Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
handel detaliczny
20.09.2019 12:43

Konsumpcja gosp. domowych może przyspieszyć w III kwartale wg analityków

Warszawa, 20.09.2019 (ISBnews) - Sprzedaż detaliczna w sierpniu br. zanotowała dynamikę r/r (w cenach stałych) poniżej konsensusu rynkowego, choć analitycy oczekują, że perspektywy dla krajowej konsumpcji pozostają bardzo dobre w nadchodzących kwartałach pozostanie ona głównym filarem wzrostu gospodarczego w Polsce. Spowolnienie dynamiki sprzedaży nastąpiło w efekcie mniejszej liczby dni roboczych i m.in. słaba sprzedaż aut.

Podziel się
Dodaj komentarz

Główny Urząd Statystyczny (GUS) poinformował dzisiaj, że sprzedaż detaliczna (w cenach stałych) wzrosła o 4,4% r/r w sierpniu br. (konsensus rynkowy wynosił 5,1% wzrostu r/r). W ujęciu miesięcznym odnotowano wzrost o 0,1%.

Analitycy wskazują, że wskaźnik obrazujący skłonność do dokonywania ważnych zakupów oraz bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK), osiągając poziomy najwyższe w historii we wrześniu są dobrym prognostykiem przyspieszenia dynamiki wzrostu konsumpcji w kolejnych kwartałach.

Jednocześnie część ekonomistów zwraca uwagę, że dane za lipiec-sierpień wskazują na kontynuację trendu spadkowego dynamiki PKB w kierunku 4% r/r w III kw.

Ekonomiści oczekują długiego okresu stabilizacji kosztu pieniądza i braku zmian stóp procentowych nawet do końca 2022 roku.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Wciąż jeszcze nie można wykluczyć, że dynamika PKB w trzecim kwartale wyniesie 4.5%r/r, choć nie ulega wątpliwości, że jest to poziom maksymalny jaki może osiągnąć. RPP, w tej sytuacji, nadal trwać będzie w postawie ,,wait and see" i utrzymywać stopy procentowe w Polsce na dotychczasowym poziomie" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek

,,Dane o sprzedaży detalicznej z bieżącego kwartału najprawdopodobniej słabiej będą odzwierciedlać trendy w konsumpcji niż w poprzednich miesiącach - w 3kw ważną rolę odegrają wydatki w miejscowościach turystycznych, które mogą nie być objęte statystyką ze względu na mniejsze zatrudnienie (dane raportują firmy, które zatrudniają więcej niż 9 osób)" - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"Zakładamy, że sprzedaż detaliczna poprawi się w kolejnych miesiącach dzięki silnemu wzrostowi płac, bardzo pozytywnym nastrojom konsumentów i dzięki wsparciu fiskalnemu (rozszerzone 500+, cięcia w PIT)" - Marcin Luziński i Grzegorz Ogonek, ekonomiści Santander Bank Polska

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Tempo wzrostu sprzedaży detalicznej w sierpniu wyhamowało w porównaniu z zanotowanym w lipcu, jednakże w przeciwieństwie do wyników produkcji przemysłowej nie ma tu dużego negatywnego zaskoczenia. Sierpień jest trochę specyficznym miesiącem w handlu, gdyż z jednej strony trwają jeszcze wakacje i skłonność do zakupów jest mniejsza, a z drugiej strony w końcu miesiąca rozpoczynają się już przygotowania do szkoły i kupowanie wyprawek, co nieco wyniki podbija. W sierpniowych danych raczej nie widać jeszcze efektów programu Rodzina 500+, rozszerzonego o pierwsze dziecko od 1 lipca br., i należy oczekiwać że efekt ten ujawni się dopiero w kolejnych miesiącach. Ale i bez tego efektu dane można ocenić jako pozytywne i wskazujące na konsumpcję jako wciąż główną siłę napędową polskiej gospodarki. Konsumpcja zadecyduje o tempie wzrostu PKB tak w trzecim kwartale br., jak i kolejnych kwartałach. Po rozczarowującym wyniku produkcji przemysłowej w sierpniu dane dotyczące sprzedaży detalicznej nieco ograniczają pesymizm
co do tempa spowalniania polskiej gospodarki. Wciąż jeszcze nie można wykluczyć, że dynamika PKB w trzecim kwartale wyniesie 4.5%r/r, choć nie ulega wątpliwości, że jest to poziom maksymalny jaki może osiągnąć. RPP, w tej sytuacji, nadal trwać będzie w postawie ,,wait and see" i utrzymywać stopy procentowe w Polsce na dotychczasowym poziomie" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek

,,Dynamiki sprzedaży detalicznej spadła w ujęciu realnym z 5,7% do 4,4%r/r, poniżej prognoz (5,1%). Słabszy wzrost widoczny była wśród większości grup opisujących zakupy dóbr trwałych - szczególnie wśród samochodów, sprzętu RTV & AGD oraz kategorii pozostałe, która grupuje dobra półtrwałe i niektóre produkty luksusowe (np. biżuterię). Słaba dynamika sprzedaży samochodów (3%) wywołana jest zaburzeniem statystycznym związanym z kumulacją rejestracji przed wprowadzeniem nowych wymogów dla testów emisji w ubiegłym roku. Wyniki powrócą na silniejsze poziomy w kolejnych miesiącach. Słabszy wzrost w pozostałych grupach przy jednoczesnym pojawieniu się wypłat środków z rozszerzenia 500+ sugeruje, że więcej środków przeznaczanych jest na usługi - utrwalenie takiej tendencji oznaczać będzie niższe wyniki sprzedaży w tych kategoriach także w kolejnych miesiącach. Dane o sprzedaży detalicznej z bieżącego kwartału najprawdopodobniej słabiej będą odzwierciedlać trendy w konsumpcji niż w poprzednich miesiącach - w 3kw
ważną rolę odegrają wydatki w miejscowościach turystycznych, które mogą nie być objęte statystyką ze względu na mniejsze zatrudnienie (dane raportują firmy, które zatrudniają więcej niż 9 osób). Pomimo słabszego wyniku sprzedaży w sierpniu, dalej spodziewamy się, wzrostu dynamiki konsumpcji prywatnej w 3kw z 4,4% do około 5%r/r. Rozszerzenie programu 500+ powinno utrzymać tendencje wzrostową także w 4kw" - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

,,Sprzedaż detaliczna pokazała w sierpniu wyraźnie niższy wzrost niż poprzednio, 4,4% r/r wobec 5,7% w lipcu w ujęciu realnym. Dynamikę sprzedaży ściągnęły w dół negatywny efekt dni roboczych i słaba sprzedaż aut (3% r/r, czyli najwolniejszy wzrost w tym roku), przy jednoczesnej słabszej produkcji aut w sierpniu. Zakładamy, że sprzedaż detaliczna poprawi się w kolejnych miesiącach dzięki silnemu wzrostowi płac, bardzo pozytywnym nastrojom konsumentów i dzięki wsparciu fiskalnemu (rozszerzone 500+, cięcia w PIT). Ciekawe, że sektor handlu detalicznego postrzega sytuację o wiele gorzej niż konsumenci - według nas mimo to dojdzie do dalszego odbicia dynamiki konsumpcji prywatnej w II poł roku. Wskaźniki nastrojów w biznesie generalnie pozostały w trendzie spadkowym we wrześniu. Syntetyczny wskaźnik koniunktury jest najniżej od początku 2017 r. Za jego dalszym spadkiem stały obniżone wskaźniki oczekiwań. Sektor handlu detalicznego odnotował największe pogorszenie nastrojów w ujęciu m/m za sprawą słabszego
indeksu bieżącej sprzedaży i narastającego pesymizmu jeśli chodzi o przyszłą sprzedaż. W przemyśle wskaźnik opisujący bieżący portfel zamówień obniżył się delikatnie do najniższego poziomu od dwóch lat, za to oczekiwania nt. przyszłej produkcji nieco się poprawiły (choć ich miara jest wciąż na poziomach najsłabszych od 2013 r.). Dzisiejsze dane nie zmieniają naszego przekonania o dalszym stopniowym spowalnianiu polskiej gospodarki" - Marcin Luziński i Grzegorz Ogonek, ekonomiści Santander Bank Polska

,,Spadek dynamiki rocznej jest głównie pochodną wolniejszego wzrostu sprzedaży samochodów (negatywny efekt kalendarza), która zwolniła jednak mocniej od naszych oczekiwań. Niższy roczny wzrost w porównaniu z poprzednim miesiącem odnotowała sprzedaż dóbr trwałych (m.in. meble, RTV i AGD), co jest pochodną wysokiej bazy odniesienia. Jednak dalej utrzymuje się ona na wysokich poziomach, czemu sprzyjają cały czas rekordowo dobre nastroje konsumenckie oraz szybki wzrost wynagrodzeń. Dalej mocno rosła również sprzedaż prowadzona w niewyspecjalizowanych sklepach. Spodziewamy się, że pro-konsumpcyjny impuls fiskalny (rozszerzenie programu ,,500+", obniżka podatków) powinien podtrzymać względnie wysokie tempo wzrostu konsumpcji w perspektywie najbliższych kwartałów, mimo, że wyhamowywanie wzrostu zatrudnienia będzie się przekładać na wolniejszy wzrost funduszu płac i tym samym siły nabywczej konsumentów. Dzisiejsze dane nie zmieniają perspektyw krajowej polityki pieniężnej. Biorąc pod uwagę komunikację RPP, w
scenariuszu bazowym zakładamy, że stopy procentowe NBP pozostaną na obecnym poziomie przez długi okres czasu - do końca 2022 r., jednakże przy dominującym ryzyku w stronę podwyżek stóp w związku z podwyższonym poziomem inflacji" - ekonomista Banku Pekao Kamil Łuczkowski

"W sierpniu oczekiwaliśmy z jednej strony odbicia dynamiki sprzedaży detalicznej w ujęciu danych oczyszczonych z wahań sezonowych, z drugiej strony wygaśnięcia lipcowego efektu pozytywnego wpływu efektu liczby dni kalendarzowych. Wg opublikowanych danych GUS, słabsze wyniki sprzedaży w porównaniu do naszych szacunków w decydującym stopniu wynikały z silniejszego, negatywnego efektu liczby dni handlowych, przy tylko nieco niższej skali odbicia indeksu sprzedaży po wykluczeniu tych efektów. Pomijając miesięczną zmienność wskaźników sprzedaży detalicznej, dane uśrednione (także te na które efekty sezonowe oraz kalendarzowe nie mają wpływu) wskazują na lekkie wyhamowanie wzrostu sprzedaży w porównaniu z danymi za II kw. Taka sytuacja może nieco dziwić biorąc pod uwagę utrzymujące się od II kw. cały czas podwyższone tempo wzrostu dochodów gospodarstw domowych. W części może to wynikać z dużo większej skali kumulacji wydatków pod koniec II kw. (maj i czerwiec), kiedy miesięczna kumulacja transferów społecznych
była największa (wypłata tzw. 13-emerytury). Być może także na nastroje gospodarstw domowych wpływa nieco mniejszy popyt na pracę, choć przy wciąż tak silnej nierównowadze popytu i podaży (na korzyść popytu) trudno ten czynnik uznać za decydujący. Takiej tezy nie wspiera także notowany w sierpniu wzrost subindeksu nastrojów konsumentów skłonności do dokonywania ważnych zakupów, który w sierpniu odnotował kolejne maximum od 2004 r. Nieco słabsze wyniki sprzedaży mogą być natomiast w większym stopniu efektem większego ograniczenia popytu pozostałych sektorów gospodarki (np. przedsiębiorstw lub jednostek finansów publicznych). Na takie wnioski mogłyby wskazywać wyraźnie niższe dynamiki sprzedaży np. samochodów, które w naszej ocenie zapowiadają raczej wolniejszy wzrost inwestycji (tzw. zakup samochodów ,,na firmę") niż ograniczenie wydatków gospodarstw domowych na dobra trwałego użytku. Wydaje się, że przy już wyraźnych symptomach ograniczenia dynamiki wzrostu w przemyśle i budownictwie (wolniejszy wzrost
eksportu i inwestycji) to właśnie ten czynnik ma większy wpływ na słabsze wyniki sprzedaży. Z tego względu, podtrzymując oczekiwania utrzymania wysokiej, w okolicach 4,5% r/r dynamiki wzrostu konsumpcji prywatnej zakładamy, że wyniki sprzedaży detalicznej nie będą się bardzo silnie pogarszać w kolejnych miesiącach, a konsumpcja prywatna pozostanie ważnym motorem wzrostu, ograniczającym skalę spadku dynamiki PKB. Nawet jednak oczekując odbicia danych we wrześniu (w części z tytułu efektów sezonowych), dane miesięczne za lipiec - sierpień wskazują wyraźnie na kontynuację trendu spadkowego dynamiki PKB w kierunku 4,0% r/r w III kw " - ekonomistka BOŚ Banku Aleksandra Świątkowska.

,,Zgodnie z opublikowanymi dzisiaj danymi GUS sprzedaż detaliczna w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób zwiększyła się w sierpniu w cenach bieżących o 6,0% r/r wobec wzrostu o 7,4% w lipcu, co było poniżej naszej prognozy (6,3%) i konsensusu rynkowego (6,5%). Dynamika sprzedaży liczonej w cenach stałych obniżyła się w sierpniu do 4,4% r/r wobec 5,7% w lipcu. Obniżenie tempa wzrostu sprzedaży detalicznej pomiędzy lipcem a sierpniem wynikało z oddziaływania efektu statystycznego w postaci niekorzystnej różnicy w liczbie dni roboczych (w lipcu liczba dni roboczych była o 1 większa niż w 2018 r., podczas gdy w sierpniu br. była ona o 1 mniejsza niż przed rokiem). Istotnym czynnikiem oddziałującym w kierunku obniżenia dynamiki sprzedaży detalicznej były także efekty wysokiej bazy sprzed roku w kategoriach ,,żywność" oraz ,,meble, rtv, agd". Na uwagę zasługuje także silny spadek realnej dynamiki sprzedaży w kategorii ,,pojazdy samochodowe, motocykle, części" (3,0% r/r w sierpniu wobec 7,3% w lipcu).
Był on wcześniej sygnalizowany przez dane ACEA (European Automobile Manufacturers' Association), zgodnie z którymi rejestracja nowych samochodów w Polsce zmniejszyła się w sierpniu o 15,2% r/r. W kolejnych miesiącach w kierunku wzrostu sprzedaży będą oddziaływały zakupy samochodów ze strony osób, które będą chciały zdążyć przed możliwą podwyżką ich cen od przyszłego roku związaną z wprowadzeniem wyższych norm emisji spalin od stycznia 2020 r. W sierpniu odnotowano spadek 6-miesiecznej średniej kroczącej dla rocznej realnej dynamiki sprzedaży w kategoriach ,,meble, rtv, agd" oraz ,,sprzedaż w niewyspecjalizowanych sklepach", będących barometrami siły popytu konsumpcyjnego. Uważamy, że spadek ten jest przejściowy i tempo wzrostu sprzedaży w tych kategoriach w kolejnych miesiącach ustabilizuje się na wysokim poziomie wspierane przez transfery społeczne (w szczególności rozszerzony program 500+). Wsparcie dla takiej oceny stanowią utrzymujące się bardzo dobre nastroje konsumenckie. Bieżący wskaźnik ufności
konsumenckiej oraz wskaźnik obrazujący skłonność do dokonywania ważnych zakupów osiągnęły we wrześniu poziomy najwyższe w historii (por. MAKROpuls z 18.09.2019). Opublikowane dzisiaj dane o sprzedaży detalicznej nie zmieniają naszej prognozy zakładającej przyspieszenie wzrostu konsumpcji w III kw. (4,6% r/r wobec 4,4% w II kw.). Jednocześnie są one neutralne dla złotego i cen polskiego długu" - ekonomista Credit Agricole Jakub Olipra.

,,Sprzedaż detaliczna w sierpniu wzrosła słabiej od oczekiwań, realnie o 4,4% r/r (kons.: 5,1% r/r, PKO: 7,0% r/r) po wzroście o 5,7% r/r w lipcu. W ujęciu nominalnym wzrost sprzedaży wyniósł 6,0% r/r, a implikowany ,,deflator" spadł nieznacznie w porównaniu z lipcem (do 1,5% r/r). Odczyt był pewnym rozczarowaniem, biorąc pod uwagę silne fundamenty konsumpcji związane z sytuacją na rynku pracy, rekordowym optymizmem konsumentów oraz rozpoczętymi wypłatami nowych świadczeń socjalnych. Sprzedaż detaliczna bazowa (z wyłączeniem pojazdów, paliw i żywności) wzrosła o 10,7% r/r wobec 11,3% r/r w czerwcu. Dane za sierpień były pod negatywnym wpływem jednego dnia handlowego mniej niż przed rokiem (dodatkowa niehandlowa niedziela), co mogło obniżyć dynamikę konsumpcji (głównie w kategoriach ,,niebazowych") o ok. 1 pp. W sierpniu ciągle bardzo wyraźnie (o 11,6% r/r), chociaż słabiej niż w poprzednich miesiącach, rosła sprzedaż w kategorii meble, rtv, agd. O 3% wyższa niż przed rokiem była sprzedaż samochodów. Widać
więc, że konsumenci nadal chętnie dokonują ,,ważnych zakupów". Odczyty w tych kategoriach są jednak słabsze, niż wynikałoby z rekordowo wysokiej oceny obecnego dokonywania ważnych zakupów w ankiecie koniunktury konsumenckiej przygotowywanej przez GUS. Wyraźnie przyspieszyła sprzedaż w kategorii tekstylia, odzież obuwie (do 7,2% r/r; przyspieszone zakupy do szkoły). Wyraźnie, o 12% r/r, rosła pozostała sprzedaż w niewyspecjalizowanych sklepach (która obejmuje m.in. największą sieć dyskontową). Wzrost sprzedaży żywności spowolnił do 1,5% r/r w ujęciu realnym, jednak utrzymała się wysoka dynamika nominalna (7,6% r/r). We wrześniu pogorszeniu do najniższego poziomu od marca 2016, uległa ocena koniunktury gospodarczej w jednostkach zajmujących się handlem detalicznym, co jednak mogło być częściowo związane z oczekiwanym wzrostem kosztów zatrudnienia. Ocena wielkości sprzedaży za ostanie trzy miesiące oraz optymistyczne przewidywania dotyczące sprzedaży w przyszłości były we wrześniu ostrożniejsze niż w poprzednim
miesiącu. Średnia trzymiesięczna dynamiki sprzedaży detalicznej wyhamowała do 4,6% z 5,0% po lipcu, jednak w naszej ocenie nie oznacza to automatycznego przełożenia na niższą dynamikę konsumpcji. Rozszerzenie programu Rodzina 500+, podobnie jak przy jego wprowadzeniu, będzie miało pozytywny wpływ na wydatki konsumpcyjne. Tym razem nowe środki dostają rodziny relatywnie lepiej sytuowane, stąd prawdopodobnie większa ich część będzie przeznaczona na usługi (np. edukacyjne, turystykę), niż towary. Będzie to oznaczało wyższą dynamikę konsumpcji (nawet średnio powyżej 5,0% r/r w 2h19); po stronie podażowej, wartość dodana wzrośnie w handlu oraz w usługach rynkowych" - analitycy PKO Banku Polskiego.

Tagi: handel detaliczny, forex, giełda, wiadomości, giełda na żywo
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz