WAŻNE
TERAZ

Przełamanie Legii. Czekali na to od 28 września

Tu nie chodzi o surowce? "Ukraina nie ma złóż, które uzasadniałyby takie zachowania z obu stron"

Piątkowe wydarzenia pokazały, że w tej umowie zupełnie nie chodzi o surowce, bo Ukraina nie ma żadnych złóż, które uzasadniałyby takie zachowania obu stron - przekonuje w rozmowie z money.pl Jakub Wiech, redaktor naczelny serwisu Energetyka24.pl, komentując piątkowe fiasko rozmów Trump-Zełenski ws. umowy surowcowej.

Wołodymyr ZełenskiWołodymyr Zełenski
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2025 Getty Images
Paweł Gospodarczyk

W piątek w Waszyngtonie doszło do spotkania Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego. Prezydenci USA i Ukrainy rozmawiali o umowie dotyczącej partnerstwa w eksploatacji ukraińskich złóż naturalnych. Spotkanie zakończyło się kłótnią. Umowy nie podpisano.

Wartość minerałów niewarta awantury?

- Piątkowe wydarzenia pokazały, że w tej umowie zupełnie nie chodzi o surowce, bo Ukraina nie ma żadnych złóż, które uzasadniałyby takie zachowania obu stron. Od początku wiele wskazywało na to, że prawdziwy kontekst umowy jest zupełnie inny, że tam na pewno nie chodzi o metale ziem rzadkich. Przemysł surowcowy Ukrainy jest po pierwsze stosunkowo niewielki i nie ma wartości, która byłaby - powiedzmy - licująca z wartościami, o których mówiono w kontekście tej umowy - uważa Jakub Wiech, redaktor naczelny serwisu Energetyka24.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polacy poprawiają pomysł Muska. Budują pociąg przyszłości - Przemek Ben Pączek w Biznes Klasie

W rozmowie z money.pl ocenia, że złoża uranu, tytanu, grafitu, żelaza, o których mowa, nie są na tyle strategiczne, żeby USA w taki sposób mówiły o umowie.

- Więc to, co widzieliśmy wczoraj, to jest potwierdzenie wcześniejszych założeń, że w umowie amerykańsko-ukraińskiej nie chodzi o surowce - twierdzi.

Prawdziwe założenia umowy

Jak dodaje, być może realne postanowienia umowy USA-Ukraina były powodem, dla którego piątkowe spotkanie w Gabinecie Owalnym przebiegało w tak napiętej atmosferze. - Nie znamy prawdziwych założeń, które tam zawarto i nie sądzę, żebyśmy je poznali. To, czy teraz ten deal się jeszcze uda dopiąć, jest już wtórne względem tego, co naprawdę w tym momencie kształtuje się w zakresie relacji amerykańsko-ukraińskiej - podsumowuje.

Po fiasku rozmów wyrazy solidarności z Ukrainą przekazało wielu europejskich i światowych przywódców. Wpisy w sieci opublikowali m.in. premier Donald Tusk, prezydent Francji Emmanuel Macron, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen czy premier Hiszpanii Pedro Sanchez.

Amerykanie chyba źle to rozegrali

Czy możliwy jest teraz powrót do rozmów o umowie minerałowej między USA a Ukrainą? Zdaniem Artura Nowak-Fara, profesora Szkoły Głównej Handlowej, w rozmowie prezydentów "wszyscy czuli się urażeni".

- Najbardziej gotowy do podpisania umowy będzie sam Zełenski. Z punktu widzenia Amerykanów było to dziwnie pokierowane spotkanie. Jeszcze ta nierówność: z jednej strony sam jeden Zełenski, a z drugiej dwójka Amerykanów, Trump i Vance. Trudno powiedzieć, co teraz będzie - komentuje dla money.pl prof. Artur Nowak-Far.

Zdaniem naszego rozmówcy, gdyby udało się odciąć emocje i podejść do tematu racjonalnie, "można wracać do stołu negocjacyjnego". - Tutaj wszyscy mogliby coś zyskać. Amerykanie chyba źle to rozegrali. Trudno to powiedzieć o Ukraińcach jako o stronie biernej, gotowej do zaakceptowania czegoś, co dadzą im Amerykanie - uważa Nowak-Far.

Nie sądzi przy tym, by to Ukraina ostentacyjnie storpedowała porozumienie. - To nie tak, po co Zełenski miałby jechać do USA i na oczach telewizji to robić? - uzasadnia ekspert.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
6 mld zł zobowiązań giganta chemicznego. Jest propozycja układu
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Powroty polskiej bandery na statki. Jest projekt. Oto warunki do przyspieszenia
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji