Comarch traci część umowy z ZUS. Milionowa kara

Comarch otrzymał od ZUS informację o odstąpieniu od umowy na utrzymanie Kompleksowego Systemu Informatycznego. Zakład wezwał konsorcjum do zapłaty kary umownej w wysokości 24,2 mln zł zł w terminie 7 dni od dnia otrzymania oświadczenia ZUS.

ZUS wypowiedział część umowy spółce Comarch.
Źródło zdjęć: © PAP
Damian Słomski

Umowa ZUS i Comarchu podpisana 2 marca 2018 roku została właśnie częściowo wypowiedziana. Dotyczy to usług w zakresie kilku obszarów systemu informatycznego: Metryk Niezaliczonych, Metryk Powiązanych i Integratora. Według oświadczenia ZUS w pozostałym zakresie umowa pozostaje w mocy.

W trakcie dobiegającego właśnie końca, 12 miesięcznego okresu przejściowego konsorcjum Comarch nie udowodniło gotowości do przejęcia i bezpiecznego utrzymania 7 niezwykle istotnych dla ZUS metryk usług. Urzędnicy przekonują, że wśród nich znajdują się krytyczne dla funkcjonowania zakładu i świadczenia usług na rzecz blisko 8 mln emerytów i rencistów, metryki dotyczące wsparcia waloryzacji świadczeń oraz wsparcia wypłaty świadczeń emerytalno-rentowych.

- Należy podkreślić, że konsorcjum Comarch podeszło z należytą powagą i dużym zaangażowaniem do procesu przejęcia usług utrzymania KSI. Niestety nie możemy dopuścić do jakichkolwiek ryzyk związanych z zagrożeniem ciągłości i prawidłowości działania KSI. (...) Kierując się interesem naszych klientów i bezpieczeństwem działania KSI musieliśmy podjąć decyzję o rozwiązaniu części umowy - tłumaczy decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Krzysztof Dyki, wiceprezes ZUS ds. IT.

Podkreśla jednocześnie, że Comarch pozostaje dla ZUS nadal ważnym partnerem.

Wartość wynagrodzenia należnego spółce Comarch z tytułu świadczenia usług objętych oświadczeniem ZUS wynosi 1 mln 908,5 tys. zł netto miesięcznie.

Nie dość, że taka kwota przestanie wpływać na konto, to jeszcze firma została wezwana do zapłaty kar umownych w wysokości 10 proc. wartości wynagrodzenia brutto, czyli 24 mln 203 tys. zł. Ma na to zaledwie 7 dni.

Od stycznia 2019 roku ZUS będzie przyjmował dokumenty dotyczące ubezpieczonych w formie elektronicznej

Comarch nie zgadza się z decyzją

Z uzasadnieniem decyzji ZUS o odstąpieniu od części umowy nie zgadza się zarząd Comarchu. Wskazuje, że realizuje postanowienia umowy i potwierdza gotowość do przejęcia 1 marca całości usług utrzymania ZUS KSI zgodnie z harmonogramem.

"W ramach sprawdzianów kompetencji wykonanych przez ZUS do dnia 30 stycznia 2019 potwierdzone zostało kompletne przygotowanie merytoryczne konsorcjum w zakresie funkcji Integratora oraz w zakresie 67 metryk z 74 metryk ogółem. Częściowe wypowiedzenie umowy przez ZUS nastąpiło przed zakończeniem okresu przejściowego, co do zasady pozbawiło konsorcjum możliwości dowiedzenia swoich kompetencji w okresie przewidzianym umową" - czytamy w komunikacie Comarchu.

W opinii zarządu Comarchu działania podjęte przez ZUS stanowią istotne naruszenie warunków umowy i prawa. Tym samym sygnalizacje że jest gotowy do dochodzenia swoich praw, w tym odszkodowania, na drodze sądowej.

Choć spółka przekonuje, że zaistniałą sytuacja nie będzie mieć istotnego negatywnego wpływu na finanse, inwestorzy poważnie przejęli się oświadczeniem ZUS. Notowania akcji Comarchu na giełdzie w Warszawie poleciały w dół. Po godzinie 15:00 były wyceniane blisko 10 proc. niżej niż dzień wcześniej.

Obraz

Asseco zamiast Comarchu

Wraz z podjęciem decyzji o rozwiązaniu w części umowy z Comarchem, zarząd Zakładu Ubezpieczeń Społecznych powierzył świadczenie wskazanych usług firmie Asseco. Umowa z Asseco została zawarta na czas niezbędny do przeprowadzenia postępowania na wybór nowego wykonawcy w trybie konkurencyjnym.

"Co ważne, w wyniku przeprowadzonych przez ZUS negocjacji, Asseco obniżyło ceny świadczonych wcześniej usług. W zakresie metryk usług ceny spadły o 30 proc., zaś w zakresie roli integratora - o 15 proc." - informuje ZUS.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Rozejm w cieśninie Ormuz. Jest decyzja ws. statków handlowych
Rozejm w cieśninie Ormuz. Jest decyzja ws. statków handlowych
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Tusk o Zondacrypto. Nawet 30 tysięcy osób poszkodowanych
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Weto blokuje nadzór nad rynkiem krypto. Domański mówi o skutkach dla klientów
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Władza mówi o przełomie. Koreański tankowiec ominął cieśninę Ormuz
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Sejm zdecydował ws. pożyczek z ARP dla JSW i Grupy Azoty. Nietypowa zgodność
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki