Forum Polityka, aktualnościPolityka

Ważą się losy koalicji

Ważą się losy koalicji

skomentuj
Money.pl / 2006-09-19 12:26
Komentarze do wiadomości: Ważą się losy koalicji.
Wyświetlaj:
RVM / 83.30.65.* / 2006-09-20 07:45
Nie mogę już patrzeć na te tłuste, wypasione ryje i dupy, i właśnie dla tego 26 speirdzielam za granicę. Jak najdalej od tego, naszego "raju demokratycznego" w jakim żyjemy od 17 lat. Tu już nigdy nie będzie normalnie, a jedyne, co mogę zawdzęczać obecnie panującej demokracji, to po nad 80-cio procentową utratę zdrowia, wyzysk i życie na skraju egzystencji, po mimo, iż chciałem w tym kraju pracować i być uczciwym. Ale się najzwyczajniej nie da, bo tu jest miejsce dla wieprzów, które tylko potrafią żreć z koryta, a przecd wyborami obiecują gruszki na wierzbie i produkuja przy okazji wspaniałą kiełbaskę wyborczą. O to i cała prawqda o naszej Polszcze i Polactwie.
x-trade / 194.4.130.* / 2006-09-19 16:34
Brakuje w partii kasy - Andrew szaleje...
marek1953 / 83.24.27.* / 2006-09-20 00:27
Andrew szaleje, bo Tusk puszcza do niego oczko. A może nawet lekko zadziera kieckę.
x-trade / 194.4.130.* / 2006-09-20 16:08
To chyba raczej Schetyna, który ma podobną motywację jak Lepper. Być może sprawa dzieje się poza plecami Tuska. Pozdrawiam !
Wapniak / 83.28.105.* / 2006-09-19 13:55
I bardzo dobrze! Lepper powoli wciela się w Pawlaka!... Od ściany do ściany... A nie pisałem, że będziemy mieli dwie partie jednakowego koloru?... PO-PIS. Jak u Wielkiego Brata...
marek1953 / 83.24.27.* / 2006-09-20 00:40
Oczywiście, Lepper czuje się jak Pawlak - języczek u wagi.
A największy problem ma biedny Tusk. Jak pomoże Lepperowi roz.. przyć koalicję, to będzie zmuszony wziąć go za żonę. A przyokazji SLD załapie się na to "małżeństwo z rozsądku" (przymusu?)
Ma naprawdę trudny wybór. Stąd wahanie PO czy poprzeć ew. wniosek o samorozwiązanie parlamentu. Ma biedak dylemat. Ale wpakował się w to na własne żądanie. I chyba nie zdaje sobie sprawy z wysokości rachunku, jaki przyjdzie mu zapłacić. A przy okazji my.

Zapomniał biedak o starym porzekadle "wróg mojego wroga nie jest moim przyjacielem".
Zdzich / 83.11.45.* / 2006-09-19 13:47
"Pan Andrzej Lepper musi podjąć decyzję, czy chce rządzić, zmieniać Polskę, służyć swemu elektoratowi " i być kwiatuszkiem do klapy PISu
big ben / 83.17.158.* / 2006-09-19 12:26
ech...no to zróbcie te wybory w końcu, dajcie gilowska spowrotem, jakoś przetrwam ten miesiąc horroru z kursami walut a apotem mam nadzieje ,że bedzie dobrze już (mocna złotówka)
k.chodowicz / 2006-09-19 12:37 / portfel
Twoim zdaniem mocna złotówka jest dobra? A co? Kredyt w CHF wziąłeś? A może się zastanowić trzeba nad drugą stroną medalu? Słaba złotówka to duża opłacalność eksportu, ergo duży kop dla gospodarki?
marcyś / 217.173.198.* / 2006-09-20 09:13
Tak, tak, szczególnie gdy chodzi o eksport siły roboczej! He!he! Nie wiem tylko po co w kieszeni dużo złotówek, skoro coraz mniej za nie kupię z uwagi choćby na coraz mniejszą produkcje (wszyscy za granicą) w kraju.
Słaba złotówka - krótka meta; mocna złotówka - dłuuuuga meta!! Może rozgryziesz ten skrót myślowy i przestaniesz chrzanić o słabej złotówce?
pchelek / 195.187.99.* / 2006-09-19 14:03
najlepiej zeby dolary byly po 600 zł
dsf / 87.99.44.* / 2006-09-19 13:24
Duży kop dla gospodarki jest wtedy jak się produkuje na lokalny rynek a nie wywozi się bogactwo poza granice kraju. Silny pieniądz to większy rozwój krajowego rynku bo przyciąga wtedy inwestycje zagraniczne....silny pieniądz to wzrost wartości pieniądza w czasie zamiast jego dewaulowanie, silny pieniądz to większe merytury po latach, gdyż siła nabywacza powinna być wieksza niż pierwotnie ale te cechy to dotyczą silnego pieniądza a nie wachań kursowych przelotnych...
skomentuj

Najnowsze wpisy