Forum Polityka, aktualnościGospodarka

Rybiński: Prognozy Rostowskiego są jak dr Jekyll i mr Hyde

Rybiński: Prognozy Rostowskiego są jak dr Jekyll i mr Hyde

skomentuj
Wyświetlaj:
arch / 2010-02-04 12:52 / Tysiącznik na forum
Tak to jest panie prof . jak rządza nami analfabeci ekonomiczni !
Choć nie podzielam pana niektórych pogladów , mino wszystko wyrazy szacunku za celne wypowidzi w TVNCNBC !
m-53 / 83.24.39.* / 2010-02-04 11:43

Polski rząd i minister finansów zachowują się trochę jak dr Jekyll i mr Hyde.


Raczej jak kuglarze w cyrku. I to marnym.
Myśliwiec / 82.29.238.* / 2010-02-04 16:40
Ciekawe, kiedy na arenę cyrku wbiegnie wczorajszy ratlerek Binarek, czy jak mu tam? A może jeszcze szuka tych funduszy, w których można wydatki upchać. Wtedy nie trzeba będzie dwóch wersji dla Kraju i zagranicy gryzmolić.
arch / 2010-02-04 12:18 / Tysiącznik na forum
i dalej ....
metoda działania rządu, który pokazuje różne prognozy w zależności od tego, czy są one na kraj, czy za granicę.

Manipulator działa w celu osiągnięcia własnej korzyści i ukrywa ten fakt przed manipulowanym, natomiast ten ostatni nie uświadamia sobie faktu podlegania manipulacji.
Myśliwiec / 82.29.238.* / 2010-02-04 16:29
Skoro przykład idzie z góry, jak mawiają, to niedługo nasze spółki giełdowe będą sporządzać podwójne sprawozdania finansowe w wersji dla fiskusa i dla akcjonariuszy. Oczywiście, w przypadku spółek giełdowych byłoby to o wiele trudniejsze, bo sprawozdania to nie plany, które można w rożnych opcjach pisać. Poza tym, trzeba tu jeszcze bezczelności, a nie każdy zarząd ją ma.
chłop jag / 84.234.10.* / 2010-02-04 10:52
Załóżmy odważnie - a jak, że mamy wzrost gospodarczy! Budżetówka i nie tylko budżetówka, faktu tego nie zauważy w swoim portfelu, bo trzeba będzie walczyć z deficytem, płacić lichwiarzom zobowiązania z odsetkami i tak dalej!
Dowiemy się, owszem, że mamy wzrost gospodarczy z mediów, że jesteśmy 18-nastą potęgą świata i dlaczego nas jeszcze nie ma w G-20!
Wobec powyższego, skąd maja ludzie wiedzieć czy akurat media mówią prawdę czy jadą po bandzie, propagandy sukcesu!
Ale czy to jest ważne, przecież i tak na świat patrzymy przez pryzmat swojego portfela?
MN4 / 217.96.42.* / 2010-02-04 07:09
Bo wszyscy artyści to pro........
Wychodzi na to, że ekonomiści, to nie naukowcy, a artyści.
ppbPress / 77.255.117.* / 2010-02-04 17:40
Skad Ci przyszlo do glowy ze ekonomisci byli kiedykolwiek naukowcami?
Ekonomia to dziedzina wiedzy a nie nauka!
Dalej wnioskuj sam ...
Ksenfonta / 83.26.219.* / 2010-02-04 19:34

konomia to dziedzina wiedzy a nie nauka!

Ekonomia jest nauką o tym, jak jednostka i społeczeństwo decydują o wykorzystaniu zasobów (wszystkich, gdyż wszystkie zasoby mają alternatywne zastosowanie i z definicji są w niedoborze) – które mogą mieć także inne, alternatywne, zastosowania – w celu wytwarzania różnych dóbr i rozdzielania ich na konsumpcję obecną lub przyszłą, pomiędzy różne osoby i różne grupy w społeczeństwie.

Termin ekonomia pochodzi z greckiego οίκος (oikos) – dom i νομος (nomos) – prawo, reguła. Pierwszy raz pojawia się u Ksenofonta, (taki tytuł nosi jedno z jego dzieł). Starożytni przez to słowo rozumieli zasady prowadzenia gospodarstwa domowego. Inna szkoła mówi, że słowo ekonomia jest połączeniem słów oikos - dom, gospodarstwo domowe i nomeus - człowiek, który zarządza, przydziela. Czasownik oikonomeo oznacza więc kierowanie domem. Ksenofont rozumiał oikonomikos jako kierowanie gospodarstwem domowym.

______________________
Ludzie -internet daje takie ogromne mozliwosci poznawcze
zanim napiszesz -sprawdz-to takie proste
Albert Einstein / 77.254.158.* / 2010-02-04 23:06
Rzeczą, którą najtrudniej w świecie zrozumieć, jest podatek dochodowy.
Myśliwiec / 82.29.238.* / 2010-02-04 21:34
A gdy od tej wstępnej teorii będziemy szli w kierunku praktyki, to zobaczymy, ze:
1. Owe zasoby mają w danym momencie niewiele zastosowań, czasem jedno (np. produkty rolne), jest to przyczyną tymczasowych nadwyżek zasobów tego typu. Na stworzenie nowych zastosowan potrzebne sa odpowiednio przetworzone wczesniej zasoby (sprzęt), strategia działania, czas, decyzja na „TAK-chcemy tego”.
2. Decyzja na TAK lub NIE może być podejmowana metodami rynkowymi (niewidzialna ręka), lub mieć charakter decyzji państwa rządzonego w sposób zależny od ustroju, ale przypuśćmy - demokratycznie. Na decyzje rynkowe ma największy wpływ ten, kto posiada zasoby najbardziej poszukiwane. Decyzje o charakterze państwowym determinuje wola tych, którzy w państwie maja najwięcej do powiedzenia.
3. Można by jeszcze wiele przykładów z życia podać, które modelami ekonomicznymi opisuje się mniej lub bardziej realistycznie. No właśnie: mniej lub bardziej realistycznie. I w tym cały z ekonomią problem.
skomentuj

Najnowsze wpisy