Forum Forum inwestycyjneForex

Polacy pokochali euro

Polacy pokochali euro

skomentuj
Money.pl / 2009-01-06 07:42
Komentarze do wiadomości: Polacy pokochali euro.
Wyświetlaj:
$$$$ / 83.21.251.* / 2011-08-02 00:23
wszyscy co chca referendum do wprowadzenia euro e Polsce to zacofani ludzie bo kazdy rok opuznienia to straty dla calego kraju i nie mowcie ze Slowakom czy niemcom jest zle wszysdko zalezy jak dana waluta bedzie pszeliczona ja chce euro bez referendum,
Pegas / 77.254.156.* / 2009-01-10 13:31
Jak czytam brednie o Słowacji że jakoby Słowacy się cieszą z euro to pusty śmiech mnie ogarnia właśnie wróciłem z Łomnicy i wśród Słowaków jest płacz i zgrzytanie zębów ceny kosmiczne zarobki marne wszystko podrożało tak że Polakom nie opłaca się tam przyjeżdżać a bez naszych turystów i narciarzy Słowację czeka zapaść bo ten kraj żyje tylko z turystyki DLA NICH EURO TO GWÓŹDŹ DO TRUMNY
LenoX / 81.168.168.* / 2009-01-07 02:24
Ja chce EURO, bo nie chce mi sie biegac do kantoru!
Czicziro / 89.76.66.* / 2009-03-07 13:56
to proponuje zacząć chodzić lub jeździć
KAP / 2009-01-06 11:34 / Tysiącznik na forum
ciekawe w jakim to stopniu wyraz ambicji wobec Slowaków, którzy zastartowali do reform w 1998 a juz rok temu nas przescigneli (w czym potezny udzial maja 2 klata durnego gonienia ukladu przez PiS, ale nie tylko)
Cspostrzegawczy / 2009-01-06 16:03 / Tysiącznik na forum
czy ktoś ci płaci za pisanie takich bzdur, czy jesteś na etacie platformy.

Dwa lata rządów PISu to najlepsze lata dla Polski, a rok rządów PO to wręcz przeciwnie to najgorszy rok po 89.
xD / 89.200.165.* / 2009-01-10 15:43
Gdyby rządzili dobrze ich kadencja trwałaby 4 lata a nie 2 czyż nie ? Wyciagnij z tego jakąś rekleksje.
a320 / 83.27.33.* / 2009-01-06 18:44
może dla takich kundli jak ty
marek 19.53 / 83.24.22.* / 2009-01-07 00:30
Kundle, prostaczku, też mają prawo żyć.
?! / 2009-01-17 17:25 / Tysiącznik na forum
PiS-betonik :)))
cdd / 193.59.72.* / 2009-01-06 11:13
polityce i makroekonomii, euro dla kraju takiego jak polska czyli na dorobku jest niekorzystne, korzystny jest slabszy kurs zlotego w stosunku do euro bo:
wtedy zacofane firmy moga konkurować z firmami zachodnimi kiedy przy rownym parytecie nie mialy by szans,
drozsze euro i dolar to drozsze produkty wytwarzane poza polska wiec deficyt mniejszy.

Otym czy euro jest dobre czy nie dla kraju takiego jak nasz przekonamy sie obserwujac rok-dwa slowacje.

Patrzac na slaba portugalie i jej rachityczny wzrost 1 procentwoy w czasie kiedy w polsce bylo 7 procent 2006-2007 smiem watpic czy euro dla biedniejszych panstw ue jest dobre.

Innym tematem jest fakt ze niemcom zalezy na powiazaniu tych panstw "eurem" bo to u nich jest bank i to oni moga najwiecej wygrac obnizajaz konkurencyjnosc osciennych gospodarek. Gdyby nie euro niemcy by juz zbankrytowaly, maja taki dlug ze euro uchronilo ich przed ogloszeniem niewyplacalnosci, smieszne sa te jeki ludzi ze po euro cos podrozalo dwukrotnie, wlasnie dlatego podrozalo bo dlugi spowodowaly inflacje. a nie kasjerka z kiosku miala widzimisie i powiedziala sobie od dzisiaj snickers nie 1 dm tylko 1 euyr i wszyscy ochoczo zaczeli placic.

Polska powinna sie starac jak najdluzej jesli jej pozwola trzymac slabsza zlotowke i modernizowac przemysl tytlko tak moze wygrac.

Mowienie przez ryzego o jakiejs stabilnoscio jest smieszne bo co mi po stabilnosci jak w portfelu bedzie brak
tara / 2009-01-07 00:46 / Tysiącznik na forum
Polacy się znają i to propaganda prasowa twierdzi ,ze chcemy do euro,to bzdura niech zrobia referendum to sie okaze,dlaczego POpaprancy ,oszusci sie boja tego referendum?
KAP / 2009-01-06 11:24 / Tysiącznik na forum
zacofane kraje moga konkurowac tansza sila robocza. To nie ma nic wspolnego z euro tylko z wysokoscia plac. Stad ostateczny kurs wymiany jest wazny. Portugalia miala swoj wzrost (potezny) w latach 90 tych. Obecnie zachowuje sie jak cala gospodarka srtarej EU , czyli nieco malo dynamicznie (Hiszpania tez z reszta). Jesli jedzdziles do Portufgalii na poczatku lat 90tych to pewnie wies ze byla ona na poziomie nizszym niz my teraz. Zapomniales o rujnujacych dzialanosc gospodarcza skokach ex rate. Ale to nie pasuje przeciez do Twojej tezy. Co do argumentu o Niemcach to ciekawe czemu rujnuja swoja produkcje przenoszac ja do Chin badz do Czech Slowacji Rumunii Polski? Czyzby wszystkich chcieli zrujnowac?
cdd / 193.59.72.* / 2009-01-06 12:34
no wlasnie portugalia miala swoj potezny wzrost w latach 90 a wiec kiedy miala swoja narodowa walute a nie euro, czyli potwierdziles tylko moja teze o wyzszosci waluty narodowej kiedy Panstwo jest slabsze, przychylam sie do tezy o atakach spekulacyjnych to jest minus waluty narodowej. jesli przesledzimy wzrosty PKB w poszczegolnych krajach to mozna dojsc do wniosku ze kraje na dorobku wiecej zyskaly ze swoja waluta jak po wprowadzeniu eur. z euro jest ten problem ze mozliwosc zareagowania w momencie kryzysu jest znacznie mniejsza na danym rynku krajowym, o wszystkim decyduje frankfurt. co do niemcow to w latach 70 w niemczech bylo takie myslenie ze chiny to bedzie dla nich mekka beda produkowali swoje zaawanswane technicznie przedmioty i biednym chinczykom przez wiele dziesiatek lat beda wciskac, czas pokazal ze chinczycy to narod prezny i mocny i zaawansowane technologicznie niemieckie przedmioty potrzebowali i potrzebuja tylko zeby owej technologii sie nauczyc. Swoja droga fajnie wyrolowali niemcow z koleja magnetyczna, najpierw zakupili doswiadczalny odcinek z lotniska z szanghaju do miasta a teraz z szanghaju do pekinu juz nie potrzebuja niemcow:). Niemcy musieli ucieknac z prostsza produkcja do biedniejszych a wiec tanszych panstw zeby byc w swiecie konkurencyjnym, ale najwazniejsza technologia i patenty powstaja u nich w kraju. pozatym cud gospodarczy lat 60 wygenerowal tyle miejsc pracy ze musieli zaimportowac mln najemnych pracownikow ze swiata i w momencie spadku koniunktury tych ludzi jest w niemczech po prostu za duzo.
Krzysiek84 / 83.15.98.* / 2009-01-06 16:00
Wiesz jak Portugalia była biedna to dostawała kasę z Unii = szybki wzrost, ale jak juz się wzbogaciła to kasy już tyle nie dostawała=wolniejszy wzrost.
Nie ma co wyciągać takich wniosków jakie tu podajesz
KAP / 2009-01-06 11:27 / Tysiącznik na forum
zapomnialem o Slowacji. Tu przyczyna problemów moze byc monokultura produkci motoryzacyjnej. Euro nie bedzie. Jesli wiesz jaki Slowacy mieli problem przexz ataki spekulacyjne na korone to pewnie zrozumiesz czemu euro to dla nich wybawienie. Poza tym w razie czego Slowacy dogadaja sie i obniza swoje koszty robocizny. My nigdy.
bubu / 2009-01-06 11:43 / Bywalec forum
Warto napisac kiedy te ataki nastapiły - w momencie gdy Słowacja była juz w ERM2 i musiała trzymać kurs w określonym paśmie. Podobnie wyglądało to w przypadku funta. A co do kosztów robocizny to obecnie są one na podobnym poziomie jak w Polsce (w przeliczeniu na EUR). Nie sądze też aby łatwe było ich obniżenie. Tak więc problemy z dużym udziałem przemysłu motoryzacyjnego w PKB w czasch problemów z jakimi się ta branża boryka to jedno a brak możliwości wykorzystania narzedzia jakim jest kurs walutowy to drugie.
KAP / 2009-01-06 12:24 / Tysiącznik na forum
owsze, byli w poczekalni od 2004. Jesli chodzi o obnizki kosztów pracy to wystarczy popatrzec ile placi sie np mechanikowi w Bialowiezy i w Warszawie. Taki sam mechanizm funkcionuje w strefie EUR. Inne masz ceny uslug w Slowenii a inne w zaglebiu Ruhry. Inne w MasywieCentralnym inne w Paryzu. Wiec pole maneru jest. Jeszcze niedawno w Polsce placilo sie czlowiekowi z lopata 5 zl/h teraz minimum 10. jak spadnie popyt to bedzi moze 8 za moze 7 (choc nikomu tego nie zycze)
bubu / 2009-01-06 11:12 / Bywalec forum
Sondaż dowodzi jak niska jest świadomość procesów zachodzących w gospodarce w naszym społeczeństwie.

Powtórze to co juz pisałem na tym forum:
Paradoksalnie właśnie teraz w czasach kryzysu posiadanie własnej waluty może okazać się zbawienne dla gospodarki. Dewaluacja złotówki powinna już za około 6-12 miesięcy doprowadzić do wzrostu produkcji skierowanej na eksport. Dotyczyć to będzie w szczególności małych przedsiębiorstw gdzie powstaje (a obecnie ubywa) najwięcej miejsc pracy. Wzrost zatrudnienia wpłynie pozytywnie na popyt wewnętrzny. Będąc w strefie Euro nie moglibyśmy korzystać z tego narzędzia polityki gospodarczej.
Nie zmienia to faktu że zanim to nastąpi czeka nas naprawdę trudny rok - wzrost bezrobocia, problemy z budżetem i jego nowelizacją (plan dochodów już w tym roku nie zostanie wykonany). Jeżeli do tego chcielibyśmy za wszelką cenę utrzymać niski deficyt (wymagany kryteriami konwergencji) oznaczać to musiałoby bardzo duże wyhamowanie inwestycji (w tym inwestycji unijnych co zresztą widać już w tegorocznym budżecie po stronie wydatków). Na pewno nie jest to sposób na podtrzymanie trendu wzrostowego naszego PKB.

http://www.money.pl/forum/temat,1,1382812,1383071,40,0,re;winiecki;do;strefy;euro;-;z;kryzysem;i;bez;pis.html#A1383071

Ci którzy chcą sie przekonać co działoby się gdybyśmy mieli obecnie EUR lub byli w mechaniźmie ERM2 niech spojrzą na sytuację krajów nadbałtyckich które związały swoje waluty z EUR i nie mają do dyspozycji tego narzedzia. Ich problemy będa trwały zdecydowanie dłużej. Ciekawym przykładem do śledzenia może być też Słowacja.
Cspostrzegawczy / 2009-01-06 11:01 / Tysiącznik na forum
Gdyby teraz złotówka tak jak za PISu rosła to chętnych na euro byłoby mniej, bo ciężko pozbywać się mocnej waluty, a jak za PO złotówka spada to ludzie boją sie spadków i chcieli by stabilności szukaja prostych rozwiązań i euro załatwiłoby ten problem.
Dlaczego ludzie nie zastanowią się z jakich przyczyn złotówka za PISu rosła a za PO spada - przecież u nas jest mniejszy kryzys niz na świecie.
KAP / 2009-01-06 11:32 / Tysiącznik na forum
PLN rosla najbardziej w tym roku. zapraszam do lektury wykresów. Dokladnie od listopad 07 do czerwca 08. Po ustaleniu faktów wypowiadaj sie. nie badz jak Jarek K.
Cspostrzegawczy / 2009-01-06 15:58 / Tysiącznik na forum
zobacz wykresy jeszcz raz i weżź k. półroczną poprawkę na bezwładność gospodarki.
kaczordonald / 86.140.173.* / 2009-01-06 10:08
No i wszystko co sie zle dzieje to wina tego ze nie ma EURO.Bieda i bezrobocie bo nie ma EURO.60 ktores miejsce pod wzgledem wolnosci prowadzenia dzialalnosci gospodarczej a gdzies 150 pod wzgledem systemu podatkowego-bo nie ma EURO.Tak wprowadzenie EURO rozwiaze wszystkie te problemy od reki.Odpowiednimi przekazami medialnymi mozna przekonac ludzi do wszystkiego.A gdyby tak jeszcze poinformowac ludzi ze jakies 60% pracujacych bedzie zarabiac jakies300-500 EURO na miesiac przy cenach wszystkiego takich jak w Niemczech czy Anglii.Np w UK przy najnizszej krajowej wychodzi jakies 800GBP na miesiac.A to juz biedniutko.I chcialbym jeszcze zauwazyc np.odziez i sprzet RTV[cala elektronika jest 20% tansza niz w Polsce.
morielf / 2009-01-06 10:43 / portfel / Bywalec forum
Przeciez takie ceny w Polsce to nieuniknione, czy wprowadzimy euro czy nie. A wprwadzenie euro da nam stabilnosc.

Latwiej bedzie przedsiebiorcom planowac inwestycje, budzet, zawierac umowy dlugoterminowe, eksportowac i importowac, kredyty beda bardziej przewidywalne itp itd.

Dodatkowo wyeliminuje to takie akcje jak mamy teraz, ze wystarczy ze jakis JP Morgan przeleje pieniadze z jednego konta na drugie i nasza waluta "fruwa".

A czy zarabiasz 1000 zl czy 300 euro dla mnie nie ma najmniejszego znaczenia, i tak kupisz za to tyle samo.
kaczordonald / 86.140.173.* / 2009-01-06 11:24
Co do stabilnosci I przedsiebiorczosci masz racje.Ale ja obawiam sie braku kontroli nad cenami .Ale z tym ze takie ceny w Polsce sa niuniknione to nie moge i nie chce sie zgodzic.Moje pytania sa raczej proste.Dlaczego jezeli gdzies zarabia sie 2 razy lepiej ceny towarow sa nizsze.Prosty przyklad.Telewizor wyprodukowany w Czechach kosztuje w Polsce 2999zl.Ten sam model po przejechaniu 2000 kilometrow w sieci CURRYS w Londynie 499GBP.Masa ludzi kupuje sprzet i odziez w bogatym kraju[czesto w cenach detalicznych i sprzedaje to z zyskiem w kraju biednym].Dlaczego ktokolwiek mialby sie na to godzic.I jak to odebrac.Zmowa sprzedawcow na wysokim szczeblu przy cichym przyzwoleniu rzadu-no bo co myslec?.Przy takich szopkach cenowych teraz az boje sie pomyslec co bedzie sie dzialo w okresie realnego wejcia EURO.Nieuzasadnione spekulacje cenowe beda trwaly mieiacami.Powinni sie wprowadzic juz teraz jakies regulacje cen .A oczywiscie ucierpia na tym najbiedniejsi stanowiacy wciaz znakomita wiekszosc narodu.Przy tej ekonomii[wprowadzenia euro] znow zapomniano o czyms waznym tzw.;Cynnik ludzki.
Socjaldemokrata / 91.94.146.* / 2009-01-06 08:09
Jestem za ... ale przy kursie 1:1

a propaganda jest zawsze propagandą...
xD / 89.200.165.* / 2009-01-10 16:26
Nieda rady zresztą zastanów się np. Zarabiasz zamiast 2000 zł to 200 Euro OK A teraz Fiat Panda zamiast 30.000 zł kosztuje 30.000 Euro ? i Polska = najdroższy kraj europy wschodniej i świata ? xD
Czarna Chmura1 / 2009-01-06 10:52 / Bywalec forum
nic z tego by nie wyszło, Argetyna próbowała trzymać swoją walutę 1 do 1 $ i wszystko zakończyło się katastrofą, Bank Centralny stał się niewypłacalny.
np. Gdyby ktoś niemądry wydrukował sobie na komputerze nowe pieniądze, rozdał je ludziom i powiedział, że za każdą jednostkę pieniężną wypłaci 1 EURO, to przecież każdy rozsądny odebrał by swoje EURO.
Czarna Chmura1 / 2009-01-06 10:56 / Bywalec forum
nawet przy obecnym kursie 4 zł. za 1 EURO, NBP stałby się nie wypłaclny gdyby naród zaczął gremialnie sprzedawać złotówki, gdyby próbował sztucznie trzymać kurs, bo normalnie to po 1 dniu dużej wyprzedaży złotówka by tyle straciła, że nikomu nie opłacałoby się już jej sprzedawać.
Czarna Chmura1 / 2009-01-06 11:02 / Bywalec forum
chyba, że poczekamy, aż w naturalny sposób złotówka dogoni EURO, ale na to musielibyśmy poczekać jeszcze chyba ze 20 lat, albo i dłużej.
lipko / 83.26.216.* / 2009-01-06 07:47
ciekawe czy emeryci tez? jak teraz babki jezdza na drugi koniec miasta za pare groszy
tylko tym u gory jest wszystko jedno
biedocie sie naleje do dupy!!!!!!!!!!!!!!!!
kaczordonald / 86.140.173.* / 2009-01-06 10:22
Obawiam sie ze dupa jest juz prawie pelna.
fsa / 86.42.129.* / 2009-01-06 07:42
glupki teraz popieraja euro, euro sie popiera jak jest niskie wtedy beda wyzsze place, a nie jak jest wysokie bo mniej bedziecie zarabiac...
arekpoznan / 83.30.7.* / 2009-01-06 07:46
Kolego, od poparcia do wporwadzenia to jeszcze min. 2 lata, tak więc może "głópki" mają rację a Ty nie!
dsfs / 79.175.204.* / 2009-01-06 09:08
Propaganda musi być. Otwieram gazetę - euro, włączam tv- euro, biorę konserwę do ręki i ..... boję się jej otworzyć. Niemcy chcieli by wrócić do marki bo żyło im sie lepiej. U nas też będzie lipa z tym euro.
AndrewNew / 83.16.121.* / 2009-01-06 09:21
A zna kolega przysłowie "Polak mądry po szkodzie" ?
Tak będzie i tym razem. A propaganda tez robi swoje.
Nasz kochany naród jest na nią wyjatkowo podatny.
kaczordonald / 86.140.173.* / 2009-01-06 10:17
Niestety tak .I musze przyznac ze przed kilku laty i wyjazdem za granice tez bylem podatny.Ale teraz gdy ogladam wiwdomosci z kraju to chwilami nie moge zrozumiec jak mozna podawac taki makaron i jeszcze miec odbiorcow.
skomentuj
Wpisy na forum dyskusyjnym Money.pl stanowią wyraz osobistych opinii i poglądów ich autorów i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. Money.pl nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Najnowsze wpisy