Forum Forum inwestycyjneFundusze

Polacy kochają fundusze

Polacy kochają fundusze

skomentuj
Money.pl / 2007-06-27 10:59
Komentarze do wiadomości: Polacy kochają fundusze.
Wyświetlaj:
11Q1 / 195.93.222.* / 2008-09-30 10:09
Przyglądając się wykresom większości funduszy proponowałbym zmienić ich nazwy na STABILNEGO SPADKU !
Fahrenheit / 2008-09-30 11:20 / Bywalec forum
hahahahaahhaah :-) dobre! :-) chociaż z drugiej strony.... jak już będzie ten ... 'wytrysk' - sory ;-) to nazwa będzie: Fundusz wystrzału pionowego :P
rami1985 / 2008-08-25 16:32
fundusze służą do inwestowania długoterminowego jeśli ktoś sobie kombinuje i chce je traktować jako maszynki spekulacyjne to musi się liczyć z ryzykiem i nie narzekać
Trade / 2007-08-21 23:42 / Bywalec forum
Jasne że kochają bo uważają że to lepsze niż lokata i pieniądze będą rosły, rosły i rosły ale nikt nie mówi o stratach, dopiero kiedy przychodzą wtedy zaczynają rozumieć...
j.k. / 2008-12-22 22:48 / Bywalec forum
chyba już zrozumieli!
TaS / 2007-08-21 23:45 / Tysiącznik na forum
wlasnie chyba nie zaczynaja rozumiec :)

jak czytam forum to wydaje mi sie,ze jak przychodza straty to zaczynaja krecic sie w kolko :/ ganiaja, szukaja, zamiast probowac rozumiec :)
Trade / 2007-08-21 23:53 / Bywalec forum
fakt nie mogą pojąć start... że na funduszach można też stracić....
TaS / 2007-08-22 00:03 / Tysiącznik na forum
to raz, a dwa, że to jest zabawa na długo...

ze jak jest 120% w skali roku (absurd) to nie znaczy, że co miesiac beda mieli 10%...
1954 / 2008-10-26 16:27
jak na razie jestesmy na poziomie z ponad 4,5 lat.
Przepraszam zapomnialam ze dlugoterminowe to dla wnukow.Powodzenia dlugodystansowcy.
Trade / 2007-08-22 00:07 / Bywalec forum
a takich jest wielu że tak przeliczają.... tylko większość z nich się przelicza.... i popieram fundy to zabawa na długo min 3 lata
j.k. / 2008-12-22 22:50 / Bywalec forum
to jak wpłaciłeś w zeszłym roku w lipcu,to myślisz że za 2 lata wyjdziesz na swoim i jeszccze zarobisz?
Pablo123 / 213.158.196.* / 2007-09-28 22:12
Już kiedyś pisałem na forum - zobaczcie historyczne wykresy - DJ, S&P, FTSE - lewdo odrabiaja poziomy z lat 99-01 - przy super hossie.
A japoński Nikkei jest na poziomie, bodajże, 89 roku !!!!!!
Nawet 5 lat nie daje żadnej GWARANCJI zysku !
zdenek... / 62.121.76.* / 2007-08-17 18:13
z miłością jest tak że bywa piękna , ale potrafi też zadawać ból i bywa kosztowna.
pozdrawiam wszystkich inwestorów
agam / 212.2.99.* / 2007-08-21 23:18

z miłością jest tak że bywa piękna , ale potrafi też zadawać ból
i bywa kosztowna.

Oj,bardzo kosztowna ta miłość,kosztowała mnie ok osiem tys w miesiąc(bardzo spektakularnie,prawda?)A miałam na tej zabawie zarabiać...
TaS / 2007-08-21 23:20 / Tysiącznik na forum

A miałam na tej zabawie zarabiać...



ta damm oto kolejny przykład inwestora (pseudo) krótkoterminowego... zarabiac :) i to szybko :)
johnny38L / 217.43.35.* / 2008-08-20 20:45
tak to prawda trzeba długo czekać , a nerwy trzeba mieć
ze stali :)
agam / 212.2.99.* / 2007-09-04 22:51
spoko spoko,wcale nie jestem krótkodystansowcem i liczę zyski w duużo dłuższej perspektywie,Ale ale ponarzekać sobie trzeba,prawda,taka natura!a nuż ktoś pocieszy...
bomar / 2007-06-28 22:45
czy ktoś mi obiektywnie doradzi, w ramach 250 dostępnych funduszy co można zrobić z 100tyś, chciałbym z tego odcinać kupony za 5 lat? myślę żeby ze 40% wsadzić w f.nieruchomościowy, resztę f. akcyjne, czy najbliższe 5 lat to dobry czas(nie chcę patrzeć na to co będzie się z tym działo w trakcie).
zdenek... / 62.121.76.* / 2007-08-17 18:11
jeśli nie chcesz patrzeć to lepiej włóż na 15 - 20 lat wtedy z pewnością zarobisz
Paweł.Satalecki / 2007-06-29 10:52 / Analityk Money.pl
Dla akcji na pewno czym dłuższy okres tym lepiej, jednak zachęcałbym do okresowego sprawdzania koniunktury na GPW(w przypadku akcji).
Mirco / 213.158.196.* / 2007-06-27 18:22
Nawet na Funduszach można zarabiać całkiem niezłe pieniądze. Jestem doradcą finansowym i właśnie z tego żyję, że pomagam ludziom zapędzić swoje aktywa (pieniądze) do pracy, aby już za 10-15 lat mogli żyć z odsetek, a nie z ciężkiej pracy, która tak naprawdę wzbogaca tylko pracodawcę.
Coraz więcej klientów dziękuje mi, że przed paroma miesiącami powiedziałem im czym się zajmuję i zaprojektowałem im indywidualny program inwestycyjny. Nic tak nie cieszy jak wdzięczny i zadowolony klient.
olek w / 85.89.190.* / 2008-12-22 14:56
Moze teraz powiesz jak Ci dziekują.
1954 / 2008-09-29 20:07
Prosze rowniez o porade czy mam odkupic czy skonwertowac fundusze wschodzace. Zakupione sierpien 2007 - okolo 50% straty i nie zapowiada sie lepiej.
Jezeli konwersja to na co (Mam Pionier).
Ja nie widze nic godnego uwagi.
andrzejh PL / 83.22.219.* / 2007-06-28 13:38
To proszę o poradę czy inwestować wszystko w fundusze akcyjne?
TaS / 2007-06-29 18:19 / Tysiącznik na forum
znowu to pytanie :D

Mirco... ale taka kwestia: zapomnialeś dodać, że Ty tez masz pracodawce i na niego pracujesz...
psmakler / 2007-06-28 05:06
Zgadzam się, ale z tego wszystkiego trzeba czerpać sadysfakcję także dla siebie i robić to się naprawdę lubi.
Piotrek83 / 80.68.236.* / 2007-06-27 16:44
Polcacy w mentalności mają narzekanie! Proponuję abyście wszyszcy ruszyli dupy do roboty oraz swoje mózgownice, a gwarantuje Wam że pracy jest dużo i nie trzeba wcale wyjeżdżać za granice na pomyje !
j.k. / 2008-12-22 22:52 / Bywalec forum
to dupy,czy mózgownice,bo nie wiem?
x-trade / 198.28.69.* / 2007-06-27 15:49
Nie wiem, czy wszyscy inwestujący w fundusze zdają sobie sprawę z poziomu ryzyka, które jest ceną za wyższy zarobek. W czasie bessy może być płacz i zgrzytanie zębów.
Mirco / 213.158.196.* / 2007-06-27 19:45
x-tade --> mówisz jak nieświadomy inwestor, który za doradcę ma emocje. Na funduszach nie można stracić, jest tylko jeden warunek, inwestycja musi trwać co najmniej 5 lat.
pesycola / 149.254.192.* / 2007-08-22 20:57
powiedz to klientom funduszy ktore zawiesily badz zawiesza wyplaty pieniedzy z powodu zawirowan. Prawda jest taka ze jak sie wszyscy rzuca konwertowac i wycofywac to nie jeden fundusz sie przejedzie na amen ale co ja tam taki pesymista wiem...
rafalJG12 / 84.40.178.* / 2007-06-28 10:09
Spadek indeksów prze 5 lat bessy to nie strata?! Chyba czas się troche douczyć...
czesiu :) / 85.28.133.* / 2007-06-28 19:43
spadek spadkiem , ale to człowiek musi się zdecydować kiedy wycofać kapitał. ludzie nie bądźcie pazerni. czasem po wzroście warto jest stracić te kilka punktów i sie wycofać niż stracić kilkadziesiąt czekając aż sie odrobi. nikt nie jest prorokiem, kiedy to może wszystko dupnąć a jeśli ktoś inwestuje dłuższy okres w fundusze to i tak zarobi dużo więcej niż na lokatach i kontach oszczędnościowych. Trzeba się cieszyć z tego co sie zarobiło bo to i tak sukces. nikt nie wie co nas jeszcze czeka .... pozdrawiam wszystkich inwestorów
1954 / 2008-09-29 20:11
O jakiej pazernosci czlowieku mowisz - 50% procent
na minusie to pazernosc. Gdzie ty zyjesz: Wiesz co to znaczy slowo pazernosc. Duzy okres dla ciebie to ile?
20, 30 lat po tuch spadkach?
marian pażdzioch / 213.158.196.* / 2007-06-27 20:42
straciłem na Koronie akcji, inwestowałem w latach 1997-2002 , mędrku
money-maker / 83.18.84.* / 2007-06-28 09:40
To świadczy tylko o kompletnym braku wiedzy. Wybrałeś sobie najlepszy okres do odsprzedaży jednostek (WTC i wojna w Iraku). Nie od dziś wiadome jest że fundusze akcji to inwestycja na 10-15 lat, no i wypłaty należy dokonać gdy jest hossa a nie bessa!! Powodzenia w przyszłości!
Paweł.Satalecki / 2007-06-28 00:50 / Analityk Money.pl
A czy nie uważacie, że jednym z największych zagrożeń dla klientów jest po prostu pewna niewiedza? Fundusze, mimo że są skierowane do mniej doświadczonych inwestorów, wymagają jednak - raz na jakiś czas - zapoznania się z rynkiem/gospodarką/indeksami..
TaS / 2007-06-28 01:46 / Tysiącznik na forum
Panie Pawle,

ale po co się na czymkolwiek znać - najważniejszy jest zysk - ślepa wiara w historyczne wyniki i reklamę... ludzie nie chcą się znać, wymagają zamiast się uczyć.
opolanin / 213.238.109.* / 2007-06-27 10:59
jak bezrobocie spada to ile powstalo nowych miejsc pracy?
jezo13 / 89.76.16.* / 2007-06-27 11:10
Niewiele, bezrobocie spada bo Polacy masowo wyjeżdżają za granice.
swd / 83.30.71.* / 2007-06-27 11:28
Pewnie bezrobocie spada, wynagrodzenia rosną, ofert pracy jest pełno, praca poprostu leży na ulicy - irytujące jest to, że rzeczywistość jest inna.
mdz / 83.29.175.* / 2007-06-27 12:17
Być może to zależy od miejscowości, jednak w Krakowie dużo trudniej znaleść kogoś do pracy niż to było rok czy dwa lata temu.
kwintal / 83.30.195.* / 2007-06-28 08:47
Mam wyższe wykształcenie techniczne, podyplomowe studia administracji i zarzadzania, podyplomowe studia rachunkowości, ponad 40 kursów aktualizujących wiedzę z zakresu ISO, Kaizen, 5S, zamówien publicznych BHP uprawnienia do rad nadzorczych SP, 40 lat stażu pracy w tym 20 lat na stanowiskach kierowniczych i od 2 lat nie mogę w okolicy Katowic znaleźć pracy za więcej niż 1500zł na rękę.
debek16 / 195.117.152.* / 2007-10-11 16:31
Człowieku w takim układzie wyjazd za granice - do mycia Garów,;) a tak poważnie pracy sie szuka a nie liczy na to że sama przyjdzie, pozatym ktoś z takim doświadczeniem sam powinien coś otworzyć. Niewolno liczyć na drapane!
TaS / 2007-06-27 12:37 / Tysiącznik na forum
ja swoje obserwacje rynku pracy "w realu" opieram o lokalną prasę którą przeglądam i od roku zauważam, że rubryka z ogłoszeniami o pracę się rozrasta, poza tym są coraz lepsze, jeszcze dwa lata temu dominowały ogłoszenia "zatrudnię dziewczyny", "salon masażu szuka pań".
Artur W / 88.199.125.* / 2007-06-27 15:05
Tylko podstawowe pytanie ile z tych ofert pracy to oferty z wynagrodzeniem powyzej 1000 zł na reke
TaS / 2007-06-28 01:42 / Tysiącznik na forum
hmmm. Powiem Ci tak: właśnie na tym problem polega ludzie nie chcą pracować za 1000zł, bo im się w głowach po przewracało i chcą wszysto teraz dziś...

W firmie w której pracuje (prawie za darmo) od półtorej roku pracuje mlody chłopak zaraz po studiach, przez peirwzy rok zaiwaniał (wybaczcie to jedyne słowo jakie sie nadaje) za 200zł z umowy zlecenia - ale był szcześliwy zdobywał bardzo cenne doświadczenie w fachu prawnika, sprawdził się, pokazał, że chce sie uczyć i rozwijać, a nie tylko kaske trzepać i szefostwo sypnęło mu (bez żadnych układów/cudów) prawie 3000 na rękę...


uwierzcie mi, trudno dziś znaleźć dobrego młodego prawnika, który miałby w cv jakaś praktykę - inną niż kelner i zmywak...
1954 / 2008-10-08 10:57
Nie kazdy jednak ma sponsora aby wyzyc za 200 zl miesiecznie dla doswiadczenia.
emigrantchoj / 149.254.192.* / 2007-08-22 21:14
oczywiscie! 1000 zlotych by chcial jeden z drugim. I w dupach sie poprzewracalo... Ja bym obnizyl place minimalna do stu zlotych. Ze co? jaki czynsz? jaki autobus? Jakie jedzenie? a na piechote zap... dalac pod mostem mieszkac, na smietnikach sie zywic...
Uciekac uciekac i nie wracac. Bo nie ma do czego a co gorsza do kogo. Rzygac mi sie chce jak cwaniak na cwaniaku chce dorobic sie na krzywdzie i niemocy innych. I jeszcze jak pisal niezyjacy juz niestety jeden z wielkich Polakow :on to che robic w swietle swej chwaly i uchodzic za szanowanego (pracodawce)
debek16 / 195.117.152.* / 2007-10-11 16:38
Też pochwalam:) 1000 to w dzisiejszych czasch nic, ale Bardzo dużo ludzi za taką kasę pracuje:(, i stara sie utrzymywać rodziny, łatwo napewno nie jest, ale czasy sie zmieniają i o tę pracę jest chyba lepiej przyczym pracodawcy "Biedaki" muszą podnosić zarobki i szanować pracowników, a nie mówić że w D..... sie poprzewracało. a 200 złotych hahaha...... to śmieszne uwłacza godnośći nawet gdy zarabia sie przez pół roku, LUdzie!!!!!!!! to poco sie uczyć - to poprostu wyzysk!!!!!!!
annaw / 80.228.223.* / 2007-08-22 20:33
to prawda, w pelni sie zgadzam. Mimo jednak iz sama nie musialam gromadzic takich inf. w CV uwazam z pelna stanowczoscia, ze praca , ta "prawdziwa" nie "na odwal dla kasy" zawsze polega na jednym - zaangazowaniu! praca czyni z nas ludzi, uczy czesto pokory, cierpliwosci ( i wiellu innych spraw). nawet ze zmywania naczyn mozna odniesc satysfakcje - jesli sie to robi dobrze...
Zawsze robilam w zyciu wszystko z pasja. Nie popadajac w samozachwyt- swoim skromym zdaniem osiagnelam sukces- sukces dla samej siebie oczywiscie. W roznych sytuacjach przyszlo mi pracowac, byly lepsze i gorsze chwile - ale jestem dumna z samej siebie - bo cokolwiek w zyciu robie staram sie robic to dokladnie i calym sercem - nawet teraz, kiedy dyplomy leza w szafie - a ja ...zajmuje sie domem i dzieckiem. Matka - to najwiekszy awans w moim zyciu!!! najbardziej odpowiedzialne i satysfakcjonujace stanowisko jakie przypadlo mi w udziale.

a nawet jesli komus przypadnie przez jakis czas smazyc frytki, czy zamiatac ulice - nie wazne co- ale jak!
Fawelas / 2007-07-01 16:38 / portfel / "Jak Feniks z popiołów..."
wszystko ładnie pięknie tylko czy gdyby nie to ze ten mlody chlopak byl na utrzymaniu swoich rodzicow to stac go bylo na zdobywanie wiedzy za 200zl miesiecznie. Wyzyl bys za tyle? Gucio, pewnie sam bys wyladowal na zmywaku w Londynie. Chciec zdobywac wiedze to nie wszystko. Trzeba miec chociaz minimalne zaplecze finansowe a 200 zl to wybacz na waciki starcza. Wstyd, ze ludzie tyle placa, tym wiekszy ze prawnik to zawod bogatych.
TaS / 2007-07-01 22:15 / Tysiącznik na forum
wiec aby byc precyzyjnym: faktycznie gosc przez 2 miechy w roku tyrał w anglii w czasie wakacji i... tu niestety prawda obca wiekszosci spoleczenstwa - OSZCZEDZAL, a nie konsumowal. NIe mial samochodu, nie kupowal drogich drinów, nie szpanowal nowa komorka, ciulal, inwestowal, staral sie...

natomiast to co piszesz o prawnikach to albo bzdury (jesli nie miales do czynienia z prawnikami) albo półprawdy (jesli jestes Warszawiakiem).
Prawnik to właściwie nie zawód - po samych studiach wlaściwie można pracować tylko w policji - do "zawodow prawniczych" trzeba jeszcze aplikacji i kazdy chcacy to robnic MUSI sie z tym liczyc, jak lekarz ze specjalizacja.
Zarobki - mit, mit i jeszcze raz mit! W Warszawie, faktem jest stawka 200eu za godzine, ale poza tym "pieknym" miastem stawka jest 10 albo 20 krotnie nizsza...

nie operuj prosze na plotkach czy domyslach, a na faktach. ja fakty znam, a Ty? :)

jesli chodzi o mnie, wzialbym ta prace, i nawet dorabial rozdajac ulotki... doswiadczenie jest bezcenne.
OLO_gdynia / 81.190.93.* / 2007-08-29 23:36
Łatwo pisac ze doswiadczenie jest wazne i ze mozna tyrac za 200 zl, ale gdybys sam byl na takim miejscu i nie mial bys jak sie utrzymac to ciekaw jestem czy umieralbys z glodu, ale zbieral doswiadczenie, czy znalazlbys cos innego co pozwolilo by Ci na oplacenie np wynajmowanego pokoju i wyzywienia? Prawda jest taka jesli masz bogatych rodzicow to masz latwiejszy start. Mozesz byc ambitny i pracowity za 200zl bo masz wszystkiego pod dostatkiem. Swojego zycia nie zaczynasz od zera. A ktos kto pochodzi z biednej rodziny ma pecha bo gdyby chcial i pragnal zostac prawnikiem to i tak moze nim nie zostac bo nie bedzie stac go na akademik itp, nie mowiac juz o aplikacjach bo wiadome jest ze przez ostatnie lata mogl sie dostac tylko ten kto mial plecy. Wiec takie gadanie ludzi ktorzy dzieki pieniadzom teraz moga mowic nam ze to nic zlego placic 200 zl mnie wk...denerwuje. Wiwat dla tych prawnikow lekarzy ktorzy tak "malo" zarabiaja!!!
debil / 149.254.192.* / 2007-08-22 21:06
Zapieprzajmy zatem za darmoche ile wlezie, dwa, trzy lata a moze i piec bo doswiadczenie jest bezcenne żrąc kamienie zamiast chleba a potem, zobaczymy... coz zapewne kopna nas w dupe i wezma mlodszych zdolnych chcacych zdobyc doswiadczenie, pracujacych za darmo wszak zawsze sie tacy znajda dla ktorych pasja jest najwazniejsza... O naiwnosci ludzka... Czy Ty matko Polko nie widzisz ze gdyby nie twoj maz bez pasji a z pieniedzmi zdechlabys z glodu z ta swoja pasja?
mlody12 / 89.79.147.* / 2007-06-27 19:31
mnostwo ludzi
swd / 83.30.71.* / 2007-06-27 15:42
Własnie, kto zarabia więcej niż 1000,00?
organista / 87.207.250.* / 2007-09-25 17:17
Chyba wszyscy. Jestem nauczycielem :-)) W różnych szkołach zarabiam ponad 2500 i dodatkowo inne zajęcia za jakiś 1000. W wakacje jest kicha ale nie można mieć wszystkiego:-/
Mirco / 213.158.196.* / 2007-06-27 19:56
Ja zarabiam i nie jestem w rządzie. Odkryłem sposób jak nauczyć się zarządzania własnym czasem, dzięki zbudowaniu biznesu, który nie pochłania dużo czasu i można go robić również w domu; mam system wykonywania go, który jest tak prosty, że każdy może go przyswoić. Nie wymaga to sprzedawania, a co najważniejsze, nie zabiera on zbyt dużo mojego czasu.
leniwy / 144.36.118.* / 2007-06-29 14:06
Ty to na pewno jesteś dystrybutorem Amway??????
:)
Pulito / 195.117.224.* / 2007-06-28 12:26
CO to za biznes?
Mirco1 / 149.254.192.* / 2007-08-22 21:31
to jest hodowla jedwabnikow pod lozkiem. Nie zabiera wiele czasu i nie smierdzi zbytnio. Prosze o kontakt osoby zainteresowane, zakup pakietu rozrodczego 49,99 plus vat. 100% gwarancji zwrotu kasy jakby sie nie chcialy rozmnazac. Biznaes trwa trzy sezony, po kazdym sezonie 3000 netto na reke wyplacam
john q / 83.25.211.* / 2007-06-27 18:42
śmierdziele z rządu...
skomentuj
Wpisy na forum dyskusyjnym Money.pl stanowią wyraz osobistych opinii i poglądów ich autorów i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. Money.pl nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Najnowsze wpisy