Światowe zapasy ropy spadły i starczą na 60 dni. Na rynku jest już niedobór podaży

Ceny ropy naftowej poszły we wtorek w górę. Niższa produkcja opróżniła magazyny. Zapasy spadły w czwartym kwartale ubiegłego roku najmocniej od czterech lat. Analitycy uważają, że branża w USA ograniczy dalsze zyski. Już zwiększyła produkcję o 6 proc.

Obraz
Źródło zdjęć: © Paul Lowry/CC/Flickr
Jacek Frączyk

Cena ropy Brent na londyńskiej giełdzie rosła we wtorek nawet powyżej 55,70 dolarów za baryłkę do godziny 11:00, by ponad dwie godziny później spaść do 55,30 dolarów. W rezultacie poziomy cen są o 0,1 proc. wyższe niż dzień wcześniej. Zbliżone wahania odnotowano na ropie amerykańskiej WTI.

Notowania tygodniowe ropy

Firma analityczna Bernstein Energy oznajmiła, że światowe zapasy ropy naftowej spadły w czwartym kwartale o aż 24 mln baryłek do zaledwie 5,7 mld baryłek na koniec roku - podaje Agencja Reutera. Takie zasoby pozwalają na zapewnienie zaledwie 60 dni światowego zużycia.

,,To największy spadek kwartalny od 2013 roku, potwierdzający, że trend w zapasach jest teraz spadkowy i rynek przechodzi ze stanu nadwyżki produkcji do niedoboru" - napisali analitycy Bernstein w nocie do klientów.

Ministrowie krajów OPEC i innych wielkich producentów spoza kartelu powiedzieli w niedzielę, że z planowanej redukcji wydobycia o 1,8 mln baryłek dziennie, co do której umówiono się od stycznia, zrealizowano już 1,5 mln baryłek - informuje Reuters.

Iracki minister ds. ropy powiedział w niedzielę, że większość głównych firm, działających na terenie jego kraju wzięło udział w redukcji według ustalonych proporcji.

Analitycy wskazują, że skala wspólnych działań wśród wytwórców ropy jest bez precedensu.

Ale ograniczenie dostaw w miarę wzrostu cen zakłócone zostanie prawdopodobnie przez producentów z USA. Ci zwiększyli ostatnio liczbę działających instalacji wydobywczych najbardziej od czterech lat.

Według danych Baker Hughes 20 stycznia działało ich już 551, czyli 41 więcej niż miesiąc wcześniej a łączna produkcja wzrosła o 6 proc. od połowy 2016 roku i jest już tylko o 7 proc. niższa niż w szczycie z 2015 roku.

- Wzrost podaży ropy z USA w nadchodzących miesiącach uniemożliwi dalszy wzrost cen - powiedział Agencji Reutera Carsten Fritsch, analityk Commerzbanku. - W sytuacji rekordowo wysokiego optymizmu wywołanego spekulacyjnym działaniem inwestorów finansowych, widzimy duże ryzyko spadku cen.

Wybrane dla Ciebie
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac