Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
aktualizacja

Tarcza antykryzysowa pochłania miliardy złotych. Budżet państwa wciąż ma jednak środki

13
Podziel się:

Program pomocowy w związku ze skutkami pandemii oraz transfery socjalne to poważne obciążenie. Jednak na rachunkach budżetowych wciąż państwo ma około 100 mld zł.

Minister Finansów Tadeusz Kościński.
Minister Finansów Tadeusz Kościński. (PAP)
bEssSmfF

- Stan środków na rachunkach budżetowych na koniec maja wyniósł ok. 100 mld zł, przy w pełni sfinansowanych potrzebach pożyczkowych wynikających z ustawy budżetowej - poinformował wiceminister finansów Piotr Nowak.

- Oznacza, że budżet jest płynnościowo przygotowany na oczekiwane zwiększenie tych potrzeb w stosunku do założeń wynikających z ustawy - poinformował wiceminister w komentarzu do informacji o podaży papierów skarbowych na czerwiec.

Zobacz także: Zobacz również: Dla kogo miliardy z Unii? Polska stworzy nowe programy pomocowe
bEssSmfH

Przypomnijmy, że w czerwcu planowane są dwa przetargi zamiany obligacji. Resort nie planuje przetargów sprzedaży hurtowych obligacji skarbowych ani bonów skarbowych.

- W kwietniu zadłużenie w obligacjach skarbowych na rynku krajowym wzrosło o 46,5 mld zł. Zaangażowanie banków krajowych (w tym NBP) zwiększyło się o 57,5 mld zł, a krajowych inwestorów pozabankowych o 2,3 mld zł, podczas gdy zaangażowanie inwestorów zagranicznych zmniejszyło się o 13,3 mld zł - tłumaczy Nowak.

bEssSmfN

Dodatkowo, jak zaznaczył, wyemitowane zostały bony skarbowe o wartości 17,7 mld zł, z których 13,9 mld zł objął sektor bankowy, 3,4 mld zł sektor pozabankowy, a 0,4 mld zł inwestorzy zagraniczni.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

bEssSmgi
Źródło:
ISBnews
KOMENTARZE
(13)
prawda
rok temu
To opozycja ma zatwardzenie, wypchnięcie kloca będzie bolesne, rząd bardzo dobrze rządzi w czasie pandemii i kryzysu. Naród zobaczył w co gra opozycja - naród mają w nosie.
ja
rok temu
Nie muszą mi nic dawać. Wystarczy, że nie będą zabierać. Żeby pieniądze zamiast do nierobów i tych, co pracują na czarno i nie płacą podatków trafiały do ludzi uczciwych i pracujących legalnie, należy zwiększyć kwotę wolną od podatku. Ci, co dają się przekupić rozdawnictwem chyba nie rozumieją, że żaden rząd nie ma własnych pieniędzy. Rozdawana kasa jest naszą wspólną kasą (która mogłaby pójść na utworzenie miejsc pracy, remonty dróg, poprawę bezpieczeństwa, darmowe przedszkola itp.) lub zaciągniętym długiem, który też my będziemy musieli oddać. Zapłacimy wszyscy. Właśnie trwa największy transfer majątku od ludzi zaradnych, pracowitych i kompetentnych do nieudolnych, leniwych i o niskich kwalifikacjach. Jako że jestem przedsiębiorczy i bez dzieci, nie mam złudzeń. Nic nie dostanę, a wręcz będą mnie łupić podatkami i coraz większym ZUSem. Ode mnie głównie zależy jak mi się wiedzie i jak będę żył na starość. Żaden polityk czy partia mi nie pomoże. Zobaczcie sobie ksią,zke pt. Emery tura nie jest Ci potzerbna. Nawet przy ograniczonych zasobach rozsądne i systematyczne działania pozwalają zbudować dla siebie finansowe bezpieczeństwo, a nawet finansową wolność i zostawić coś dzieciom.
looser
rok temu
boli lewaka, że pieniędzy wcześniej "ni ma i nie będzie", a teraz w nieskończoność czeka na bankructwo....
bEssSmgj
jan
rok temu
a ja mam 200 miliardow
zax
rok temu
czy to przypadkiem nie o naszych oszczędnościach te złodzieje pic-owskie opowiadają?