Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Mieszkania spółdzielcze za kilka złotych?

Mieszkania spółdzielcze za kilka złotych?

skomentuj
Wyświetlaj:
Cswadwokaci.pl / 188.146.163.* / 2019-06-11 01:01
Niekiedy nie warto czekać i od razu w sprawach mieszkaniowych zasiegnijmy porady adwokata Nie.gdybajmy jak coś zrobić tylko działajmy Pozdrawiamy Cswadwokaci.pl
Oburzona / 83.13.5.* / 2007-05-23 08:24
Zamieszkałam z rodzicami w mieszkaniu spółdzielczym w 1975 roku. W 1992 r. wykupiłam je na własność, zrobiłam to gdyż zostałam wdową z dwójką małych dzieci, bałam się o ich byt gdyby mnie zabrakło. Był to dla mnie ogromny wydatek. Opłaty w spółdzielni płacę cały czas takie same jak ci którzy mieszkań nie wykupili. Obecnym rozdawnictwem czuję się oburzona. Mogłam wyjechać z dziećmi na wakacje marzeń, a nie płacić za mieszkanie.Okazuje się że w tym kraju lepiej wydać pieniądze na przyjemności i używki, niż lokować je w jakiejkolwiek formie.,Gdzie tu zasada " sprawiedliwości społecznej"
lodzianka / 217.113.228.* / 2007-09-26 12:07
kupilam sobie telewizor a moja kuzynka taki sam kupila za 400 zl mniej i co kogo mam winic?mialas kase to kupilas mieszkanie nikt cie nie zmuszal
polpo0 / 87.105.87.* / 2007-09-21 19:08
tak samo wykupiłem w91r.nikt mnie nie zmuszał i do nikogo nie mam pretensji.cieszy mnie żenastępni mają taniej.moja dewiza to"pogrzebać spółdzielnie".
zalamana / 80.53.70.* / 2007-08-02 15:22
Ja w 1988 r. Rozwiedziona z trojka dzieci, wkladalam wszelkich staran aby zabezpieczyc im przyszlosc. Pracowalam na kilka etetow.Odebralam spoldzielcze mieszkanie na ktore czekalam 15 lat, wykupilam je na wlasnosc "stajac na glowie".
Dzis jestem zarzenowana sytuacja w naszym kraju i nie mam juz ochoty pracowac w tym kraju i darzyc do celu...
Czekający / 83.145.189.* / 2007-06-03 13:07
Też bym chciał za cenę jednych wakacji z dziećmi wykupić mieszkanie. Ani nie wyjechałem ani nie kupiłem mieszkania. O ile wiem to często są jakieś większe lub mniejsze bonifikaty przy wykupie mieszkań. Tak, że trudno mówić o sprawiedliwości.
Maryśka / 83.6.49.* / 2007-06-01 20:31
Ja jestem też w podobnej sytuacji. Wykupiłam mieszkanie w 1991 r. po 30 latach jego eksploatacji za 10700000,- zł. Jak ustaliłam to zaciągnięty kredyt moja Sp-nia do banku spłaciła po denominacji 2400,- zł. w 1991 r, Zapłaciłam więc jak za zboże. Teraz wiem, że powinnam wykupić swoje mieszkanie za 1070,- zł i wszystko. Ale mieszkanie nie jest moje, bo jest to własnościowe spółdzielcze. Mogę je przekształcić w odrębna własność , ale to nic nie da, bo grunt nie jest własnością sp-ni. Tym, którzy przepłacili, powinni być zwolnienie z opłat f-szu remontowego. Tak naprawdę, to my płacimy na wypasione pensje zarządów. Te mieszkania już dawno są nasze. Spółdzielczość mieszkaniowa w Polsce jest chora. Tak naprawdę to istnieje żeby mieli z czego żyć prezesi, ich opiekunowie w Związkach rewizyjnych i Krajowej Radzie Spółdzielczej. Ten taniec, jaki się toczy w Sejmie, Senacie, to nie chodzi ko dobro spółdzielców, to idzie o ich " gruby interes" i posady. A my będziemy rżnięci dalej. Proszę zwrócić uwagę, że od kiedy, nie odliczamy f-szu remontowego, we wszystkich spółdzielniach podnosi się koszt eksploatacji. Bok przedtem brali forsę na uposażenia z f-su remont. , a teraz podniosą eksploatację. spółdzielczość w Polsce, to nie solidaryzm społeczny, to forsa dla złodziejskiej mafii spółdzielczej wysokiego szczebla. Niech "Oburzona" nie uważa się za właścicielkę mieszkania, tak sprzedać je pani może, dzieci obdarować, ale to taka "własność" jak działka na Księżycu.
mieszkanka / 83.2.174.* / 2007-07-27 11:05
Pani przedstawiony obraz to tak naprawdę los większości nas wszystkich.Mogę podpisać się dwoma rękami pod Pani listem.Jesteśmy wszyscy głeboko tym faktem oburzeni.Jak dłudo można patrzec na to jak zyja nasi prezesi.Na domiar bezczelności robią to pod naszymi oczami.Mam sąsiada który jest prezesem naszej chorej spółdzielni co chwilę słyszę,że albo wykupił mieszkanie w nowowybudowanym bloku (zresztą już trzecie)albo stać go na życie o jakim my możemy tylko sobie pomarzyć.Pytam z czego? z tej jednej pensji za która żyją z niepracującą żoną.Czas najwyższy z tym skończyć przez wzgląd na wszystkich ludzi.Pozdrawiam
zyzel / 217.113.238.* / 2007-05-28 18:07
No przestan a gdzie Ty chcesz na tym swiecie szukac sprawiedliwosci hehehehehehehe-rozbawiłas mnie do rozpuku.
Oburzona / 83.13.5.* / 2007-05-23 08:23
Zamieszkałam z rodzicami w mieszkaniu spółdzielczym w 1975 roku. W 1992 r. wykupiłam je na własność, zrobiłam to gdyż zostałam wdową z dwójką małych dzieci, bałam się o ich byt gdyby mnie zabrakło. Był to dla mnie ogromny wydatek. Opłaty w spółdzielni płacę cały czas takie same jak ci którzy mieszkań nie wykupili. Obecnym rozdawnictwem czuję się oburzona. Mogłam wyjechać z dziećmi na wakacje marzeń, a nie płacić za mieszkanie.Okazuje się że w tym kraju lepiej wydać pieniądze na przyjemności i używki, niż lokować je w jakiejkolwiek formie.,Gdzie tu zasada " sprawiedliwości społecznej"
Kaśka / 193.151.38.* / 2007-03-14 10:35
moi rodzice mieszkają w mieszkaniu spółdzielczym ponad 20 lat. Kredyt dawno spłacony czyli porównując do warunków rynkowych miszkanie powinno być już ich. Ale niestety nie. Mieszkania w spółdzielni z założenia miały być dla ludzi, których nie stać na zakup mieszkań w normalnych warunkach a defakto płacą oni drożej za mieszkania niżby kupili na kredyt w banku.
Dlatego uważam, że powinni mieć możliwość wykupu nawet za 1 zł. A tych wszystkich którzy swierdzą że to prezent to zachęcam do zastanowiennia się jakby im ktoś dołożych jeszcze z 10 lat spłaty kredytu a potem zmienił prawo na korzyść czy traktowali by to jako prezent czy jako sprawiedliwość ....
Ryki / 2007-05-18 10:33
uważam,że masz całkowitą rację.Obecnie w momencie spłaty kredytu zaciągniętego na mieszkanie, mieszkanie jest własnością i to jest logiczne.Przecież przedtem Ci wszyscy ludzie również spłacali kredyt, który został zaciągnięty na zakup mieszkania więc w momencie jego spłaty to mieszkanie powinno stać się ich własnością.Takie jest moje zdanie.
nan / 83.21.233.* / 2007-03-14 13:42
Ze niby Ci którzy wzieli teraz kredyt, to oprocz tego na mieszkanie placic nie beda????!! Placisz za uzytkowanie jak masz własnosciowe, a co sie dziwic, ze placisz za spoldzielcze. Roznica wg mnie jest jedynie taka, ze teraz jak ktos wzial kredyt to splaca i kredyt i oplaty, a w spoldzielczych placisz oplaty. Wiec pytam - dlaczego masz nie placic za kredyt? Podejrzewam, ze kazdy by chcial zaplacic 1 zł i z glowy.P.S.Kredyt bierzesz na tyle lat ile chcesz. PS2 Sprawdz sobie co to jest spoldzielnia i co moze zrobic z pieniedzmi - wplata nie rowna sie splata:P
kylu8 / 80.72.38.* / 2007-05-11 19:41
tylko zapytaj się jakie były opłaty za użytkowanie spółdzielczych a jakie za użytkowanie własnościowych. ta różnica to właśnie spłata kredytu. jeżeli ktoś za 48m2 płaci spółdzielni dwa razy więcej niż ktoś za własnościowe o powierzchni 72m2 to chyba nie jest normalna opłata za użytkowanie prawda?
majorka9 / 89.76.213.* / 2007-08-01 13:59
chbyba czegos nie rozumiem cz y wam chodzi o komunalne wlasnosciowe czy spoldzielcze bo mam i taki i takie i wiem ze za mieszkanie wlasnosciowe komunalne zawsze placilam wiecej niz za wlasnosciowe spoldzielcze natomiast szlak mnie trafia jak slysze ze teraz bedzie mozna za spoldzielcze zaplacic tysiac zl. to jest poprostu granda bo jakby na to nie patrzec to ci ktorzy dziesiec lat temu kupowali mieszkania ( mieszkajac w nich ok. 30 lat placili straszna kase
ada / 81.190.165.* / 2006-06-03 16:22
ciekawi mnie czy to dla wszystkich którzy teraz otrzymuja mieszkania tez się bedzie liczyło
ada / 81.190.165.* / 2006-06-03 16:21
ciekawi mnie czy to dla wszystkich którzy teraz otrzymuja mieszkania tez się bedzie liczyło
leszek / 193.24.196.* / 2006-05-23 16:00
Jestem za poniewaz w 1974roku wplacilem wklad na mieszkanie 22tys zl byl to moj roczny zarobek trzeba bylo sie zapozyczyc i kredyt splacic byl to tez duzy koszt ,Po kilku latach dostalismy ze spoldzielni pismo ze musimy splacic kredyt ktory byl na mieszkaniu i mamy sie spieszyc bo beda rosly odsetki w galopujacym tempie to byla prawda, nie pamietam ile to bylo ale splacilem i teraz uwazam ze na moim mieszkaniu nie ma zadnego zadluzenia a tym bardziej nie splaconego kredytu dlatego uwazam ze powinienem dostas na moje mieszkanie prawo wlasnosci .Popieram taka ustawe
Stefania / 217.98.66.* / 2007-03-15 22:09
popieram taką ustawę, mieszkania powinno nalezec do Pana , a Spółdzielnia nie ma do niego prawa . Jestem w analogicznej sytuacji ,a to że wcześniej spłaciłam kredyt Prezes Sółdzielni Mieszkaniowej skomentowal, jako nadgorliwośc .
xxx / 83.8.175.* / 2006-05-23 14:57
mój ojciec założył książeczkę mieszkaniową w 1968 roku. i czekał. w trakcie owego czekania kilka spraw mu się udało, kupił dom, wpłacił w krótkim czasie cały wkład mieszkaniowy (wymagane 20% wartości mieszkania). i dalej czekał. potem zaczął otrzymywać propozycje. ale że posiadał dom, więc za komuny nie mógł mieć domu i mieszkania. gdy skończyłem 18 lat, przeniósł prawa do mieszkania na mnie. po roku otrzymałem propozycję odebrania lokalu. wszystko mi pasowało - lokalizacja, lokal, zresztą w wieku 19 lat nie można wybrzydzać. Idylla trwała do wizyty w banku. tam okazało się, że po dziwnych przeliczeniach stan środków na książeczce mieszkaniowej wynosi ... 124 500,00 zł, z czego 10 000,00 zł będzie kosztowała likwidacja książeczki. Wymagany wkład w momencie odbioru mieszkania to.... 24 000 000,00 (tak, 24 miliony zlotych). a ponieważ przepisy w międzyczasie się zmieniły, powyższy wymagany wkład wynosił już tylko ... 10% wartości mieszkania. Pytanko więc do tych wszystkich, którzy twierdzą, że "ZA DARMO" - gdzie podziały się pieniądze mojego ojca (20% wartości małego mieszkana, myślę, że na dzisiaj jakieś 20-25 tys. zł) , którymi KTOŚ obracał przez 25 lat ??? Spółdzielnia odsyłała do PKO, PKO do spółdzielni...
uzi / 212.122.214.* / 2006-05-16 07:01
Nie rozumiem jakim prawem ok. milion rodaków ma dostać w prezencie mieszkania...nawet jeśli częściowo są one spłacone (tak, to do Pani Beneficjentki) to i tak jest to spory i nieuzasadniony prezent....ja musiałem kupić mieszkanie na tzw. warunkach rynkowych i czeka mnie 30 lat spłacania po 800zł (to przykład dla kredytu w PKO) i ch... mnie bierze jak słyszę, że kogoś ta przyjemność ominie...
slawomir / 83.24.47.* / 2007-07-13 20:38
Uważam, że mieszkania powinny być oddane za przysłowiowo złotówkę, i nie będzie to żaden prezent.
Podam swój przykład.
w 1976 roku zawinklowałem wkład mieszkaniowy na tzw. M-4 w kwocie 36 tys. złotych. To była średnia płaca roczna. Mieszkanie otrzymałem w 1992 roku. Okazało się, że te moje 36 tys. przyrównano do aktualnych pieniędzy liczonych w milionach. Komentarz myślę że zbędny. Przy likwidowaniu książeczki spotkałem obok osobę, która też dostawała mieszkanie i również likwidowała książeczkę na której miała zgromadzone 385 tys. złotych. To były dwie wpłaty wpłacone w ciągu ostatniego roku. Po prostu, ta pani wzięła wypłatę miesięczną (taką normalną pracowniczą) i jakiś grosz wpłaciła na książeczkę mieszkaniową - wiem bo rozmawialiśmy wspólnie z pracownikiem administracji "przy okienku". Oczywiście wkład mieszkaniowy zapłaciłem o ile pamiętam 21mln. zł.
Drugi przykład:
W połowie lat 80-tych ubiegłego stulecia była akcja wykupywania mieszkań lokatorskich na własnościowe. Wykup mieszkania przez mojego kolegę z pracy polegał a tym, że wziął wypłatę miesięczną z zakładu pracy (kierownika oddziału w fabryce) i wykupić za nią mieszkanie 65 metrów kw.
Trzeci przykład:
W 1979 roku kuzyn na wsi pobudował domek jednorodzinny. na budowę zaciągnął 400 tys. kredytu. To były bardzo duże pieniądze - spłata kredytu rozłożona była na wiele lat.. W 1982 roku żona kuzyna - pracownik administracyjny w szkole podstawowej na wsi - wzięła pensję i postanowiła spłacić za to kredyt.
Ci wszyscy, którzy skorzystali wcześniej zapewne krzyczą najgłośniej. Dodam tylko, że był taki czas pod koniec lat 80-tych zrewaloryzowano wkłady na samochody osobowe, natomiast wkładów mieszkaniowych nie zrewaloryzowano. Ponieważ wcześniej Beton partyjny, ich rodziny i znajomi załatwili sobie za 1 złotówkę mieszkania, więc po co innym mieli robić przysługę. Itd. itd. Przykłady można by było mnożyć.
Ja nie wykupiłem mieszkania lokatorskiego, bo byłem przekonany, że kiedyś musi to nastąpić. Zresztą, o tym mówiono już 10 lat temu.
Podsumowując. W tym kraju nie było, nie ma i nie będzie sprawiedliwości. Są tylko tacy, którzy korzystają i szczęściarze, który przy takich coś skorzystają, i pozostali, których lubi tylko ciężka praca....
Czips / 82.210.137.* / 2007-06-14 19:47
A ja kupiłem przed Świętami telewizor za 1800 zł, sporo to było. A teraz patrzę: ten sam telewizor w promocji czy wyprzedaży kosztuje 850 zł! To chyba powinienem protestować, żeby ci, którzy teraz kupują, płacili tyle samo, co ja..... Tak jak ci, którzy zapłacili ogromny haracz za mieszkania, bo je chcieli mieć wcześniej.
maxsio / 87.206.42.* / 2007-03-14 13:40
Ja już dawno spłaciłem swoje mieszkanie i wcale nie chcę go na własność.Co mi z tego że będe właścicielem kiedy nie będę mógł go sprzedać? Bo gdzie będę mieszkał?Tobie natomiast życzę żeby jak najszybciej wszedł podatek katastralny .Może wyleczyłby Cię z zazdrości którą przejawiasz niesłusznie wobec spółdzielców którzy też już spłacili wkład i odsetki..
beneficjentka / 83.18.9.* / 2006-05-16 21:30
Rozumiem Pani oburzenie, ale mieszkam w miejscowości niewielkiej, gdzie cena metra kwadratowego na wolnym rynku dochodzi do max 1tys.złotych i jest to bardzo dziwne zadłużenie, ponieważ przewyższa wartość tego mieszkania.Proszę mi uwieżyć, że przy dochodzie 700zł miesięcznie, 200 złotych spłaty niewiadomo czego(kredyt mam spłacony) naprawdę nie jest prezentem. Proszę zauważyć, że nie napisałam, że chcę coś dostać za darmo.... ale nie
benificjentka / 83.18.9.* / 2006-05-15 21:56
Z tych bzdur jakie tu Państwo wypisujecie od razu widać, że nie macie zielonego pojęcia jaka jest sytuacja jak widać ok.miliona mieszkańców spółdzielni mieszkaniowych. Ja właśnie spłacam kredyt który mi i temu milionowi zafundował pan Balcerowicz. Jak spółdzielnia zaciągała kredyt w latach 80-ych na budowę bloku w którym mam mieszkanie, kredyty na budownictwo mieszkaniowe były preferencyjne, w międzyczasie w/w pan w ramach oddłużenia banków, kredyty przelał na mieszkańców spółdzielni tych mieszkań To pan Balcerowicz zmienił odsetki, które w galopującym tempie zaczęły rosnąć pomimo ich spłacania. Mieszkania spółdzielczego jak niektórym się wydaje nikt nie dostaje za darmo. Nie spłaca go spółdzielnia, tylko użytkownicy danego mieszkania. Mogę podać państwu treść pisma jakie dostaję zawsze na początku roku, pomimo że miesięcznie od 1991 roku spłacam po ok. 200zł . Także prosto można sobie przeliczyć ile przez 15 lat zostało spłacone tego jak tu piszecie ”prezentu” Cytuję : Spółdzielnia mieszkaniowa informuje, że zadłużenie w zajmowanym lokalu mieszkalnym z tytułu kredytu i odsetek wobec banku i budżetu na dzień 31.12.2005r. wynosi: kredyt 0zł, odsetki skapitalizowane naliczone do 30.06.1993r. 514.44zł, odsetki skapitalizowane po 30.06.1993r. 55739.19zł, odsetki budżetowe 37782.74zł, ogółem 94036,47zł. Jak widzicie Państwo kredyt mam już spłacony, to jest kwestia odsetek zafundowanych nam przez pana Balcerowicza, które w galopującym tempie dalej rosną, przecież do końca życia tego się nie spłaci. Też był w momencie otrzymywania wpłacany wkład na mieszkanie, tylko dzięki panu Balcerowiczowi mamy to co mamy. To dzięki nam zarabia tyle ile zarabia i przez tyle lat się dobrze buja. Nikt z was nie widzi jak ludzie powykupywali mieszkania spółdzielcze przed „ szprycą” pana Balcerowicza, zanim dorwał się do nas, mieszkania dla policji, wojsko jak powykupywało, mieszkania komunalne za ile zostały posprzedawane. Przecież też w takich mieszkaci!!!!!!!!!! Nikt nie chce tego za darom, ale to jest lichwa!!!!!!!!!
lapek / 2007-03-14 13:49 / Bywalec forum
... "pomimo że miesięcznie od 1991 roku spłacam po ok. 200zł"... wynika z tego, że przez te 16 lat spłacił Pan niewiele ponad 38 000 PLN. Za takie pieniądze chce Pan dostać mieszkanie na własność? To dopiero jest lichwa!!!!
Czips / 82.210.137.* / 2007-06-15 21:00
Czytaj, co piszą i wtedy się wypowiadaj, to nie wyjdziesz na ...roztargnionego. te 38 tys to jest PO spłaceniu kredytu. I końca tego nie widać. "Beneficjentka" ma dużo racji.
. / 2007-03-14 13:22 / ................
zupelne glupoty,co ma do tego balcerowicz.Juz zapomnieliscie,jaka byla wtedy inflacja.Juz zapomnieliscie,ze NIKT nie chcial objac wtedy tego stanowiska.Gdyby nie on,byc moze teraz wszyscy pracowalibysmy dla rosjan,albo bialorusinow,bo kraj sie rozpadal.
I jeszcze jedno:nic nie bylo nagle,podano oficjalnie i wiekszosc skorzystala:bylo 6 miesiecy na splate starych spraw.Wiec nie piszczie glupot bez sensu
. / 2007-03-14 13:24 / ................
I jeszcze jedno:niczego lokatorscy nie splacali.Byliscie najemcami w CUDZEJ wlasnosci.placiliscie Sp-ni /grosze/ za korzystaniez JEJ wlasnosci.W tym czasie inni placili SWOIMI pieniedzmi i brali kredyty na WLASNOSCIOWE.
Wiec teraz poprostu politycy tym wszysstkimz wlasnosciowych chca dac kopa w d..... pokazac,jakimi byli idiotami.
maxsio / 87.206.42.* / 2007-03-14 13:47
Zawiść w naszym społeczeństwie jest niesamowita i chorobliwa.Czy za kupiony taniej samochód czy telewizor też będziecie żądać zwrotu pieniędzy od producenta?
wiwan / 81.219.231.* / 2007-03-14 15:36
nie zawiść.te mieszkania (lokatorskie) są włąsnością spóldzielni-jej członków.to walne może o tym zadecydować.i ja jestem przeciw oddawaniu tego co jest również moje
ajhbergen / 2006-05-15 22:23 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
W pelni rozumiem Pani oburzenie, ale Balcerowicz wystepuje w pani liscie jako chlopiec do bicia. Stopy procentowe dyktowane sa przez sytuacje ekonomiczna. Wysokie stopy
to byla cena pierwotnej niestabilnosci polskiej waluty i gospodarki. W tym czasie mielismy tez szereg ministrow i RPP, i doradcow zagranicznych, i zapewne naciski z WE.
George / 83.25.252.* / 2006-05-16 06:55
NIe do końca z tymi stopami było tak, jak Pan pisze. Jednym z kluczowych elementów planu Balcerowicza stabilizacji polskiej waluty była likwidacja nawisu inflacyjnego. I słusznei. Sposób w jaki zostało to przeprowadzone był jednak, oględnie mówiąc, dyskusyjny. Ustanowienie stałego (sztywnego) kursu złotego w stosunku do dolara przy jednoczesnym utrzymywaniu bardzo wysokiego oprocentowania i wkładów i kredytów doprowadziło do tego, że kapitał spekulacyjny hulał w Polsce bez żadnych ograniczeń. Wystarczyło wymienić USD na złotówki, włożyc do banku, a po jakimś czasie wykonać operacją odwrotną. Przy stałym kursie USD nie można było na tym stracić. Nawis inflacyjny został zlikwidowany, ale przy okazji oszczędności Polaków zostały wypompowane z kraju.
wlasciciel / 83.23.97.* / 2006-05-15 21:06
Z tego co wiem lokatorzy ci przez wiele lat splacali kredyt tylko dzisiaj malo kto o tym mowi.
Bardzo wiele z tych mieszkan zostalo w ten sposob splaconych.
Na miejscu KRSp-czej tez bym protestowal bo moga stracic cudowne koryto.
PiS zapewne widzi w takiej rzeszy ludzi dodatkowy mozliwosci wzmocnienia budzetu.
Czy zanim stworzyli rzad nie mieli podobnej opinii do LPRu ?
ajhbergen / 2006-05-15 19:06 / Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi)
Katastrofalne skutki moga miec dla Polski rzady koalicji politykow i brak filtru projektow grupy trzymajacej wladze przez fachowa
administracje, ekspertow i fachowych dyplomatow. Brak takiej filtracji fatalnie odbil sie na obecnej sytuacji Stanow zjedn, gdzie 5-osobowa klika podejmowala decyzje o gospodarce, podatkach, prowadzeniu wojny i polityce zagranicznej ignorujac i stopniowo usuwajac w cien ekspertow. Rezultat: gigantyczny dlug, spadek dolara,
utrata sojusznikow, ogolny antyamerykanizm. To
wszystko male piwo wobec problemow kraju zaledwie
38-milionowego, ktory musi polegac na zaufaniu inwestorow krajowych i zagranicznych i budowac swoj polityczny autorytet na arenie miedzynarodwowej.
Martwi mnie brak opozycji PO np. wobec CBA: ten blad
popelnili demokraci w Stanach, poniewaz za bradzo
starali sie upodobnic do Republikanow.
Rycho / 62.111.139.* / 2006-05-15 18:32
No pięknie! Zaczyna się rozdawanie cudzej własności. Panu Giertychowi przypominam, że mieszkanie lokatorskie dopóty, dopóki nie zostało spłacone jest własnością Spółdzielni, czyli także moją i tysiąca członków Spółdzielni w której jestem członkie. Pieniądze za wykup przeze mnie mieszkania poszło na remonty naszych nieruchomości. Jeżeli p. Roman ma zamiar obniżyć tak znacznie cenę za wykup, to niech LPR i partie które to poprą dopłącą mnie, Spółdzielcy, różnicę; z własnych składek.
RomaNN / 83.18.138.* / 2006-05-15 15:27
Regulamin forum
George / 83.25.213.* / 2006-05-15 15:10
Ciekawe jak będą się czuły te rodziny, które zapłaciły całkiem spore pieniądze (niekiedy) za wykupienie mieszkania i czy zażądają od spółdzielni zwrotu odpowiednich kwot? A może powinien zapłacić pomysłodawca?
helmi / 80.53.43.* / 2006-05-15 16:16
Mam wrażenie, że w imię równości społecznej powinien zapłacić im pomysłodawca. Przecież nie można od jednych wziąć pieniądze za coś co innym dano za darmo?
do początku nowsze
1 2
skomentuj

Najnowsze wpisy