Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Kolejna słaba sesja na GPW. Kłopoty Sygnity

Kolejna słaba sesja na GPW. Kłopoty Sygnity

Podczas ostatniej części czwartkowej sesji na warszawskiej giełdzie indeks WIG20 jednak osłabł i ledwie zdołał utrzymać się na granicy 2.300 pkt. W kiepskich nastrojach kolejny dzień kończą także posiadacze akcji spółki Sygnity.

Działająca w branży IT spółka Sygnity nie ma sobą najlepszych dni, zwłaszcza biorąc pod uwagę jej notowania na giełdzie. Czwartek przyniósł zjazd jej notowań o ponad 5 proc., a tylko ostatnich 5 sesji wystarczyło, by kurs spadł o ponad 15 proc. Powodów tej sytuacji trzeba upatrywać w kłopotach, które spółka ma z posiadaczami obligacji.

Gdy okazało się, że spółka nie spełnia odpowiednich wymogów, jeżeli chodzi o wskaźniki finansowe, wówczas fundusze AXA oraz Pioneer jako pierwsze zażądały przedterminowego wykupu obligacji. Później dołączył do nich Allianz Polska. Według informacji spółka już podejmuje rozmowy z obligatariuszami, co nie zmienia faktu, że niedługo może potrzebować milionów złotych, by ich spłacić. W tej sytuacji trudno dziwić się bardzo nerwowej reakcji inwestorów wyprzedających akcje.

Na warszawskiej giełdzie indeks WIG20 przez większość sesji bronił się powyżej poziomu 2.300 pkt., ale w końcu kupujący odpuścili i wskaźnik zatrzymał się na tej granicy. Najmocniej w dół poszły w końcu sesji notowania PKN Orlen. Spółka, która w środę wyraźnie zyskiwała, dziś była największym maruderem, a jej kurs spadł o ponad 2 proc. Po raz kolejny do wyraźnych wzrostów nie udało się powrócić bankom - wśród nich tylko PKO BP zyskiwał około 0,6 proc.

Ostatecznie inwestorzy kończą kolejną słabą sesję na GPW.

Główne indeksy GPW podczas sesji w czwartek

Aktualizacja: 12:49
WIG20 blisko 2.300 pkt. Paged zniknie z GPW?

 

Łukasz Pałka

Pierwsze godziny czwartkowego handlu na warszawskiej giełdzie nie przynoszą wyraźnych rozstrzygnięć. Warto zwrócić jednak uwagę na kilka doniesień ze spółek.

Paged to kolejna spółka, która może zniknąć z warszawskiej giełdy. Informacja, która napłynęła na rynek, może być o tyle zaskakująca, że działająca w branży drzewnej firma jest obecna na parkiecie od 1996 r. Główny akcjonariusz, o czym piszemy w money.pl, rozważa jednak wykup akcji i wycofanie jej giełdy. Kurs Pegedu spada w czwartek o ponad 2 proc. - może to mieć również związek z obniżką rekomendacji od analityków DM BZ WBK.

Wspomniani analitycy opublikowali szereg rekomendacji dla spółek z branży przemysłowej - podobają im się perspektywy m.in. Forte, Grupy Kęty czy Wieltonu. Więcej na ten temat w money.pl.

Na warszawskiej giełdzie od rana wskaźnik WIG20 trzyma się bardzo blisko poziomu 2.300 pkt. Po raz kolejny inwestorzy mają problem z tym, by wyraźniej pociągnąć go w górę. Na czele stawki wśród największych spółek jest dzisiaj Cyfrowy Polsat, którego akcje zyskują około 1,5 proc.

Główne indeksy GPW podczas sesji w czwartek

Aktualizacja: 08:49
Dywidenda dla posiadaczy akcji Pekao. Dziś wypłata

 

Łukasz Pałka

Transakcję przejęcia akcji Pekao od UniCredit udało się sfinalizować w odpowiednim terminie. Dzięki temu polscy akcjonariusze już w czwartek mogą liczyć na spory udział w ubiegłorocznych zyskach banku.

Czwartek 6 lipca jest bowiem dniem, na który przypada wypłata dywidendy z ubiegłorocznych zysków banku Pekao. Dostaną ją wszyscy akcjonariusze, którzy mieli w swoich portfelach akcje banku w dniu 21 czerwca (dzień dywidendy). A ponieważ transakcja przejęcia akcji przez PZU i PFR została zamknięta wcześniej, to tym instytucjom należy się dywidenda.

Jej kwota w przeliczeniu na jedną akcję to 8,68 zł. Po ostatniej transakcji PZU i PFR mają ponad 86 mln akcji Pekao, co oznacza, że na ich konta powinno popłynąć prawie 750 mln zł. To środki, które w przypadku opóźnienia w dopięciu wielkiej transakcji przejęcia, popłynęłyby do włoskiego akcjonariusza.

Warto przypomnieć, że 7 czerwca 2017 r. PZU i PFR sfinalizowały zakup 32,8 proc. akcji Banku Pekao za łączną kwotę 10,6 mld zł. Jest to jedna z największych transakcji w sektorze bankowym w Europie w ostatnich latach.

Dywidendę z Pekao dostaną w czwartek również wszyscy pozostali inwestorzy, którzy mieli akcje banku w dniu 21 czerwca. Kwota 8,68 zł na akcję jest bardzo zbliżona do ubiegłorocznej 8,70 zł. W 2015 r. bank płacił więcej, bo 10 zł na akcję z zysków osiągniętych w 2014 r.

Czwartkowa sesja na warszawskiej giełdzie znów upłynie zapewne pod znakiem prób obrony poziomu 2.300 pkt. w notowaniach indeksu WIG20. W środę nieźle spisywały się m.in. akcje PKN Orlen (+2,6 proc.), ale wydaje się, że najwięcej zależy teraz od podlegających ostatnio sporym wahaniom notowań akcji banków.

Dla inwestorów nie były zaskoczeniem środowe doniesienia po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, która nie zmieniła stóp procentowych. Dodatkowo można spodziewać się, że RPP nie ma zamiaru podnosić stóp procentowych w Polsce co najmniej do końca 2018 r. - taki przynajmniej wniosek można wyciągnąć z wypowiedzi prezesa NBP, prof. Adama Glapińskiego.

Inwestorzy mogli już zapoznać się również z protokołem po ostatnim posiedzeniu władz monetarnych USA. Obecnie wśród obserwatorów rynku dominuje pogląd, że w tym roku Fed zdecyduje się na jeszcze jedną podwyżkę stóp procentowych. Więcej na ten temat w money.pl.

Money.pl

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 

Czytaj także
Polecane galerie
Szok naftowy trwa
2017-07-07 00:36

na ropę przy coraz większym wydobyciu jej cena wkrótce znajdzie się w przedziale 25$-30$"

Wkrótce to już było 2 - 3 miesiące temu, zatem czekam cierpliwie na 8 - 10$, a nawet za darmo, tyle/taką cenę obiecał tutaj pan Troll iński i jemu należy zaufać, a nie PAP !!!

To mi się bardziej podoba -:))) Cysterna gotowa do zatankowania czuwa na stacji paliw !
Etermit needs a lot of cheap oil
2017-07-06 22:48
ropa nadal jest potwornie droga i momentami dochodzi nawet do 50$ co nie sprzyja światowej gospodarce, ale to wkrótce może się zmienić ocenia IEA, która przewiduje, że "wraz z lawinowo postępującą elektryfikacją pojazdów kołowych i w związku z tym zmniejszającym się popytem na ropę przy coraz większym wydobyciu jej cena wkrótce znajdzie się w przedziale 25$-30$"

(PAP)

I TO MI SIĘ PODOBA :) a do szczęścia brakuje mi tylko KGHM-u po 45zł
hmmmm...
2017-07-06 14:12
Ciekawe jak nasz miszcz naganiacz prezentowałby się, czy dałby radę w swych szpilkach przy Ivance T.?
Pokaż wszystkie komentarze (16)