WAŻNE
TERAZ

CBA zatrzymało prezydenta Częstochowy. Sprawa dotyczy podejrzenia korupcji

Akcje Alior Banku tracą na giełdzie. Po informacjach o zatrzymaniach przez CBA

Inwestorzy Alior Banku z niepokojem śledzą informacje na temat zatrzymań CBA. Notowania akcji na giełdzie w Warszawie wyraźnie spadają. Straty można szacować na 200 mln zł.

Akcje Alior Banku tracą na wartości.
Źródło zdjęć: © East News | Stanislaw Kowalczuk/East News
Damian Słomski

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało 12 byłych i obecnych pracowników jednego z banków, który w latach 2012-17 oferował swoim klientom produkty piramidy finansowej. W sprawie poszkodowanych jest około 2000 osób na kwotę 600 mln złotych.

Z nieoficjalnych informacji money.pl wynika, że zatrzymani to byli i obecni pracownicy Alior Banku. Potwierdzałoby to zachowanie inwestorów giełdowych, bo notowania Aliora są wyraźnie pod kreską. Tracą prawie 3 proc.

Obraz

Przed południem to najgorszy wynik wśród banków notowanych na GPW. Biorąc pod uwagę liczbę wszystkich akcji, wartość banku od rana spadła o prawie 200 mln zł.

Informacja na temat zatrzymań oficjalnie pojawiła się w około godziny 10:40. Co ciekawe, notowania akcji Alior Banku zaczęły spadać około 40 minut wcześniej.

W ciągu niecałych trzech godzin przez giełdę inwestorzy sprzedali papiery Aliora za ponad 4 mln zł.

"W sprawie certyfikatów oferowanych przez W Investments Alior Bank występuje jako strona pokrzywdzona. Podkreślamy, że w pełni współpracujemy z prokuraturą i Komisją Nadzoru Finansowego w celu wyjaśnienia okoliczności związanych z sytuacją funduszy WI. Bankowi zależy na pełnym i szybkim wyjaśnieniu tej sprawy. Jednocześnie zaznaczamy, że Alior Bank jako pierwszy poinformował organy nadzoru o możliwych nieprawidłowościach ws. certyfikatów W Investments. Zgłosił także sprawę do prokuratury" - czytamy w oświadczeniu biura prasowego Alior Banku.

Jak informuje CBA w komunikacie, do zatrzymań doszło w środę rano w Wielkopolsce. Akcja ma związek ze śledztwem, prowadzonym pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Łodzi, dotyczącym funkcjonowania w latach 2012-2017 na terenie kraju zorganizowanej grupy przestępczej. Grupa stworzyła i zarządzała na polskim rynku finansowym czterema funduszami inwestycyjnymi zamkniętych aktywów niepublicznych.

Jak wynika z dotychczasowych ustaleń certyfikaty wskazanych funduszy oferowane były za pośrednictwem banków. Minimalna kwota inwestycji wynosiła 40 tys. euro. Wszystko wskazuje na to, że pracownicy banków działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowych świadomie wprowadzali nabywców w błąd. Przekonywali ich, że oferowane produkty są zabezpieczone gwarancjami bankowymi lub są po prostu zwykłymi lokatami bankowymi - czytamy w komunikacie CBA.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Unimot zainwestuje w rafinerię w Schwedt? Oto jak spółka odnosi się do tych doniesień
Unimot zainwestuje w rafinerię w Schwedt? Oto jak spółka odnosi się do tych doniesień
Rząd odpuszcza Glapińskiemu? Te słowa Domańskiego rzucają nowe światło
Rząd odpuszcza Glapińskiemu? Te słowa Domańskiego rzucają nowe światło
Odchodzenie od WIBOR-u. Jasny sygnał KNF dla banków
Odchodzenie od WIBOR-u. Jasny sygnał KNF dla banków
Meksyk zmieni kluczową decyzję? Oto co zyska Kuba
Meksyk zmieni kluczową decyzję? Oto co zyska Kuba
Gigant pozywa rząd USA. Domaga się zwrotu za cła Trumpa
Gigant pozywa rząd USA. Domaga się zwrotu za cła Trumpa
Elektryki w odwrocie? Zdecydowana zmiana na rynku
Elektryki w odwrocie? Zdecydowana zmiana na rynku
Prezes JP Morgan ostrzega: obecna sytuacja na rynku kredytowym przypomina rok 2008
Prezes JP Morgan ostrzega: obecna sytuacja na rynku kredytowym przypomina rok 2008
Tyle trzeba mieć w portfelu na jeden metr mieszkania. Nowa statystyka GUS
Tyle trzeba mieć w portfelu na jeden metr mieszkania. Nowa statystyka GUS
Rynek mieszkań w 2040 r. Eksperci nie mają wątpliwości. Oto co nas czeka
Rynek mieszkań w 2040 r. Eksperci nie mają wątpliwości. Oto co nas czeka
Podatek zdrowotny zamiast składki? Minister finansów zabrał głos
Podatek zdrowotny zamiast składki? Minister finansów zabrał głos
Nawrocki zabrał głos ws. SAFE. Ma jedną wątpliwość
Nawrocki zabrał głos ws. SAFE. Ma jedną wątpliwość
Minister odpowiada na krytykę SAFE. "Paranoja prezesa Kaczyńskiego"
Minister odpowiada na krytykę SAFE. "Paranoja prezesa Kaczyńskiego"