Notowania

giełda
20.03.2019 14:45

Vistula pociesza Mazgaja po bankructwie Almy. Jeden z najlepiej opłacanych przewodniczących rad nadzorczych

Vistula nie oszczędza na Jerzym Mazgaju. Były właściciel zbankrutowanej Almy zarabia na nadzorze więcej, niż w dużo większych spółkach giełdowych - wynika z raportu rocznego spółki.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Jerzy Mazgaj, przewodniczący rady nadzorczej Vistula Retail Group

232 tys. zł rocznie za minimum jedno posiedzenie kwartalnie. Do tego jeszcze 354 tys. zł rocznie za dwa kolejne posiedzenia raz na trzy miesiące w spółkach zależnych W.Kruk i DCG. Razem 586 tys. zł w 2018 roku. Rok wcześniej 556 tys. zł. Tyle zarabia Jerzy Mazgaj w Vistula Retail Group, choć nie zasiada w zarządzie, a tylko nadzoruje działania grupy.

Mazgaj to były właściciel Almy, czyli spółki, która zaliczyła jeden z najbardziej spektakularnych upadków w handlu detalicznym w najnowszej historii kraju. W apogeum swojego bogactwa był na 49. miejscu wśród najbogatszych w Polsce, a jego majątek wyceniono wtedy na 560 mln zł. Od tej pory znacząco się uszczuplił.

Odwiedzający galerie handlowe mogą kupować w innej stworzonej przez Mazgaja sieci - Krakowski Kredens. Ta skutecznie utrzymuje się na powierzchni.

Zobacz też: Nino o biznesie. Rafał Bauer: Posunięcia nieszablonowe są niezrozumiałe

Najlepiej wynagradzany nadzorca

Money.pl porównało zarobki przewodniczącego rady VRG ze spółkami giełdowymi, które nie oszczędzają na prezesach swoich zarządów, więc prawdopodobnie i nadzorców opłacają wysoko. Z listy tych, które opublikowały już odpowiednie dane, czyli: mBank, Bank Millennium, Orange Polska, Grupa Żywiec i Orbis, w żadnej szef rady nadzorczej nie otrzymuje więcej niż Mazgaj w VRG.

Najbliżej jego poborów był Maciej Witucki z Orange Polska, który za swoje usługi dostał 431 tys. zł w ciągu roku. Przewodniczący Orbisu i Grupy Żywiec nie wzięli ani grosza - wynagradza ich ten, którego są przedstawicielem.

Póki raportu rocznego nie opublikuje Comarch, gdzie żona głównego właściciela Elżbieta Filipiak zbierała dotąd jako przewodnicząca rad nadzorczych prawie dwa miliony złotych rocznie, Mazgaj będzie w czubie oficjalnie najlepiej zarabiających szefów rad nadzorczych w 2018 roku.

Vistula zarobiła w ubiegłym roku 53,6 mln zł, z czego 32,4 mln zł w ostatnim kwartale. Przewodniczący rady dostaje więc 1,1 proc. zysku grupy. VRG nie płaciło dotąd dywidendy, więc poza pensją przewodniczącego Mazgaj nie czerpał dotąd ze spółki korzyści. Korzyścią był wzrost kursu akcji o 100 proc. wciągu ostatnich pięciu lat.

Mazgaj ma duży pakiet akcji Vistula Retail Group. Ale jego udział procentowy w spółce maleje rok po roku. Na początku grudnia po połączeniu z Bytomiem co prawda wzrosła liczba posiadanych przez niego akcji, ale udział w kapitale spółki zszedł poniżej 10 proc. i teraz wynosi 9,4 proc.

Przez to jest czwartym w kolejności największym akcjonariuszem VRG. Więcej ma OFE PZU Złota Jesień, Ipopema TFI i fundusze emerytalne Nationale Nederlanden. Rok temu Mazgaj był trzecim największym akcjonariuszem, z 12,1 proc. udziału.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: giełda, vistula retail group, vrg, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
20-03-2019

samoeli dlatego już nigdy nie kupię wyrobów vistuli!!!!!!! nie dość, że najgorszej jakości z chińskich materiałów, to jeszcze kosmicznie drogie, teraz … Czytaj całość

20-03-2019

Kuntra wywiadCZEMU U NAS ''JANUSZE BIZNESU''.wygladaja jak > PAPAMAFIONE z Wołomina ?

20-03-2019

werAlma market to dawny Krakchem, sprywatyzowany w bardzo ciekawy sposob, niejaki Janusz Lewandowski obecnie PO sie tym zajmowal, bardzo ciekawe tematy … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (8)