Forum Polityka, aktualnościPolityka

Nadciąga katastrofa w służbie zdrowia

Nadciąga katastrofa w służbie zdrowia

Money.pl / 2007-03-14 16:50
Komentarze do wiadomości: Nadciąga katastrofa w służbie zdrowia.
Wyświetlaj:
5424 / 2007-04-25 17:45 / Fan Linuxa Ubu
Nareszcie lekarze się w*******, widzą że władza nie daje im brać w łapę, to oni się teraz z władzą policzą, powinni nie wypisywać informacji o zgonach, 2 tygodnie i mamy kordon sanitarny w Polsce.......trzymam kciuki że tym razem się uda.
Wapniak / 83.28.95.* / 2007-04-25 17:16
To już po ZUS-ie, druga...
A.S. / 83.5.195.* / 2007-03-21 11:03
Trwa natomiast wprowadzanie spoleczeństwa w bład. Robi to korporacja z częśćią mediów. Jako liczbę lekarzy którzy wyemigrowali, korporacja, podaje liczbę osób które wystąpiły o dokument umozliwiający wykonywanie zawodu lekarza w UE. To tak jakby moje wystąpienie o międzynarodowe prawo jazdy traktować jako dowód emigracji. Proszę nie mieć złudzeń, to wprowadzanie w błąd nie wynika z niewiedzy lecz jest elementem świadomie prowadzonej walki o piemniądze
Zdzich / 2007-03-18 11:23 / Bywalec forum
Czy ktoś się zastanawia o innych zawodach niż zawody tzw „służby zdrowia” W obecnym czasie jest trochę lekarzy, pielęgniarek tylko dlatego, że kształci się w tych zawodach. Za to już brakuje ludzi w zawodach branży budowlanej, krawców. W mym mieście 10 lat wstecz były szkoły, które uczyły w zawodach budowlanych takich jak elektryk, hydraulik, malarz, operator sprzętu, było 9 klas budowlanych, dziś nie ma żadnej za to powstały licea ogólnokształcące, humanitarne, matematyczno-fizyczne i jeszcze Bóg wie jakie, w których uczących się przysposabia na uczelnie wyższe. Poziom nauczania spada gdyż nie wszyscy są zdolni nie wszystkim się chce uczyć, ale nie mają wyboru są tylko ogólniaki i trzeba iść do szkoły bo rodzice mają aspiracje. Bardzo możliwe, że po tych ogólniakach trafiają się lekarze, pielęgniarki ale nie pracownicy w zawodach budowlanych. W najgorszym razie jak nie dostaną się na studia to wyjadą do Anglii, Irlandii tam znajdą pracę na tamtych budowach, pubach, magazynach gdzie nie trzeba znać języka. W urzędach pracy pełno ogłoszeń o pracy w zawodach budowlanych za granicą i nie jest wymagana znajomość języka. Tacy są najlepiej widziani, jest tylko na budowie jeden lider, który trochę wypowiada się w tutejszym języku ale już o pisaniu to nie ma mowy, on kieruje ludźmi jest jak „kapo” (nie ubliżając ni komu to jest tylko porównanie) w obozie od niego zależy czy będzie praca czy nie. Ale w naszym kraju nikt nie uczy się zawodu budowlanych, ponieważ płaca za granicą jest przebitką i jeszcze długo będzie przebitką jak w przetargach będzie najniższa cena. Naszego inwestora nie stać zapłacić cenny wykonawcy, który ma u siebie uczniów a wykonawca nie weźmie uczniów bo go nie stać wyuczyć w zawodzie bo to kosztuje a on nie ma z tego nic o przepraszam wyuczy na robotnika wykwalifikowanego dla inwestora zagranicznego.
antyPiSuar1 / 85.222.25.* / 2007-03-17 16:50
Jak rozwiązać problem? To wie prawie każdy. A dlaczego nikt się za to nie bierze? Ano dlatego, że po pierwsze zmiany muszą być wieloletnie a kadencja trwa 4 lata. Więc ten kto zacznie narazi się i pacjentom i lekarzom bo zmiany zawsze na początku bolą. Śmietankę z sukcesu zbierze następna ekipa. Poza tym to winę ponosi też lekarska wierchuszka czyli stare pryki profesorowie, lekarze wygi i ordynatorowie. Nie ukrywajmy oni nieżadko mają się jak pączki. Im do reform nie spieszno. Pokrzywdzeni są młodzi lekarze, a ci no cóz ostatnio zaczęli wyjeżdżać za granicę. Czy wrócą? Część tylko, reszta wie, że w Polsce NIGDY nie będzie do końca normalnie.
acomitam / 83.25.248.* / 2007-03-15 17:13
Wcielić wszystkich do wojska. Pan Religa już raz błysnął takim pomysłem, przy trochę innej okazji,a le dlaczego nie zastosowac go, aby zastopować odpływ lekarzy z kraju? Wystarczy przecież stosowan ustawa i po krzyku.
broadway / 2007-03-17 16:49
Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Wcielić do wojska, a właściwie to "wziąć w kamasze" to chciał inny minister - Ludwik Dorn.
+ med / 83.22.47.* / 2007-04-25 23:31
OK ale podstwowe metody w koszyku swiadczeń to leczenie t lewatywą i zawijanie w mokre preścieradło.Życze zdrowia !
Zdesperowny doktor / 83.13.50.* / 2007-03-14 23:59
Niestety medialna nagonka na lekarzy zbiera żniwo. Dopóki nie bedzie urealnienia płac lekarzy, exodus pracowników służby zdrowia będzie miał miejsce. NIe potrzebne będą łapówki, gdy za ciężką pracę dostaniemy wynagrodzenie porównywalne ze średnią pensją w gospodarce narodowej. Ludzie obudźcie się!!! Jeśli na rządzie nie wymusicie regulacji płac, jak to miało miejsce w innych państwach postkomunistrycznych, to za kilka lat nie będzie nikogo, kto Was będzie leczył, a kolejki do specjalistów będą kilkuletnie, nota bene korupcji nie będzie, gdy godnie będziemy zarabiać. Pensja roczna lekarza specjalisty w Anglii to 50000-75000 funtów rocznie. Przeliczcie to sami.
zły / 83.18.243.* / 2007-04-25 15:20
"..Pensja roczna lekarza specjalisty w Anglii to
50000-75000 funtów rocznie. Przeliczcie to sami...."
No to wynocha do Anglii, a może byś sobie życzył aby piędziesięciu emerytów oddało swoje emerytury na twoją pensję?
Pewnie gdyby wszystkim emerytom zabrać emerytury to i tak by było mało na pensje dla pazernych lekarzy.
Branie łapówek to charakter, a nie kwestia potrzeb. Ci co biorą to będą brali nawet gdyby zarabiali krocie.
+med / 83.22.47.* / 2007-04-25 23:33
Wystarczy 10 zł opłaty rejestracyjnej do specjalisty i 5 ł do lekarza POZ.To dużo???
5424 / 2007-04-25 17:40 / Fan Linuxa Ubu
gówno prawda w PRL za lodówkę, telewizor, dywan i inne rzeczy trzeba było dawać łapówki sprzedawcą,a dziś sprzedawca całuje klienta w dupe aby chciał kupić u niego i co ty na to.
acomitam / 83.25.248.* / 2007-03-15 17:16
No tak, tylko że w Anglii litr paliwa to 1 funt, Cola 1,5 funta itd. Proste przeliczenie po kursie nie ma sensu. Gdyby zastosować parytet siły nabywczej, wtedy te 50000 funtów odpowiadałoby naszym 50000 złotych. A że jest to brutto, więc po zapłaceniu składek ZUS i podatków wiele nie zostanie. Ale i tak będzie tego pewnie ze dwa razy więcej niż obecnie.
NoDucks / 213.158.197.* / 2007-03-15 13:38
to dlaczego nie żądacie prywatyzacji służby zdrowia? Stara zasada giełdowa: im większe ryzyko tym większe potencjalne zyski.
gość / 193.19.212.* / 2007-03-14 20:22
ta sytuacja nas upadla,jestem oburzona bo skoro państwo stać na przekazanie40mln na budowę jakiejś tam świątyni a problemem jest zapewnienie środków na lecznictwo to wniosek jest prosty :pójdziemy do tej świątyni modlić się o szybką śmierć.















a jak to ma się do ustawy zasadniczej,chyba jest tam zapis o ochronie zdrowia,życia.Teraz mamy wielki problem z zapisem o ochronie życia od poczęcia,a co z już żyjącymi?Mam wrażenie,że to niemoże być rzeczywistość,bo to jest chore.Cz ludzie na piedestale władzy powinni tam zasiadać?
acomitam / 83.25.248.* / 2007-03-15 17:22
Świątyna to zbożny cel, ale jak uzasadnić wydatki na wybudowanie lotniska w okolicach Kielc (700 mln), czy też nowego Okęcia (sam projekt 80 mln złotych), stacji we Włoszczowej, 3000 limuzyn dla urzędników państowywch w ministerstwach, pobory niezliczonej liczby urzędników na szczeblach powiatu, gminy czy województwa, czterech nikomu niepotrzebnych stadionów, aby zorganizować mistrzostwa w piłce nożnej itd, itp. Skala rozrzutności i marnotrawienia publicznych pieniędzy jest niesłychana.
NoDucks / 213.158.197.* / 2007-03-14 17:00
"w dokumencie zabrakło pomysłów, jak wyjść z impasu"

A jest tylko jeden właściwy i w dodatku taki prosty: sprywatyzować służbę zdrowia - bo na państwową naszego kraju nie stać...
sts / 84.205.217.* / 2007-03-14 16:50
To, co napiszę, przez wielu będzie kontestowane, ale mniejsza z tym! Jestem 63-latkiem po zawale i 2 operacjach. Od dwóch lat leczę się sam, metoda BSM. Razem z żoną mamy ok 400zł więcej, poniewaz skończyliśmy chodzić do aptek, nie mówiąc już o prywatnych wizytach u tzw. lekarzy. Miałem skaczące ciśnienie, niemożliwe do opanowania, arytmię serca, jaskrę, chorą dwunastnicę od 30 lat i jeszcze kilka innych dolegliwości, jak to w starszym wieku. Obecnie jestem zdrowy, wyleczony z w/w chorób, energiczny, jest chęć do życia, a wszystko to za sprawą książeczki (wtedy) za 12zł, pt. samoleczenie bsm. Książka powinna być w każdej księgarni. Pozdrawiam wszystkich, którzy odważą się tak jak ja, odstawić leki, nawet te ratujące życie, by cieszyć się nową energią. Z góry uprzedzam, żebyście się nie dusili ze śmiechu, ale spróbowali tej metody. Większość z nas ma zakodowane w głowinach od noworodka, że jak coś dolega, to do konowała, podobnie jest z katolicyzmem, też jest wszechobecny, a teraz, za tek kadencji, to juz w szczególności zaś. Ja przemogłem stereotyp i teraz jestem zdrowym, szczęś liwym człowiekiem, a zaoszczędzone złotówki przeznaczamy na wycieczki. Kto chciałby więcej się dowiedzieć, to na www.samoleczeniebsm
shuboshi / 62.179.63.* / 2007-03-14 20:45
Medycyna alternatywna to jest to.Weź własne zdrowie we własne ręce.Przy obecnym upadku naszej służby zdrowia pozostała albo modlitwa, albo ...niekonwencjonalna medycyna.
Dzięki zastosowaniu b.skutecznego aparatu do elektropunktury wyleczyłem się z ciężkiego syndromu Zespołu Bolesnego Barku i innych schorzeń. A publiczna służba zdrowia niewiele mi mogła pomóc.Nie muszę wystawać w kolejkach lub finansować
prywatnych lekarzy. Ale niestety, muszę płacić składki zdrowotne za coś, czego nie mogę wyegzekwować.
julev / 62.121.113.* / 2007-03-17 19:41
Trudno nie zgodzić się z opinią, że za dziesięć lat możemy / średnio uposażeni / być pozbawieni praktycznej możliwości dostępu do podstawowych świadczeń medycznych. Przecież już obecnie dostęp do specjalistów przekroczył dopuszczalne normy oczekiwania w kolejce. Naturalna selekcja może stać się jednym ze sposobów ulżenia trudnej sytuacji naszej służby zdrowia.
Niestety dotyczyć to będzie i innych potrzeb socjalnych, na które nie będzie odpowiednich środków.

Najnowsze wpisy