cwaniaczek. Sorry, nie drobny !!!
czasogrzebacz / 83.15.97.* / 2007-04-17 18:14
Vicemagister ma zegarki. Jeden taki zegarek kosztuje 100 000 tysięcy złotych. Co vicemagister uczunił, że kosmopolici (niekoniecznie goje) obdarowywali go takimi cacuszkami. Może ktoś wie?
DA-old / 195.225.71.* / 2007-04-17 17:39
Jasne. Sztandar kapitalizmu nomenklatury komunistycznej nic nie ma do ukrycia...
Wczoraj po wyjściu od premiera użył pogardliwego stwierdzenia " A czy ja urodziłem się wczooraj" na pytanie czy wierzy w zapewnienia Kaczyńskiego.

Ja powiem to dzisiaj na jego deklaracje...
scorpion / 195.38.12.* / 2007-04-17 17:33
O to prezio może wreszczie wyspowiada się przed komisją bankową !?
konto numeryczne / 83.17.92.* / 2007-04-18 09:36
jego Oleńka podniosła poprzeczkę wygrywając w "Tańcu z Gwiazdami" teraz to chyba tylko z b ó j n i c k i e g o będzie musiał zatańczyć w sejmie przed komisja i kamerami TV.
DA-old / 195.225.71.* / 2007-04-17 17:35
Teraz to nie wykręci się tańczem i śpiewem...
...pewnie po imprezce jest w tym dobry...
czysty / 83.19.22.* / 2007-04-17 15:48
ja też niemam nic do ukrycia i co ztego po co zawracać sobie takim gadaniem głowę.Jeszcze nie czas Panie Prezydencie na składanie takich deklaracji.
kobyła / 83.17.92.* / 2007-04-17 13:59
poza Józkiem Oleksym !
A Peter Vogel ułaskawił sie sam. Morderca który jeszcze żyjąca swoją ofiarę oblewa benzyna i podpala rzeczywiście zasługuje na ułaskawienie.
Czy jest pan zadowolony z ze swojej ambasady w Luksemburgu i pani Labudy. Szybka akcja pod koniec prezydentury. Przeciez tyle spraw jest w Luksemburgu , tysiące emigrantów, mega wymiana handlowa .
Prawda Nas Wyzwala / 213.158.197.* / 2007-04-17 14:14
"W latach osiemdziesiątych wyjechał z Polski człowiek skazany na długoletnie więzienie za zamordowanie staruszki. Jakimś cudem, jak gdyby nigdy nic, wyszedł z tego więzienia, dostał paszport na zmienione nazwisko i poleciał sobie do Szwajcarii. Tam został pracownikiem banku. Pracował sobie w tym banku, załatwiając różnym osobom z kraju różne interesy, o których byłoby ciekawie się czegoś dowiedzieć, ale, niestety, na razie nic nie wiemy. Aż nagle Interpol doszedł, że ów bankier to naprawdę człowiek oficjalnie w Polsce poszukiwany, zbiegły z więzienia morderca - więc go zapuszkował i odstawił do Polski, wywołując tu konsternację, bo nikt z naszych władz bynajmniej o to Interpolu nie prosił. Co się wtedy stało? W tempie superekspresowym, w ciągu zaledwie miesiąca, trafił do prezydenta Kwaśniewskiego wniosek o ułaskawienie, ten go natychmiast podpisał, i już po paru dniach bankier mógł spokojnie wracać do Szwajcarii.

A to Polska właśnie. III Rzeczpospolita.

To nie prokuratura, to dziennikarze - ale nie ci z „Gazety Wyborczej", której te tematy nigdy nie interesowały - odkryli w końcu, że „Baranina", „Ni-koś", „Pershing", „Wańka" i inni głośni bossowie mafii, w latach 70. i 80. współpracowali z esbecją i milicją."

"Ale generalnie informacja o ułaskawieniach jest tajna - na mocy ustawy o ochronie danych osobowych. Zgodnie z tą ustawą z urzędu prezydenckiego uzyskać można tylko informację, że liczba złoczyńców uwolnionych w ciągu drugiej kadencji przez Aleksandra Kwaśniewskiego od kary przekroczyła nieco 3 000. Kogo ułaskawił konkretnie, i co ten ktoś miał na sumieniu, tego nie wiemy." (Michnikowszczyzna, R. Ziemkiewicz)


Pomyślcie, jak Kwach musi się teraz zżymać na potęgę Internetu. Gdyby nie było Internetu, to TW Krok (vel Solorz), TW Subotic i przyjaciel Kwiatkowski bez trudu zdołaliby zamieść te przerażające brudy pod dywan.
patriota / 212.244.165.* / 2007-04-18 14:48
Kwachu, idź już sobie...my Cie tu nie chcemy na arenie rządowej. Tłumaczy się tylko winny. Idź już sobie....daleko i daj nam spokój.
janru / 217.75.58.* / 2007-04-17 16:35
Tylko o tobie zapomniała(Prawda)
pytajnik / 80.54.90.* / 2007-04-17 15:50
Wiedzy prasowej trochę masz, ale z myśleniem wielopłaszczyznowy to kiepściutko!
Chyba nie sądzisz, że ludzie trzymają złe psy tylko po to by je karmić?
wykrzyknik / 213.158.197.* / 2007-04-18 07:31
nie, ludzie z sitwy Kwaśniewskiego trzymali złe psy, by w razie potrzeby z nich robić użytek, a psy nie miały skrupułów, bo wiedziały że są bezkarne - prezydent Kwaśniewski w razie wpadki każdego takiego posłusznego kolesiom zbrodniarza ułaskawi...
arch / 83.30.243.* / 2007-04-17 11:02
"No to czego się boisz głupi ,
czemu nie chcesz isć na cołość ,
przecież to jest ludzka sprawa ,...."
jak widać słowa piosenki wciąż aktualne ,z 60 mimut na godzinę
Rumsztyk / 87.99.44.* / 2007-04-17 09:14
Ma zdolnośc bezwysiłkowego formułowania, mogłoby się wydawać trafnych zdań, podpartą swego rodzaju bolszewicką uczciwością będącą własciwie wspomnianą wcześniej nieświadomą tępotą, umożliwiającą rózwój wszelkiego rodzaju szumowin wokół wszystkich sfer jego działaności. Tępactwo i głupota charakteryzuje wszystkich polityków, bo jest to specjalkny rodzaj ludzi wybierany przez siły ciemności rzadzące światem, do tego aby w sposób niezauważalny przeprowadzać destrukcję na wszystkich szczeblach swojej działaności...
marek 19-53 / 83.24.41.* / 2007-04-17 08:56
Kryształowa osobowość, hmmmm.
ŁowcaWykształciuchów / 2007-04-17 07:31 / NiePOsPOlity Intelekt
Trzeba mu zatem trochę odświeżyć pamięć:
Jest sobie taki ułaskawiony przez Kwaśniewskiego morderca o nazwisku Vogel - zupełnym zbiegiem okoliczności jest on też szwajcarskim bankierem SLD.

To taka tajemnica poliszynela - bo drukowana w niejednej wysokonakładowej gazecie.
MN1 / 80.51.231.* / 2007-04-17 07:13
"Demokracja potrzebuje więcej zaufania, a mniej podsłuchów". Demagogia, równie dobrze można powiedzieć, że demokracja potrzebuje więcej podsłuchów, a zaufanie do demokracji ma się jak pięść do nosa.
Podsłuchy są nieetyczne, bo ograniczają moją prywatność i tyle, ale takich momentów w życiu jest niewiele.
Podsłuchiwać wolno bandytów, czy to Kaczyńskiego, czy to Kwaśniewskiego.
Fr.Skwarnicki / 194.181.106.* / 2007-04-18 09:18
"Zaufanie do demokracji ma się jak pięść do nosa"?Czyżby duża część dorobku teoretyków i praktyków ustrojów demokratycznych się myliła?Zaufanie do rządzących jest podstawą demokracji, tam gdzie nie ma zaufania zaczyna się wykoślawianie mechanizmów sprawowania władzy i dla jej legitymizacji szuka się mitów i zagrożeń, którym tylko ta władza może zapobiec. Bez zaufania nie ma rozwoju. Polecam książkę Fukuyamy na ten temat.
ŁowcaWykształciuchów / 2007-04-17 07:26 / NiePOsPOlity Intelekt
Pięknie powiedziane, MN1. Ponadto dziwię się, że Kwachowi język kołkiem w gębie nie stanął przy słowach: "Nie mam niczego w swoim życiu, co musiałbym ukrywać." Więc weźmy przykład pierwszy z brzegu i najmniejszego kalibru: Kwaśniewski zupełnie nie ukrywał braku tytułu magistra oraz faktu, że skłamał w tej sprawie.

Pozostawię to bez dalszego komentarza.
janru / 217.75.58.* / 2007-04-17 16:31
Jest rok 2025 łowca napisze "Więc weżmy przykład pierwszy z brzegu i najmniejszego kalibru:Kwaśniewski zupełnie nie ukrywał braku tytułu magistra oraz faktu,że skłamał w tej sprawie"
ciekawy / 213.158.197.* / 2007-04-18 07:28
i co się nie będzie zgadzać?
zenek vero veris / 83.24.175.* / 2007-04-17 11:25
a ja nie: mały krętacz nie jest wykształciuchem łowco, więc powinien się tym chwalić
skoro nie jest wykształciuchem, to zapewne też nie może być łże-elitą
tylko bura suka została...
0-zenek / 213.158.197.* / 2007-04-17 12:33
zapomniałeś, że został jeszcze (z pierwszej ręki) ch..j zawzięty.
Cesar / 2007-04-18 16:53
Panikuje, aż przyjemnie popatrzeć...Prawdy chcemy, Panie Vicemagistrze.
skomentuj

Najnowsze wpisy