Notowania

banki
28.02.2019 13:16

Rekord zysków Aliora mimo rezerw na wiatraki. Ćwierć miliona nowych klientów

Alior Bank w dziesiątą rocznicę działalności zredukował liczbę placówek i zwolnił prawie czterystu pracowników. I nie spowolniło to przypływu klientów. Bank zarobił rekordową kwotę w ubiegłym roku. Pod koniec roku uznał jednak, że trzeba zrobić rezerwy na wiatraki.

Podziel się
Dodaj komentarz
(WP.PL)
Część oddziałów Alior Banku zniknęła z rynku. Ale liczba klientów wzrosła o 6 proc.

713 mln zł - tyle zarobiła grupa Alior Bank w 2018 roku. To rekord. Czwarty kwartał byłby przy tym najlepszy w ubiegłym roku, gdyby nie rezerwy, jakie bank utworzył na portfel kredytów dla OZE, a konkretnie dla farm wiatrowych. Ujęło to 35 mln zł z wyniku spółki.

- Perspektywa tej branży jest dobra, ale uwzględniając historycznie wysoką zmienność przychodów w tej branży oraz długoterminowy charakter tej ekspozycji, zdecydowaliśmy się na dotworzenie rezerw w 2018 r. Tak więc mimo spadku ekspozycji kończymy 2018 rok z odpisem w wysokości ok. 175 mln zł, co oznacza, że łącznie cały ten portfel jest "wyrezerwowany" w blisko 18 proc. - powiedział wiceprezes ds. ryzyka Marek Szcześniak podczas konferencji prasowej.

Zobacz też: Były prezes Idea Banku zatrzymany. "Spektakularne działanie, ale o ograniczonej treści"

W rezultacie Alior zarobił w ostatnich trzech miesiącach 2018 roku 180,5 mln zł, w porównaniu do 175,2 mln zł rok wcześniej. To mniej o 2,6 mln zł niż prognozowali analitycy ankietowani przez PAP.

Właśnie z rezerwami analitycy rynkowi nie trafili. Były większe od ich oczekiwań o 14 mln zł. Zarząd deklaruje przy tym, że większych odpisów na OZE na razie nie będzie.

Szcześniak wyjaśnił, że wzrost cen zielonych certyfikatów i obniżenie stawek podatku od nieruchomości w ubiegłym roku dało terminową spłatę zobowiązań firm z branży OZE. W efekcie, wartość kredytóiw z banku dla OZE spadła o ponad 70 mln zł, tj. o 7 proc. rdr. Na koniec 2018 roku wartość tego segmentu w portfelu kredytowym zeszła do 1,5 proc.

- Choć perspektywy branży są dobre, nie można zakładać, że trend rosnący, jeśli chodzi o ceny zielonych certyfikatów będzie się zawsze utrzymywał. Wydaje się, że prawdopodobieństwo spadku tych cen do takiego poziomu, jakie były notowane rok temu, czy w roku 2017 r. jest bardzo niskie i zakładamy, że nadal będzie następowała redukcja zadłużenia w tym segmencie - powiedział Szcześniak.

Mniej oddziałów i pracowników. Ale klientów więcej

Liczba pracowników grupy Alior spadła o 213 w ciągu roku, a samego banku o 383 osoby. Zredukowano też liczbę oddziałów własnych do 202 z 248 rok temu. Liczba placówek partnerskich wzrosła do 643 z 638. To już ostatnie przejawy łączenia z przejętą w 2017 roku siecią placówek BPH. Spadają zresztą związane z tym wydatki, w rezultacie koszty działania spadły rok do roku o 8 proc.

Zmniejszona sieć nie ograniczyła sprzedaży produktów. W czwartym kwartale otwarto 44 tys. nowych RORów, a w całym 2018 roku 142 tys. Liczba klientów banku zwiększyła się o 247 tys. (6 proc.) i jest ich już 4,2 mln.

Alior sprzedał w ostatnich trzech miesiącach nowe kredyty detaliczne za 3,3 mld zł (7,2 mld zł w całym roku i 3 mld zł w 4 kw. 2017) i kredyty dla przedsiębiorstw za 3,9 mld zł (4,5 mld zł w 4 kw. 2017). Cały portfel kredytowy wzrósł do 59 mld zł z 55 mld zł na koniec 2017.

(Materiały prasowe)

Wzrost sprzedaży dotyczył kredytów konsumenckich - z 2,7 w czwartym kwartale 2017 do 2,9 mld zł w 2018 oraz hipotecznych - z 0,3 do 0,4 mld zł. Portfel leasingowy wzrósł w ciągu roku z 1,7 do 4 mld zł. Pożyczki gotówkowe stanowią już 28 proc. portfela, 20 proc. kredyty hipoteczne, 13 proc. kredyty dla małych firm, kredyty dla dużych firm 11 proc., a leasing 8 proc.

Dziesięciolecie z rekordem

Poprawiała się spłacalność kredytów. Udział kredytów zagrożonych w segmencie biznesowym spadł z 14,2 do 14 proc. rok do roku, a w detalicznym z 9,4 do 8,7 proc. Rezerwami pokryto już 65 proc. złych kredytów dla biznesu i 45 proc. dla detalu.

- Rok 2018 był dla nas wyjątkowy przede wszystkim ze względu na obchodzony jubileusz. To była ważna, dziesiąta rocznica powstania Alior Banku. Przez te wszystkie lata Alior Bank jako pierwszy startupowy bank w Polsce, zbudował i - co jeszcze ważniejsze - utrzymał pozycję lidera innowacyjności w bankowości na rodzimym rynku. Ten sukces był możliwy dzięki pracy wielu osób, w tym przede wszystkim założycieli Alior Banku z Wojtkiem Sobierajem na czele. Zeszły rok zakończyliśmy z rekordowym zyskiem netto na poziomie 713 mln zł oraz aktywami wynoszącymi ponad 73 mld zł, co uplasowało nas wśród dziesięciu największych banków w Polsce - napisał prezes Krzysztof Bachta w liście dołączonym do raportu rocznego.

Wzrost wyniku netto możliwy był dzięki utrzymaniu marży odsetkowej 4,6 proc. Tak wysoki jej poziom to efekt wysokiego udziału pożyczek konsumpcyjnych w portfelu. Bank przewiduje, że do 2020 roku zejdzie do poziomu 4,5 proc.

Wynik z tytułu odsetek wyniósł 3 084,52 mln zł wobec 2 856,14 mln zł rok wcześniej. Wynik z tytułu prowizji i opłat sięgnął 436,09 mln zł wobec 430,75 mln zł rok wcześniej.

Aktywa razem banku wyniosły 73,4 mld zł na koniec 2018 r. wobec 69,5 mld zł na koniec 2017 r. Na 31 grudnia 2018 r. wskaźnik ROE uplasował się na poziomie 11,7 proc. (7,4 proc. rok wcześniej) i stopniowo zbliża się do celu strategicznego tj. 14 proc. do 2020 r. - czytamy w raporcie.

W raporcie bank nie wspomina o sprawie W Investment, która może skończyć się karą. KNF zarzuca Aliorowi aż 30 naruszeń ustawy o obrocie instrumentami finansowymi. Analitycy przewidują, że kara wyniesie kilkadziesiąt milionów złotych. Chodzi o sprzedaż klientom jednostek funduszy inwestycyjnych, które okazały się klapą.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: banki, giełda, wiadomości, alior, alr
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
01-03-2019

kokobezprawie chronione przez portale ?

Rozwiń komentarze (1)