Forum Polityka, aktualnościKraj

Zwoliński: Swoi na PKP przede wszystkim, durnie!

Zwoliński: Swoi na PKP przede wszystkim, durnie!

skomentuj
Wyświetlaj:
mirwojski / 178.36.23.* / 2011-01-05 21:41
Powtarzam jak Hindus mantrę - kolej to tory czyli PKP PLK, reszta to użytkownicy albo jak na PKP pasożyt pod nazwą Energetyka, pośrednik w dostarczaniu energii zajmujący się najbardziej intratnymi inwestycjami (wygrywał przetargi na obsługę inwestycji kolejowych gdy prezesem PKP był Wach - energetyk). PLK żyje z tego co zarobi udostępniając tory. Cargo, Inter City, Przewozy Regionalne zadłużone nie płacą PLK za tory to za co mają być utrzymywane i remontowane? Pozostaje dotacja. Ciekawostka, że podaje się nakłady na PKP a nigdzie ile z tego idzie na tory ( elegancko napomyka się że na "infrastrukturę" a w tym są i budynki, dworce, zaplecza ww przewoźników, energetyki itd., itd. A ILE NA TORY??? Nie na sieć i jej obsługę ale na to co leży pod siecią. Popatrzcie na tablice informacyjne o inwestycjach z udziałem Funduszy Euro. Ile zawsze wydziela się na tabor. Wszyscy by chcieli aby przy budowie np. autostrady 50% środków było przeznaczone na samochody które po niej będą jeździć.Chcecie dalej??? C.D.N
DareckiLodz / 46.112.174.* / 2011-01-06 10:42
Tory, energetyka i drogi sa w tym samym sektorze. Umowy miedzy PKP PLK ('tory') powinny byc odpowiednio skalkulowane i egzekwowane. Nie placisz, nie jedziesz! Tak dzieje sie w rozliczeniach miedzy jednostkami prywatnymi.

W jednostkach budzetowych i pseudo prywatnych (z udzialem skarbu panstwa) platnosci regulowane sa przeplywami ksiegowymi miedzy funduszami jednostek, czyli na papierze! Ktos po prostu nie ksieguje prawidlowo.

A prawdziwe miliardy znikaja "niewiadomo" gdzie.

Minister Grabarczyk, jest prawnikiem i zawodowym politykiem. Nie ma zielonego pojecia ani o kolejach, ani o drogach, ani o energetyce, ani nie ma zamiaru czekogolwiek na ten temat sie dowiedziec. Jedyna rzecz, ktora go intresuje to jego wlasna kariera polityczna i uposazenie z etatu. +++ W szczegoly nie wchodze.

Jest juz Ministrem Infrastuktury od 3 lat. Balagan z ostatnia zmiana rozkladu jazdy i w czasie Swiat to napewno nie wina poprzednikow. To biezace zaniedbanie operacyjne. Juz za to powinien wyleciec.

Panie MirWojski, jestem pewien, ze przez 3 lata Pan by wiecej zrobil dla Polskich Kolei Panstwowych i calej Infrastruktury Polski, bez wzgledu na to kim Pan jest i co Pan umie, bo Pan po prostu chce.

Te wszystkie usprawiedliwienia Grabarczyka to bzdury. Wyobraza Pan sobie, zeby setki milionow euro dotacji przepadaly tylko dlatego, ze formularze sa zle wypelnione? I do tego "Pan Mininster" dopuscil? I nic o tym nie wiedzial? Po kolei jest tak ze wszystkim. To jest jego sektor, jego praca i obowiazek, zeby wiedzial, zeby odpowiedni ludzie byli na odpowiednich stanowiskach, i zeby takie rzeczy nie mialy miejsca.

W ostatecznym rozrachunku my wszyscy placimy za niekompetencje Grabowskiego i jemu podobnych. W pierwszej kolejnosci pracownicy PKP, bo to Wy Panstwo musicie wysluchiwac obelg, ktore nie naleza sie Wam, tylko Grabarczykowi.
mirwojski / 178.36.181.* / 2011-01-07 14:51
Dzięki za dobre słowo od DareckiLodz. Od Kilku lat częściej korzystam z własnego samochodu niż z pociągu czy PKS z bardzo prostej przyczyny. Szanuję swój czas. Wybór trasy należy do mnie choć nie do końca. Wystarczy tylko pomyśleć. Tego życzę kolejarzom i drogowcom. Kolejarzom (prawdziwym) bo od torów i drogowcom by zarządzali siecią krajową bez podziału na województwa, starostwa, gminy. Choć z drugiej strony obserwuję takiego kolosa jak GDDKiA. Jakoś przemilczane ogromne pieniądze jakie są "ładowane" w drogi. Wiecie dlaczego ??? Bo zator lub uszkodzenie na drodze kołowej da się objechać nawet po polu obok A NA TORACH NIE! Dlatego to co na kolei lepiej widać i łatwiej się komentuję pseudo dziennikarzom i pozostałym. Analiza np "zestawień kosztów budowy 1 km autostrady" w Polsce i za granicą to dopiero jest hucpa z tych pseudo którym asy z GDDKiA takie dane dostarczają. Co to jest - nakłady na 1km? W terenie nizinnym (większość terenu Polski) czy w Szwajcarii gdzie wszystko trzeba wykuć, lub choćby w Czechach też góry ? A może porównać z Holandią gdzie większość gruntu jest niestabilna bo usypana sztucznie przed kilkudziesięciu laty i trzeba je wymieniać warstwą kilku metrowa?. A i tak co jakiś czas wybuchają aferki z drogami, z wykonawcami w roli głównej. Dlaczego tak się dzieje tu i tam ? Niech dziennikarze zapytają raczej i poproszą raczej o przedstawienie i opublikowanie ILU SPECJALISTÓW ZAJMUJĄCYCH SIĘ PRZYGOTOWANIEM I NADZOROWANIEM INWESTYCJI NA SZCZEBLU KIEROWNICTWA I ZARZĄDÓW POSIADA UPRAWNIENIA ZAWODOWE - BUDOWLANE a nie pseudo- menedżerskie (w stylu - był tym, tamtym, tu był w zarządzie, tam w radzie nadzorczej, wieloletni........,itd. itp.) Menago od siedmiu boleści. Obserwowałem takie "studia" a raczej kurs dla zasłużonych działaczy ( był to czas rządów PiS) wieczorami, w tajemnicy, w szkółce podstawowej w małym miasteczku (wykładowcy dojeżdżali oczywiście z uczelni a jakże, jest ich tyle że hoo!! hoo!!). Nikt z poza "jaśnie związanych" nie mógł jakoś się załapać ( "no wie pan, brak miejsc....") i mamy od pewnego czasu wysyp "menadżerów" do wszystkich zarządów i rad nadzorczych. Jak opublikują takie dane to na pewno nawet minister Grabarczyk - prawnik zrozumie i sobie poradzi ( paragrafy istnieją nawet w umowach). Już jednego zatrudnił - pan wiceminister Massel po Politechnice Gdańskiej (sprawdziłem kierunek studiów w internecie w wykazie absolwentów, wszystko się zgadza a uczelnia stara, solidna ponad150lat) i nie tylko. Dobierze sobie ludzi z klucza specjalistów branżowych z uprawnieniami budowlanymi zdobytymi na budowach to przestaną nas pseudospecjaliści (prezesi, dyrektorzy od ....) karmić bajkami ( byle dłużej na etacie). A i drogowcom kołowym też tego życzę. C.D.N
mirwojski / 178.36.181.* / 2011-01-07 15:11
Acha; poprzednicy dzisiejszych dziennikarzy karmili nas informacją ile się buduje autostrad w Hiszpanii. Zapomniałem dodać żeby zajrzeli w Google Earth ile terenów pustynnych i nie zagospodarowanych tam jest a ile u nas do wykupienia po długotrwałych negocjacjach, protestach itp.; jak to jest umocowane prawnie w każdym państwie i od czego trzeba było zacząć przed laty. Tyle że ówcześnie dzielący Polskę organizowali zaplecza dla siebie i swoich ugrupowań, dzielili wielo-tysięczno hektarowe gospodarstwa rolne, bazy transportu, "organizowali" gospodarkę, spółki, rady nadzorcze (czytaj - synekury) - z niczego - fortuny a i kościoły też nie bardzo by chciały sąsiedztw budowy obok świeżo pozyskanych dóbr bo to .... wiecie, widać, słychać, w oczy lezie.... Wtedy prawo dopuszczające pierwszeństwo inwestycji baaaaardzo było nie na miejscu.
szym_ / 79.173.27.* / 2011-01-05 20:59
czyli według tego komentarze powinniśmy więcej dać na kolej i będzie lepiej bo jest niedofinansowana inni dają więcej, super konkluzja tylko to można powiedzieć równie dobrze o ZUS- ie jest niedofinansowany. Jedno tylko pytanie skąd na to pieniądze ??? Bo takie rozwiązanie że jest za mało pieniędzy na kolei to nie rozwiązanie problemu bo tak można napisać o prawie każdej firmie przynoszącej straty, pozdrawiam
POlipies / 188.122.4.* / 2011-01-05 20:34
Ale ludzie ktorzy glosowali na PO nie jezdza koleja, nie placa 23% vatu i nie posiadaja dzieci. Dlatego POparcie na jedyna sluszna partie nie spada... ba nawet rosnie ku chwale ojczyzny!!
skomentuj

Najnowsze wpisy