Europa już płaci za problemy Australii. Rosną ceny na rynkach gazu

Pracownicy dwóch kluczowych zakładów Chevron Corp. w Australii rozpoczęli w piątek częściowy strajk. To może zagrozić globalnym dostaw gazu skroplonego. Rynki już zareagowały. W Europie ceny LNG się rozpędzają.

QIDONG, CHINA - DECEMBER 05 2021: A ship carrying LNG from Australia works at the pier of an LNG station belonging to Guanghui Energy in Qidong city in east Chinas Jiangsu province Sunday, Dec. 05, 2021. (Photo credit should read Feature China/Future Publishing via Getty Images)Terminal LNG. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © GETTY | Future Publishing
oprac.  PRC

Europejskie ceny gazu ziemnego poszybowały w górę, gdy pracownicy dwóch kluczowych zakładów Chevron Corp. w Australii rozpoczęli w piątek częściowy strajk po fiasku rozmów z zarządem - wskazuje Bloomberg.

Benchmarkowe holenderskie kontrakty terminowe wzrosły aż o 11 proc. do 36,20 euro za megawatogodzinę.

Wzrosty były widoczne już w czwartek. Około godz. 18.00 gaz ziemny w holenderskim hubie TTF w kontraktach na październik zdrożał o 6,98 proc., do 33,245 euro za MWh, a w kontraktach na listopad o 3,24 proc., do 43,71 euro za MWh.

Tp wciąż jeszcze daleko do rekordu z początku inwazji rosyjskiej na Ukrainę, kiedy 24 lutego 2022 r., notowania gazu na TTF przekraczały 128 euro za MWh oraz szczytów z sierpnia 2022 r., kiedy ceny gazu sięgały 350 euro za MWh. Mimo tego strajk w głównych australijskich zakładach LNG może wywołać lawinę w związku z obawami o globalne dostawy surowca.

Krucha równowaga

Australia bowiem to główny producent tego surowca, dlatego przerwy w dostawach mogą zachwiać kruchą równowagą na rynkach.

Zakłady Chevron Corp. i Woodside Energy Group, odpowiadają za ponad 10 proc. światowych dostaw LNG.

Kryzys może odbić się na Polsce

Póki co Polska nie musi obawiać się barku dostępu do LNG. Opieramy bowiem swój import o USA i Katar, ściągamy także mniejsze wolumeny z Norwegii. Część dostaw pokrywa również gazociąg Baltic Pipe oraz własne wydobycie.

Dużo poważniejszym zagrożeniem jest wzrost cen gazu na rynku europejskim, o czym mówił money.pl Jakub Wiech, redaktor naczelny serwisu Energetyka24.com już w połowie sierpnia.

– Gdyby znów doszło do skoku cen, takiego jak latem ubiegłego roku, to przełoży się to na gorszą kondycję europejskiego przemysłu i wyższe ceny energii elektrycznej w UE i w Polsce – przewidywał.

Przypominał również, że rozwiązanie problemów związanych ze wzrostem cen zostało okupione ogromnym kosztem, co odczuwamy do dziś.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy