Forum Forum prawneCywilne

Rękojmia na laptopa

Rękojmia na laptopa

skomentuj
janusz0123 / 83.28.41.* / 2009-11-05 00:32
Witam, niecałe 2 miesiące temu sprzedałem swojego używanego laptopa poprzez serwis aukcyjny. Laptop był oczywiście w pełni sprawny. Dziś dostałem wiadomość, że w laptopie uszkodzeniu uległa płyta główna i kupujący żąda zwrotu pieniędzy lub zwrotu kosztów naprawy. Tłumaczy się, że ma do tego prawo. Z tego co się orientowałem faktycznie ciąży na mnie rękojmia 12 miesięczna. Proszę o informację jak to działa, wydaję mi się, że rękojmia nie uwzględnia uszkodzeń, które powstały już u kupującego, a jedynie uszkodzenia, które były już przed wydaniem sprzętu, bo oczywiście laptop działał u tego człowieka poprawnie, a uszkodził się dopiero po przynajmniej miesiącu używania. Wiadome jest też, że laptopy to delikatny sprzęt, a ten model miał już około 3 lata, więc w moim rozumieniu nie na miejscu jest oczekiwać rocznego zobowiązania na wypadek pojawienia się usterki sprzętu. Kupujący oczywiście straszy mnie policją i sądem, dodam też, że bez mojej wiedzy oddał laptopa do serwisu gdzie najpewniej był rozkręcany itd. Proszę o wypowiedź czy mam rację.
Wyświetlaj:
Zafer / 83.26.73.* / 2018-02-15 20:16
Dlatego też ja osobiście polecam ci kupno nowego laptopka jak np. https://www.netman.pl/pl/c/Laptopy/36
janusz0123 / 83.29.254.* / 2009-12-23 11:25
Sprawa się rozwinęła, rozmowy z kupującym skończyły się ponad miesiąc temu. Zdecydowałem, że mogę ewentualnie zwrócić 200zł (kupującego niby podliczyli w serwisie na 600zł), żądał on 300zł zwrotu, zaproponowałem 200, kupiec powiedział coś w stylu "w końcu konkretna oferta" i powiedział, że się odezwie. Nie było kontaktu przez miesiąc (sądziłem, że sobie odpuścił), aż przyszedł do mnie list z kancelarii radcy prawnego. Jest to oświadczenie o odstąpienie od umowy, pani radca podaje tam między innymi daty takie jak zakończenie aukcji tj. 23.10.2009 i poinformowanie mnie o wadzie płyty głównej tj. 2.11.2009, czyli około 1,5 miesiąca (konkretnie uszkodzony kontroler dysku), pani radca napisała, że wady te istniały w chwili sprzedaży - co według mnie jest kłamstwem, ponieważ po pierwsze nie miałem problemów z laptopem i po drugie wystarczy spojrzeć na daty, z zepsutym kontrolerem nie da się używać laptopa (nie wczytuje się windows) i mimo tak istotnej wady zostałem o niej poinformowany dopiero po tak długim czasie? Trzeci fakt jest taki, że kupujący miał problemy z włączeniem bluetoth'a i pisał do mnie o tym po około 2 tygodniach od wysłania i wtedy nie skarżył się na żaden kontroler. Pani radca oczywiście żąda zwrotu całej sumy i nic nie wspomina o zwrocie towaru. Ostatecznie zgodziłem się na zwrot ale tylko jeśli kupiec prześle mi towar wcześniej (chcę go obejrzeć), bo jak na razie straszy mnie tylko sondami ale nie przedstawił, żadnej ekspertyzy itp. Dodatkowo pani radca zapewnia mnie, że komputer nie był naprawiany i tylko pod tym warunkiem przyjmę zwrot, ponieważ znalazłem ofertę na serwisie aukcyjnym z usługą wymiany płyty głównej za 250zł (czyli nie dużo w stosunku do tego co pisał mi kupiec), lecz warunkiem tego jest zostawienie w rozliczeniu starej płyty, ale ona nie może być naprawiana. Skontaktowałem się wczoraj z kupcem, ale nie chce się godzić na wcześniejsze wysłanie laptopa, chce pieniądze z góry. Moje pytanie czy ma do tego prawo? Chcę najpierw zobaczyć swojego laptopa i boję się, że człowiek chce mnie oszukać, tym bardziej, że ma po swojej stronie prawnika (prawnik zapewne znajomy bo między adresem kupca i kancelarii jest kilkaset kilometrów, kto by korzystał z usług tak oddalonego prawnika gdyby nie był znajomym).
nikita12 / 2009-12-02 14:41
Skoro ktoś używał laptopa przez 2 miesiące, to taka jest prawda, ze nie wiadomo co z nim robił. Mógł np. rzucać laptopem po ścianach i nagle zgłosić się po zwrot kasy. Moim zdaniem rękojmia nie uwzględnia uszkodzeń, które powstały w czasie kiedy laptop był u osoby go używającej. Można oczywiście zamówić jakiegoś specjalistę żeby to sprawdził i wydał opinię. Wtedy wszystko będzie jasne.
skomentuj

Najnowsze wpisy