Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Premier: Mój gabinet nie szkodzi gospodarce

Premier: Mój gabinet nie szkodzi gospodarce

Money.pl / 2005-12-30 09:24
Komentarze do wiadomości: Premier: Mój gabinet nie szkodzi gospodarce.
Wyświetlaj:
adam / 83.16.202.* / 2005-12-30 09:24
Tak to, że jeszcze nie zaszkodził Pan gospodarce to jest rzeczywiście gigantyczne osiągnięcie. Gratulacje Panie Premierze. Szkoda tylko że problem gigantycznego bezrobocia będzie musiał rozwiązać się sam poprzez na przykład emigrację młodych ludzi. Im to pewnie rozwiąże problem ale czy pomoże to Polsce ? Nie sądzę
muni / 130.230.12.* / 2005-12-30 11:54
Nie przesadzajmy, emigracja jest potrzebna bo nie da sie stworzyc gigantycznej liczby nowych miejsc pracy bez ogromnego kapitalu. Wszystkie kraje euopejskie przeszly przez etap emigracji. Na przyklad Irlandia. Czy im to zaszkodzilo? Ani troche, przeciwnie pomoglo w rozwoju
adam / 83.16.202.* / 2005-12-30 12:51
Prawdą jest, że Irlandia przez długie lata była eksporterem siły roboczej. Natomiast wyprowadzanie z tego wniosku, że obecna, dobra sytuacja Irlandii jest rezultatem wielkich emigracji w przeszłości może być spowodowane albo niewiedzą albo chęcią manipulacji. Gdyby tak było to Polska, która począwszy od XIX wieku jest również znaczącym dostawcą emigrantów powinna być już dawno krajem mlekiem i miodem płynącym, a jakoś nie jest. Zatem nie mieszajmy razem rzeczy, które mają ze sobą mało wspólnego. Stworzenie miejsc pracy wymaga dużego kapitału zgoda, ale to rządzących spoczywa obowiązek takiego ustawienia kraju w konkurencji międzynarodowej, żeby kapitał przypłynął tutaj, a nie gdzie indziej. Dobrym przykładem jest Słowacja, na którą jeszcze niedawno patrzyliśmy jak na jakąś republikę bananową rządzoną przez populistów z HZDS. Dzisiaj do Słowacji nam daleko i wygląda na, że będzie coraz dalej. Nie sądzę, że jest to sprawa tylko podatku liniowego chociaż to pewnie nie przeszkadza. Spójrzmy obok, Czechy. Też patrzyliśmy na nich z wyższością i co ? Zaczynamy być przy nich dziadami. Okazuje się zatem, że można i że nie święci garnki lepią. Emigracja jest może i potrzebna ale rządzącym, żeby rozładować napięcia społeczne. Ceną, którą my zapłacimy za tę emigrację będą wyższe podatki i składki na ZUS bo ilość pracujących na jednego emeryta będzie spadać. Tak być musi gdy ma się emigrację netto plus ujemny przyrost naturalny. Nie zgadzam się z tymi co mówią, że mamy czas. Na co ? Czasu już dość straciliśmy, a w międzyczasie zmieniło się dookoła nas. UE jest w kryzysie, a Europa wogóle robi się zadupiem bowiem punkt cięzkości przesuwa sie do Azji. Nie jestem wcale pewien czy nasz pociąg do bogactwa już nie odjechał na skutek lenistwa, populizmu i braku wizji naszych "elit" politycznych od prawa do lewa. Jeżeli sarkastycznie komentuję wypowiedź Premiera to dlatego, że po tak hucznej zapowiedzi zmian oczekiwałem przedstawienia wizji rozwoju na najbliższe 20 lat i określenia prawdziwych priorytetów dla Polski, które wyrastają z bolączek dnia codziennego. To co widzę natomiast to jest TKM w nowym narodowo-konserwatywnym opakowaniu. Zatem wszystko zależy od preferencji. Ja akurat jestem żywotnie zainteresowany zawartością, a nie opakowaniem.

Najnowsze wpisy