Trump rozmawia z Iranem. Oto co się dzieje na rynku gazu
Ceny gazu w Europie wyraźnie spadają po informacjach o amerykańskim planie zakończenia wojny z Iranem. Notowania w Amsterdamie zeszły do ok. 51 euro za MWh, tracąc ponad 5 proc. Mimo tego paliwo pozostaje znacznie droższe niż przed wybuchem konfliktu.
Rynek gazu w Europie zareagował spadkami na informacje o możliwym przełomie dyplomatycznym w konflikcie na Bliskim Wschodzie. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Endex Dutch TTF) spadły do poziomu ok. 51 euro za MWh, czyli o 5,6 proc., po wcześniejszej przecenie sięgającej nawet 8,4 proc.
Impulsem do spadków były doniesienia o 15-punktowym planie przygotowanym przez Stany Zjednoczone, który ma doprowadzić do zakończenia wojny z Iranem. Jak podał "New York Times", propozycja została przekazana Teheranowi za pośrednictwem Pakistanu.
Plan obejmuje kluczowe kwestie, takie jak irański program nuklearny i rakietowy, a także bezpieczeństwo szlaków morskich. To szczególnie istotne w kontekście cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 20 proc. światowych dostaw ropy i gazu.
Produkuje w Polsce. Ogrywa chińskie podróbki
Optymizm na rynkach, ale ryzyko pozostaje
Poprawa nastrojów inwestorów wynika z nadziei na ograniczenie napięć w regionie, które w ostatnich tygodniach silnie zakłóciły globalne dostawy energii. Dodatkowym sygnałem było stanowisko Iranu, który zadeklarował, że statki "nieuznane za wrogie" mogą przepływać przez cieśninę Ormuz, pod warunkiem koordynacji z władzami w Teheranie.
Mimo spadków, ceny gazu pozostają jednak o około 60 proc. wyższe niż przed wybuchem konfliktu. To pokazuje, że rynek wciąż uwzględnia ryzyko przedłużających się zakłóceń w dostawach.
Problemy z podażą i niskie zapasy
Eksperci zwracają uwagę, że nawet ewentualne zakończenie działań wojennych nie rozwiąże szybko problemów podażowych. Kluczowym czynnikiem jest uszkodzenie katarskiego kompleksu Ras Laffan, należącego do QatarEnergy, który odpowiada za około jedną piątą globalnych dostaw LNG.
Szacuje się, że nawet 17 proc. mocy tego obiektu zostało wyłączonych, a powrót do pełnej sprawności może potrwać do pięciu lat. W tym czasie Europa będzie zmuszona konkurować o dostawy z krajami azjatyckimi.
Dodatkowo poziom zapasów gazu w Unii Europejskiej pozostaje niski. Magazyny są wypełnione w 28,5 proc., podczas gdy średnia pięcioletnia dla tego okresu wynosi 41 proc. Łącznie w magazynach znajduje się ok. 325,45 TWh gazu.
Źródło: PAP