Notowania

giełda
16.04.2019 10:33

BIG InfoMonitor: Co 16. firma mogła upaść z powodu długów kontrahentów w 2018 r.

Co szesnastemu przedsiębiorstwu w 2018 r. groziła upadłość z powodu opóźnień lub braku płatności od kontrahentów, wynika z badania wykonanego na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Wśród firm usługowych na takie ryzyko była narażona nawet co dziewiąta.

Podziel się
Dodaj komentarz

"W pierwszych trzech miesiącach 2019 r. sądy gospodarcze ogłosiły 222 postępowań upadłościowych i restrukturyzacyjnych przedsiębiorstw, o 10 więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego - wynika z danych zebranych przez wywiadownię gospodarczą Bisnode Polska. Największa liczba bankructw i restrukturyzacji, przy niemal 50-proc. wzroście, przypadła na handel - 70 firm. Z kolei w największym stopniu, bo z 7 do 12, przybyło firm z problemami w transporcie. W budownictwie odnotowano liczbę upadłości zbliżoną do tej sprzed roku - 36 firm, wobec 35 w pierwszych trzech miesiącach 2018 r. Całkiem nieźle wiedzie się sektorowi produkcyjnemu, gdzie niemal we wszystkich gałęziach produkcji znacząco spadła liczba upadłości i restrukturyzacji firm. Z tego trendu wyłamała się jednak produkcja artykułów spożywczych oraz mebli" - czytamy w komunikacie.

Z badania przeprowadzonego przez Keralla Research na zlecenie BIG InfoMonitor wynika, że opóźnienia i brak płatności za sprzedane towary i usługi mogą mieć poważne konsekwencje. Na pytanie zadane mikro, małym i średnim firmom: "Czy zdarzyło się, aby z powodu opóźnień lub braku płatności od kontrahentów w ubiegłym roku państwa firmie groziła upadłość?" twierdząco odpowiedziało niemal 6 na 100 firm, podano również.

"Choć 6% to z pozoru niewiele, w przypadku być albo nie być firmy jest niepokojącą skalą ryzyka. Wyniki te nie pozostawiają wątpliwości, jak ważna jest ostrożność w zawieraniu kontraktów, sprawdzanie solidności płatniczej kontrahenta, a nawet zachowań i wiarygodności firm, które jemu płacą. Konieczne jest też posiadanie scenariuszy na wypadek, gdy odbiorca nie ureguluje swoich zobowiązań" - stwierdził prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak, cytowany w materiale.

Najczęściej z powodu braku płatności i opóźnień upadłość groziła właścicielom firm usługowych. Takie epizody miało niemal 11% przedsiębiorstw z tej branży - wynika z badania. Opóźnienia lub brak płatności za wykonane usługi sprawiły, że o bankructwo otarło się co dziesiąte przedsiębiorstwo przewozowe. W handlu tak skrajne sytuacje zdarzyły się co dwudziestej piątej badanej firmie, a w budownictwie żadnej, wskazano także.

Niejednokrotnie zdarza się, że przedsiębiorcy skoncentrowani na wzroście sprzedaży, zdobywaniu kontraktów nie zastanawiają się, że z powodu umów bez pokrycia ich firmom może grozić upadłość.

"Wartość umowy i wysokość marży to nie wszystko, liczy się także, czy kontrahent jest rzetelny w rozliczeniach. Na pewno nie można optymistycznie zakładać, że 'mnie taki problem nie spotka', bo nieterminowe regulowanie należności, to w Polsce powszechne zjawisko. Tylko w ostatnich 6 miesiącach, a nie w całym okresie życia firmy, problem miała połowa firm handlujących z odroczonym terminem płatności" - dodał Grzelczak.

 

Tagi: giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz